Łukasz Simlat: każdy człowiek jest wart filmu, tym bardziej Jan Karski

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2014 21:15
- Każdy ma swoje dylematy, a czasami nabierają one bardzo dużej wagi - mówił w Jedynce aktor, który wcieli się w postać Jana Karskiego w spektaklu TVP.
Audio
  • Łukasz Simlat o przedstawieniu teatralnym "Karski" (Jedynka/Dosłownie kultura)
W przedstawieniu Karski Łukasz Simlat gran Jana Karskiego
W przedstawieniu "Karski" Łukasz Simlat gran Jana KarskiegoFoto: PAP/Tytus Żmijewski

Przedstawienie "Karski" w reżyserii Magdaleny Łazarkiewicz jest tak na prawdę filmem dokumentalnym z elementami inscenizacji. Łukasz Simlat gra w nim legendarnego kuriera Polskiego Państwa Podziemnego, który zaalarmował świat o tragicznym losie Żydów w okupowanej przez Niemców Polsce podczas II wojny światowej.

Zdaniem Silmata, Karski był smutną i niespełnioną postacią. - Zawsze funkcjonował w mojej świadomości jako emisariusz. Dopiero przy okazji pracy nad spektaklem wgryzłem się w to, co w nim tkwiło. Mam wrażenie, że on nie chciał wypowiadać się na temat zagłady Żydów po zakończeniu II wojnie światowej. Próbował o tym temacie zapomnieć. Był bowiem świadom tego, że niczego nie osiągnął i w związku z tym bardzo krytycznie siebie oceniał - powiedział aktor.

/ W swojej misji Karski dotarł do najważniejszych, m.in. do prezydenta USA Franklina D. Roosevelta. - Dotarł na wierzchołek góry lodowej, który pozostał zimny jak skała - podkreślił gość Jedynki. Premiera spektaklu w TVP2 zapowiadana jest na grudzień 2014.

Dlaczego, zdaniem Simlata, USA nie zareagowały na raport Karskiego z okupowanej Polski? Czego kurier PPP doświadczył w getcie warszawskim i obozie w Izbicy? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Dosłownie kultura

Prowadziała: Joanna Sławińska

Gość: Łukasz Simlat

Data emisji: 13.11.2014

Godz. emisji: 17.18

tj/asz

Czytaj także

Jan Tomasz Gross: Karski odczuwał głęboką empatię do Żydów

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2014 20:00
Zdaniem gościa magazynu "Z kraju i że świata", współczucie, którym wykazał w stosunku do Żydów Jan Karski nie było oczywistością podczas Holocaustu.
rozwiń zwiń