Janda: dulszczyzna nie liczy się z naturą ludzką i z uczuciami

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2015 20:35
Filmowa adaptacja sztuki Gabrieli Zapolskiej "Moralność pani Dulskiej" z 1906 roku w reżyserii Filipa Bajona pojawi się na ekranach kin w piątek 2 października pod patronatem radiowej Jedynki.
Audio
  • Krystyna Janda opowiada o swojej wizji dulszczyzny (Dosłownie kultura/Jedynka)
Kadr z filmu Panie Dulskie. Krystyna Janda jako Dulska 1914 (L) i Diana Zamojska Jako Hanka (P)
Kadr z filmu "Panie Dulskie". Krystyna Janda jako Dulska 1914 (L) i Diana Zamojska Jako Hanka (P)Foto: mat. promocyjne/Marcin Makowski

To wyjątkowa autorska wersja reżysera, który dopisał losy kolejnych pokoleń rodziny Dulskich aż do naszych czasów. Jedną z pań Dulskich, a na ekranie są ich trzy, gra Krystyna Janda.

Czytaj także:
dulszczyzna dulska PAP 1200_660.jpg
Filip Bajon o dulszczyźnie

W filmie widzimy Dulskich w roku 1914, 1954 i we współczesnych latach 90. Gość Jedynki przyznaje, że kiedy zobaczyła główny zrąb pomysłu, to zażądała od reżysera wyjaśnień o czym tak naprawdę ma być ten film, a on odpowiedział jej jednym zdaniem. - Uważam, że każda rodzina ma swoje mroczne tajemnice i dulszczyzna się nie zmienia, ponieważ przekazujemy ją w genach - przytacza słowa Filipa Bajona.

Janda widzi dulszczyznę dookoła i jest ona mocno zakorzeniona w polskiej tradycji. - Hipokryzja, kamuflowanie niepowodzeń, udawanie innych ludzi, niż się jest naprawdę, nikt nie ma odwagi - wylicza zastrzegając, że nie chodzi o politykę, ale o codzienne zachowania Polaków. Aktorce podobają się takie zabawy z tekstem, który wielokrotnie bywał już wystawiany pod warunkiem, że publiczność zna oryginał i wie, o czym się mówi. – A boję, się, że bardzo duża część ludzi na sali nie pamięta o co chodziło i nawet nie zauważy tekstów, które dopisał Filip Bajon - mówi. Podkreśla, że Zapolska napisała komedię, dlatego ona w filmie starała się zagrać właśnie komedię.

Czy Krystyna Janda spotkała się na planie z Mają Ostaszewską i jak się jej grało na planie z Katarzyną Figurą? Czy warto grać jeszcze stare sztuki teatralne i czym jest dulszczyzna? Posłuchaj całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Dosłownie kultura

Prowadzi: Joanna Sławińska

Gość: Krystyna Janda

Godzina emisji: 17.17

Data emisji: 1.10.2015

ag/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Filip Bajon: dziś dulszczyzna przejawia się w ekshibicjonizmie

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2015 18:50
- To, co się kiedyś chowało, teraz się wywleka mówiąc, że nie ma tematów tabu. W pewnym sensie to antydulszczyzna, ale z drugiej strony również sposób dostosowania się - mówi reżyser.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Filip Bajon: brak wstydu i tematów tabu to nowa forma dulszczyzny

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2015 23:00
- Dulszczyzna jest kwestią postawy, myślenia i sposobu dostosowania się do świata. Obecnie przybrała ona formę zdecydowanego ekshibicjonizmu - mówi reżyser Filip Bajon.
rozwiń zwiń