X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Żyć nie umierać". Film, którego zakończenie napisał sam bohater

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2015 20:51
- Gdy Tadeusz Szymków zachorował, pomyślałem, że napiszę dla niego rolę. Film miał się skończyć optymistycznie, ale Tadeusz dopisał inne zakończenie - mówi w Jedynce Cezary Harasimowicz.
Audio
  • Cezary Harasimowicz o Tadeuszu Szymkowie, filmie "Żyć nie umierać oraz powieści i scenariuszu, nad którymi obecnie pracuje Dosłownie kultura/Jedynka)
Bartek dowiaduje się, że jest nieuleczalnie chory. Według lekarza zostały mu zaledwie trzy miesiące życia... Nz. Tomasz Kot - odtwórca roli Bartka w filmie Żyć nie umierać
Bartek dowiaduje się, że jest nieuleczalnie chory. Według lekarza zostały mu zaledwie trzy miesiące życia... Nz. Tomasz Kot - odtwórca roli Bartka w filmie "Żyć nie umierać"Foto: Jacek Piotrowski/mat. prasowe Kino Świat

Przyjaciel naszego gościa - aktor Tadeusz Szymków zmarł w 2009 roku przegrywając walkę z chorobą nowotworową. Jego osobowości i temperamentowi zawdzięczamy klimat filmu "Żyć nie umierać", który głębokie sprawy traktuje w tragikomiczny sposób. - Widzowie często nie wierzą, że tak można było zachowywać się wobec śmierci, ale tak było. Choć nie jest to film biograficzny - zastrzega Harasimowicz. Fikcyjne jest tło rodzinne historii głównego bohatera Bartosza Kolano (w tej roli Tomasz Kot). - Niemniej wszystko, co jest z ducha, podejście do życia i odchodzenia, w prostej linii pochodzi od Tadeusza. Jest też kilka scen wprost z jego życia - dodaje scenarzysta.

Cezary Harasimowicz opowiada o śnie, dzięki któremu napisał scenę finałową, oraz zarzutach wobec scenariusza, które uznaje za... komplement. Posłuchaj, by dowiedzieć się także, w jakich okolicznościach Władysław Pasikowski planował spotkanie Tadeusza Szymkowa z Marilyn Monroe i Stevem McQueenem...

***

Tytuł audycji: Dosłownie kultura

Prowadzi: Joanna Sławińska

Gość: Cezary Harasimowicz (scenarzysta)

Data emisji: 31.08.2015

Godzina emisji: 17.15

asz/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pasikowski: dzięki samotności człowiek odnajduje siłę

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2012 10:42
Reżyser filmu "Pokłosie”, w "Magazynie bardzo filmowym" tłumaczył w ten sposób działania swojego głównego bohatera.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Kot: po "Bogach" stałem się odważniejszy

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2015 17:42
- Zrozumiałem, że żarty się skończyły. Zbigniew Religa uderzał głową w ścianę i czekał aż ona pęknie. Dopiero potem szukał innych rozwiązań, jeżeli to nie wychodziło - tłumaczył w Jedynce aktor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Sobociński junior: nagrodę zawdzięczam popularności "Bogów"

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2015 11:16
- Nie zawsze najlepsze zdjęcia dostają wszystkie nagrody, natomiast z reguły tak się dzieje ze zdjęciami w najlepszym filmie. Trudno bowiem to rozdzielić - mówi operator filmowy.
rozwiń zwiń