Czerwono-Czarni pod muszką. Wojciech Gąssowski o dawnej elegancji

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2014 08:30
Wojciech Gąssowski grał w zespołach, które przeszły do historii polskiego big beatu. - Pierwsze moje zetknięcie z zespołem rock and rollowym to byli Czerwono-Czarni. Przyjechali oni do Warszawy i grali w kawiarni Kongresowa - opowiada piosenkarz.
Audio
  • Wojciech Gąssowski opowiada o swoich przebojach i dawnej modzie (Rewizja osobista/ Jedynka)
Wojciech Gąssowski
Wojciech GąssowskiFoto: Jacek Konecki/ Polskie Radio
W piosence "Tak mi źle" z serialu "Wojna domowa" pojawia się fragment tekstu, w którym mowa o szewcu robiącym "rollingstonki". Czym one były? - Być może szewcy, czyli Beczek, Śliwka, robili te buty i moim zdaniem "beatlesówki" różniły się czymś od "rollingstonek" - mówi Wojciech Gąssowski.
Gitarzysta opowiada, że w chwili, gdy zaczynał swoją przygodę z estradą, była moda na elegancję. - Pamiętam, że z zespołem Czerwono-Czarni występowaliśmy nawet w smokingach. Mieliśmy czarne spodnie, elegancko wypastowane buty, oprócz tego bluzy czerwono-czarne, a pod to białe koszule i muszki - wyjaśnia piosenkarz. Jak dodaje, pstrokata moda nadeszła wraz z hipisami.

 

Przy największych przebojach Wojciecha Gąssowskiego bawiła się młodzież w latach 60., 70. i 80. Bohater audycji "Rewizja osobista" współpracował również jako piosenkarz, gitarzysta i kompozytor z wieloma zespołami (m.in.: Czerwono-Czarni, Chochoły, Tajfuny, Polanie, ABC, Test).

Muzyka >>> Posłuchaj na moje.polskieradio.pl

Jakie utwory obecnie gra Wojciech Gąssowski i gdzie można go usłyszeć na żywo, dowiesz się z nagrania audycji.

W każdą sobotę o godz. 18.19 Janusz Weiss w rozmowach z gwiazdami branży rozrywkowej odkrywa kulisy powstawania przebojów scenicznych i opisuje zmagania z rzeczywistością estradową dawnych lat. Pojawiają się pytania, co w życiu zawodowym artystów wydarzyło się przez ostatnich 25 lat, ale też co myślą o "tu i teraz".

(sm, pg)
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zbigniew Wodecki: śpiewać zacząłem przez przypadek

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2014 20:39
- Nigdy się nie przebijałem do tzw. czołówki piosenkarzy - podkreślił muzyk w radiowej Jedynce. Nagrał jednak wiele hitów, w tym doskonale wszystkim znaną piosenkę do bajki "Pszczółka Maja".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hanna Banaszak: składam się głównie z mówienia "nie"

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2014 07:00
- Nie chciałabym absolutnie się żalić, po prostu w taki właśnie sposób odnajduję się w obecnej rzeczywistości. Z propozycji, które otrzymuję, wybieram tylko to, co mi odpowiada. Stąd może wrażenie, że ostatnio mniej mnie widać - mówiła w radiowej Jedynce Hanna Banaszak.
rozwiń zwiń