Imigranci u wrót Europy. "Mówienie o inwazji jest niemoralne"

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2015 12:31
Temat przyjęcia przez Polskę części uchodźców z Syrii, którzy tysiącami przybywają do Unii Europejskiej, podzielił społeczeństwo i polityków. Czy imigranci mogą być zagrożeniem dla Europy? Ostry spór widoczny jest zarówno w sejmowych ławach, jak i w portalach społecznościowych.
Audio
  • Czy Europa jest gotowa na przyjęcie tysięcy uchodźców? (Sterniczki/Jedynka)
Europa odnotowuje największą migrację od czasów II wojny światowej
Europa odnotowuje największą migrację od czasów II wojny światowejFoto: PAP/EPA/ERWIN SCHERIAU

Zdaniem prof. Józefiny Hrynkiewicz z PiS, zasady moralne w cywilizowanym świecie nakazują pomoc każdemu, czyje życie i zdrowie są zagrożone. Jednak  pomoc Polski powinna być rozsądna i nie polegać na chwilowych odruchach serca. Prof. Hrynkiewicz uważa, że należy stworzyć warunki dla uchodźców w takich bezpiecznych krajach jak Turcja, czy kraje arabskie. - Tam powinniśmy kierować pomoc - stwierdziła. Jak podkreśliła, uciekinierzy z Syrii nie są przystosowani do życia w Europie.

Zdanie to popiera prof. Leokadia Oręziak, kierownik Katedry Finansów Międzynarodowych SGH. W jej ocenie nie można zaakceptować dotychczasowej polityki Unii Europejskiej w sprawie imigrantów. Jak podkreśliła, jej granice okazały się otwarte dla wielkiej masy ludzi, a strategie zachęcające, by Syryjczycy wyruszali w niebezpieczną drogę, narażają uchodźców, a Europę stawiają w bardzo trudnej sytuacji. Prof. Oręziak uważa, że obecną falę imigracji na Stary Kontynent można nazwać inwazją. Jak zaznaczyła, za tysiącami imigrantów przyjadą kolejni, a Unia będzie miała problem, by w końcu powiedzieć "dość".

Draginja Nadażdin, szefowa Amnesty International Polska jest zdania, że używanie słowa "inwazja" w odniesieniu do nieuzbrojonych ludzi, którzy uciekają przed wojną jest niemoralne.

Serwis specjalny
imigranci 1200.jpg
Imigranci w Europie

Wyjaśniła, że w Turcji, Jordanii czy Libanie uchodźcy mieszkają w przeludnionych obozach, których Europa nie wsparła finansowo. Dodała, że kraje te mają zaledwie 40 proc. funduszy potrzebnych do tego, by uratować życie uciekinierów. Nadażdin zaznaczyła, że na Bliskim Wschodzie ponad 5 mln ludzi jest uchodźcami i kraje sąsiadujące z Syrią nie mogą przyjąć ich więcej.

***

Tytuł audycji: Sterniczki

Prowadził: Robert Kowalski

Goście: prof. Józefina Hrynkiewicz (PiS), prof. Leokadia Oręziak (SGH), Draginja Nadażdin (Amnesty International Polska)

Data emisji: 19.09.2015

Godzina emisji: 10.18

bk/tj

Czytaj także

Prezes Fundacji Wolna Syria: przyjeżdżaliby do Polski, gdyby nie było oferty niemieckiej

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2015 13:58
- Nikt nie chce siedzieć pod namiotem i dostawać jednego dolara, jako pomoc humanitarną, aby wyżywić swoją rodzinę. Na pewno warunki polskie są o wiele lepsze - mówi w audycji "Z kraju i ze świata" prezes Fundacji Wolna Syria Samer Masri.
rozwiń zwiń