Gaspar Noé o filmie "Love": moje życie takie było

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2015 19:44
- Studenci szkoły filmowej w Paryżu zachowują się jak bohaterowie "Love", przynajmniej jeśli chodzi o mnie i ludzi, z którymi przebywałem - mówi francuski reżyser.
Audio
  • Gaspar Noé o filmie "Love" (Dosłownie kultura/Jedynka)
Film Love w reżyserii Gaspara No  wejdzie do kin 28 sierpnia
Film "Love" w reżyserii Gaspara Noé wejdzie do kin 28 sierpniaFoto: Jacek Turczyk/PAP

Gaspar Noé jest m.in. twórcą głośnego filmu "Nieodwracalne" zawierającego szokującą, kilkunastominutową scenę gwałtu. W swoim najnowszym obrazie pt. "Love" pokazuje szaleństwo miłosne, odrzucenie i związane z tym cierpienie. Towarzyszą temu odważne sceny seksu, a całość zrealizowano w technologii 3D. 

Jak podkreśla w Jedynce reżyser, nie chciał on jednak nikogo szokować. - Zależało mi, żeby zrobić bardziej uczciwy film niż poprzednie. Wiem na czym w życiu mi zależy. Wiem też, że mogę je uzależnić od miłości. To jest temat, który wypalał mi umysł, więc stwierdziłem, że zrobię o tym film. Nie będę wymyślał zbrodni ani dodawal krwi tam, gdzie nie ma potrzeby. Łzy, płyny miłości i słowa zrobią film, który będzie prawdziwym dramatem - tłumaczy Francuz.

Z audycji dowiedz się również: dlaczego Gaspar Noé nie uważa "Love" za film pornograficzny, czy postać Murphy'ego to alter ego reżysera i co decyduje o wyborze przez niego filmowej formy.

***

Tytuł audycji: Dosłownie kultura

Prowadzi: Joanna Sławińska

Gość: Gaspar Noé (reżyser)

Data emisji: 27.08.2015

Godzina emisji: 17.15

pg/bch

Czytaj także

Margarethe von Trotta: zaczęłam ćwiczyć pracę z humorem na ekranie

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2015 20:29
Już w "Porzuconym świecie" jest parę śmiesznych scen, a moim następnym filmem będzie komedia – mówiła w Jedynce niemiecka reżyserka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marcin Wrona: "Demon" łączy polską i żydowską duchowość

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2015 19:17
- Polską i żydowską kulturę łączyła warstwa mistyczna. Używam motywu dybuka, by przypomnieć o wspólnej tradycji, którą budowaliśmy przez wieki, a dziś od niej uciekamy - mówi reżyser filmowy.
rozwiń zwiń