Symboliczne błoto na spektaklu "Rewizora"

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2014 20:35
Grając sztukę, aktorzy taplają się w błocie, które ma wiele znaczeń. - Wszyscy jesteśmy tym błotem umazani - mówi Krzysztof Stelmaszyk.
Audio
  • Krzysztof Stelmaszyk o roli Horodniczego w "Rewizorze" Mikołaja Gogola w reżyseri Nikołaja Kolady (Dosłownie kultura/Jedynka)
Krzysztof Stelmaszyk
Krzysztof StelmaszykFoto: Wojciech Kusiński/PR

Krzysztof Stelmaszyk przyznaje, że grać postać Horodniczego ze sztuki Mikołaja Gogola to duże wyzwanie, ale też przyjemność. Zwłaszcza, że przystępując do budowania roli, nie wiedział, czego będzie od niego wymagał reżyser Nikołaj Kolada. Sztuka została pokazana w ramach Festiwalu Kolady odbywającego się w stołecznym Teatrze Studio w dniach 7-17 listopada 2014.
Druga część festiwalu obejmie przegląd spektakli w reżyserii Kolady, zarówno tych z  jekaterynburskiego Teatru, jak i z produkcji wyreżyserowanych przez Koladę w Polsce.
Aktor opowiada o współpracy z rosyjskim reżyserem. - To taki trochę Nikifor - ocenia gość radiowej Jedynki.

Posłuchaj całej rozmowy.

Tytuł audycji: Dosłownie kultura

Prowadziła: Joanna Sławińska
Gość: Krzysztof Stelmaszyk (aktor teatralny telewizyjny, radiowy i filmowy)
Data emisji: 10.11.2014
Godzina emisji: 17.15

(ag/mm)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nikołaj Kolada: uwielbiam robić teatr ze śmieci

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2014 20:00
- On podkreśla, że jest artystą z ludu i że tworzy dla ludu - mówiła Agnieszka Lubomira Piotrowska, kuratorka warszawskiego Festiwal Kolady.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ruszają zdjęcia do spektaklu TVP o Janie Karskim. W roli głównej Łukasz Simlat

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2014 07:59
Do dziś nie powstał żaden film fabularny czy serial na temat Jana Karskiego - to zdumiewające - uważa Magdalena Łazarkiewicz. Teraz powstanie przedstawienie TVP w jej reżyserii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szczepan Twardoch nie wie, co go czeka

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2014 13:29
- Autor nie ingerował w adaptację swojej książki - mówił w Dwójce o inscenizacji "Morfiny" w Teatrze Ślaskim Robert Talarczyk.
rozwiń zwiń