Bohaterowie dzieciństwa: Koziołek Matołek i Plastuś

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2016 00:22
- Pierwszą książką, którą pamiętam był nieśmiertelny "Koziołek Matołek". Wszystkie dzieci w latach 50. obowiązkowo to czytały i była to cudna lektura - mówi krytyk teatralny Tadeusz Nyczek.
Audio
  • Bohaterowie dzieciństwa Tadeusza Nyczka (Ene due.../ Jedynka)
Pomnik Plastusia w Łodzi autorstwa Marcina Mielczarka
Pomnik Plastusia w Łodzi autorstwa Marcina MielczarkaFoto: Wikipedia/lic. CC BY-SA 3.0/Ixtlilto/Praca własna

Tadeusz Nyczek nie pamięta, by mu czytano, ale dość szybko sam zaczął czytać. - Miałem wtedy ok. czterech lat, czyli wcześnie i stało się to za sprawą dość dziwnej książki, którą odkryłem w domu, a był nią rocznik przedwojennego pisma "Płomyczek". Po latach okazało się, że był to specyficzny tom, bo najciekawszą w nim rzeczą był cykl opowiadań "Plastusiowy pamiętnik" Marii Kownackiej - wspomina krytyk.

Jakie były dalsze losy tego rocznika? Czy powojenny "Płomyczek" przypominał przedwojenną wersję pisma? Co najchętniej czytał w okresie nastoletnim Tadeusz Nyczek? Którzy bohaterowie dziecięcych lektur przerażali krytyka? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, którą poprowadził Janusz Weiss.

***

Tytuł audycji: Ene due like fake... o książkach naszego dzieciństwa

Prowadzi: Janusz Weiss

Gość: Tadeusz Nyczek (krytyk literacki, teatralny i plastyczny)

Data emisji: 7.02.2016

Godzina emisji: 18.16

sm/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rysownik, który godzi Schwarzeneggera z Butenką

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2015 18:40
- Nigdy nie dzieliłem sztuki na niższą i wyższą - mówi Daniel Mizieliński i wspomina, jak po obejrzeniu "Terminatora" nie chciał słyszeć o innych filmowych postaciach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kazimiera Szczuka: wołałabym, by Puchatek był misią

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2015 16:53
Wątki tożsamościowe i próby spotkania z innością przewijają się w lekturach, które krytyczka literacka i feministka czytała w dzieciństwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Kisielewski: czekałem na chorobę...

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2016 19:00
- Jako dziecko czekałem na to, by zachorować, bo wtedy siedziałem w łóżku i miałem czas, by czytać m.in. Baśnie braci Grimm - mówi dziennikarz Jerzy Kisielewski.
rozwiń zwiń