Kazimiera Szczuka: wołałabym, by Puchatek był misią

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2015 16:53
Wątki tożsamościowe i próby spotkania z innością przewijają się w lekturach, które krytyczka literacka i feministka czytała w dzieciństwie.
Audio
  • Kazimiera Szczuka oprowadza po świecie książek swego dzieciństwa (Ene, due, like, fake.../Jedynka)
W oryginale Winnie-the-Pooh, w polskim tłumaczeniu Kubuś - niezależnie z męskim czy żeńskim imieniem sympatyczny miś zdobywa serca kolejnych pokoleń dzieci. A oryginalne ilustracje Ernesta H. Sheparda (nz. Pooh z wizytą u Sowy) osiągają zawrotne ceny na aukcjach
W oryginale Winnie-the-Pooh, w polskim tłumaczeniu Kubuś - niezależnie z męskim czy żeńskim imieniem sympatyczny miś zdobywa serca kolejnych pokoleń dzieci. A oryginalne ilustracje Ernesta H. Sheparda (nz. "Pooh z wizytą u Sowy") osiągają zawrotne ceny na aukcjachFoto: PAP/EPA/BONHAN'S HAND OUT IMAGE

Jak podkreśla Kazimiera Szczuka wśród głównych bohaterów literatury dziecięcej jest znacznie więcej par chłopięcych niż dziewczęcych. - Stereotypowe jest, że dziewczynki rywalizują o chłopców, a nie walczą we dwie ze złym światem. Gdyby przyjaciółką Krzysia była Puchatka, ich relacja byłaby bardziej otwarta dla dziewczynek - wyjaśnia w rozmowie z Januszem Weissem.

Słuchaj także
arnold 1200 pap_20011130_086.jpg
Rysownik, który godzi Butenkę ze Schwarzeneggerem

Dziennikarka wspomina, że wychowała się na przygodach "Pippi" i "Dzieciach z Bullerbyn", fascynował ją "Ferdynand Wspaniały", a od serii książek o losach Ani Shirley wolała publikacje "dziewczyńskie, ale postępowe" np. autorstwa Edith Nesbit. Natomiast do studia przyniosła książkę... patriarchalną. Z którą z jej bohaterek się identyfikowała i dlaczego? Kazimiera Szczczuka wyjaśnia także czym jest gender i jak definiuje nas język. 

***

Tytuł audycji: Ene due like fake... o książkach naszego dzieciństwa

Prowadzi: Janusz Weiss

Gość: Kazimiera Szczuka (krytyk literacki, dziennikarka, feministka) 

Data emisji: 8.11.2015

Godzina emisji: 18.16

asz/gs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojciech Jagielski przez mamę nie czytał lektur

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2015 21:15
Poza kilkoma, które przypadły mu do gustu. - Pierwszą lekturą szkolną, która mnie powaliła były "Bajki robotów" Stanisława Lema - mówił w Jedynce Wojciech Jagielski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aga Zaryan: lubiłam książki o niegrzecznych dzieciach

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2015 17:40
- Pamiętam "Fizię pończoszankę". Sama wspinałam się na drzewa, miałam kołtuny we włosach i pokaleczone kolana – wspomina Aga Zaryan, wokalistka jazzowa i mistrzyni Warszawy w tenisie w wieku 14 lat.
rozwiń zwiń