Jan Lityński: lektury komunistyczne skrywają to, co obrzydliwe

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2015 14:00
- Lata 50. to są głównie lektury komunistyczne, m.in. "Timur i jego drużyna". Jak je czytać dosłownie, to uczą one przyjaźni, odpowiedzialności za drugiego człowieka, współczucia dla prześladowanych, ale za tą lekturą kryje się coś obrzydliwego – mówi były poseł i działacz opozycji w PRL.
Audio
  • Jan Lityński wspomina lektury swojego dzieciństwa i młodości (Ene due like fake.../Jedynka)
Jan Lityński wspominał także w audycji czas fascynacji literaturą amerykańską i książkami Stanisława Lema...
Jan Lityński wspominał także w audycji czas fascynacji literaturą amerykańską i książkami Stanisława Lema...Foto: PAP/Tomasz Michalak
Czytaj i słuchaj także >>
Ksiazki Stanislawa Lema 1200.jpg
Prof. Paweł Śpiewak: Lema doceniam za eseje

Jak wspomina gość radiowej Jedynki, dzieciństwo to nie tylko książki samodzielnie czytane, ale także opowiadane przez kolegów. Jeden z przyjaciół Jana Lityńskiego, Witek, miał w domu przedwojenne wydanie "Winnetou". - Opowiadał tak pięknie, że gdy sam sięgnąłem po tę książkę, to mnie nudziła – wspomina. Z kolei "Przygody Tomka Sawyera" Marka Twaina poznał dzięki opowieściom zasłyszanym w szpitalu, gdy leżał chory na tyfus.

Jak wpłynęły na życie Jana Lityńskiego opowieści przyjaciela rozdzielonego z rodziną przed 1956 rokiem? Czy w więzieniu i podczas internowania w PRL był czas na lekturę? Jakie książki czytano? A jakie gość "Ene due…" sam chciałby dziś napisać?

***

Tytuł audycji: Ene due like fake... o książkach naszego dzieciństwa

Prowadzi: Janusz Weiss

Gość: Jan Lityński (polityk, działacz opozycji w czasach PRL, były poseł na Sejm, w latach 2010–2015 doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego)

Data emisji: 13.12.2015

Godzina emisji: 18.16

gs/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zbigniew Janas: pasję latania odkryłem dzięki książkom

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2015 22:00
- Mam najwięcej lotów samolotami bojowymi z cywili w Polsce. Tę pasję odkryłem jako dziecko dzięki powieści "2000 mil podmorskiej żeglugi"- mówi były opozycjonista, polityk i poseł na Sejm.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Paweł Śpiewak: Lema doceniam za eseje

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2015 19:00
- Do dziś science fiction nie czytam i nie lubię – mówi gość Janusza Weissa. Jak dodaje w dzieciństwie śmiertelnie nudził go także... Henryk Sienkiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Makłowicz: moje pióro prowadzi Niziurski

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2015 13:32
- Jeśli chodzi o frazę to mój największy autorytet do dziś. Często, gdy piszę, mam wrażenie, że Edmund Niziurski za moje pióro chwyta i je prowadzi - Robert Makłowicz opowiadał w Jedynce o książkach dzieciństwa.
rozwiń zwiń