Jedynka na Horn: nocna wachta wilka morskiego

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2014 10:41
Załoga jachtu "Selma Expeditions" po opłynięciu Przylądka Horn płynie dalej do fiordów Ziemi Ognistej. Na pokładzie toczy się normalne życie, w którym czynny udział bierze nasz jedynkowy wilk morski.
Audio
  • Krzysztof Horwat na nocnej wachcie (Jedynka/Sygnały dnia)
  • Rajska plaża na końcu świata (Popołudnie z Jedynką)
Jacht Selma w pełnej okazałości
Jacht "Selma" w pełnej okazałościFoto: P.Kaja/SelmaExpeditions.com

Krzysztof Horwat stanął na oku, czyli zajął miejsce na dziobie jachtu i obserwował morze. Wypatrywał innych jednostek pływających, ale przede wszystkim boi od koszy, w które poławia się kraby. Często wokół takich boi pływają linki mocujące, które mogą się wkręcić w śrubę silnika. Dlatego takie boje należy omijać.
Dziennikarz radiowej Jedynki nie jest na wachcie sam. Za sterem jachtu stanął kolega z TVP Info, który dzielił się wrażeniami. Sterowanie jednostką porównał do kierowania wielką ciężarówką, bo jacht z pewnym opóźnieniem reagował na ruchy kołem sterowym.

/
Żeglarze mają dużo szczęścia do pogody. Przyznaje to kapitan Piotr Kuźniar, który zauważył, że rozgwieżdżone niebo z Krzyżem Południa w zenicie zdarza się w okolicach Przylądka Horn bardzo rzadko. Kapitan pływa już 36 lat, a przygoda z "Selmą" rozpoczęła się osiem lat temu. Długo trwało szukanie jachtu.

Załoga poza Polską jest 7-8 miesięcy w roku, więc na jachcie czują się trochę jak u siebie w mieszkaniu. Piotr Kuźniar przyznaje, że kiedy wracają z Antarktydy, to na widok Przylądka Horn czują się, jakby wracali do domu.

Dziennik

(ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jedynka na Horn. Załoganci dostają w kość

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2014 08:21
Cumy i szpringi na dziób, klarowanie lin, stawianie żagli - pierwszy dzień żeglugi dla Krzysztofa Horwata okazał się bardzo pracowity. - Jak tak dalej pójdzie, pod koniec będziecie super załogą! - stwierdził kpt Krzysztof Jasica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedynka dotarła na Horn! Wyprawa trwa jednak dalej

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2014 20:17
- To już za nami. Możemy zaliczyć się do klubu "Cape Horn'owców". Na szczęście sprzyja nam pogoda. Fala oceaniczna jest bardzo delikatna, a wiatr lekki - relacjonował w Jedynce Krzysztof Horwat, członek załogi polskiego jachtu "Selma Expeditions", który pływa po wodach Ameryki Południowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przylądek Horn łaskawy dla radiowej Jedynki

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2014 13:07
Jedynka opłynęła owiany złą legendą Przylądek Horn. Za burtą został gigantyczny klif strzelający w górę z oceanu na ponad 400 metrów. Pogoda sprzyjała żeglarzom.
rozwiń zwiń