W atmosferze sensacji katastrofy się nie wyjaśni

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2012 14:22
Nie ma tygodnia, aby coś się nie działo wokół katastrofy Smoleńskiej. A to zdjęcia w Internecie, a to samobójstwo, a to wreszcie rewelacje Rzeczpospolitej o materiałach wybuchowych na szczątkach TU 154. O tym m.in. dyskutowały uczestniczki audycji "Sterniczki'.
Audio
Uczestniczki dyskusji w studiu radiowej Jedynki. Od lewej: Anna Grodzka, Małgorzata Fuszara i Monika Gąsiorowska
Uczestniczki dyskusji w studiu radiowej Jedynki. Od lewej: Anna Grodzka, Małgorzata Fuszara i Monika GąsiorowskaFoto: Andrzej Gralewski/PR

Anna Grodzka z Ruchu Palikota uważa, że w ten sposób z Polakami jest prowadzona gra. – Mam poczucie, że jesteśmy w jakiś sposób manipulowani tymi informacjami - mówi posłanka w radiowej Jedynce. A w te manipulacje zostały wciągnięte media, za których pośrednictwem każda ze stron stara się przekonać do swoich racji.
Prof. Małgorzata Fuszara z Uniwersytetu Warszawskiego idzie w swych opiniach jeszcze dalej. Uważa, że zaczęły wręcz grać główna. – To mnie bardzo zadziwia, że dziennik, który miał nienajgorszą opinię na rynku zdecydował się zamieścić taki tekst, zupełnie niesprawdzony, o którym zarówno autor, jak i wydawca musieli wiedzieć, jaki przyniesie skutki - mówi pani profesor. Jej zdaniem, potwierdzenie informacji w czterech anonimowych źródłach nie wyczerpuje rzetelności dziennikarskiej. – Bo mogą to być cztery źródła z komisji Antoniego Macierewicza i wiadomo, że te cztery osoby potwierdziły informację  – zauważa.
Z tymi opiniami nie zgadza się poseł Małgorzata Sadurska z PiS, która była w studiu w Lublinie. Zapewnia, że do wszystkich informacji związanych z katastrofa smoleńską podchodzi bardzo poważnie, a nie jak do spektaklu. – Jeżeli od dwóch i pół roku nikt nie jest w stanie rzetelnie przeprowadzić postępowanie, nikt nie jest w stanie zadbać o to, by prawda o tej tragedii ujrzała światło dzienno, to jest to niesłychane – mówiła posłanka PiS. Nie uważa też, że Rzeczpospolita napisała nieprawdę.
Mecenas Monika Gąsiorowska, która pracuje m.in. dla Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zwraca uwagę, że aby postępowanie wyjaśniające katastrofę było rzetelne, to wymaga czasu. – A nie zasypywania nas newsami jak ostatnio podanymi w atmosferze sensacyjności – podkreśla.
Posłuchaj całej dyskusji, w której mówiono też o wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który przyznał odszkodowanie 14-letnie zgwałconej dziewczynce, której odmówiono aborcji.
Dyskusję prowadził Robert Kowalski.
(ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Okoliczności publikacji "Rzeczpospolitej" zbada komisja

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2012 19:51
Rada Nadzorcza i właściciel Presspubliki Grzegorz Hajdarowicz zapowiadają powołanie komisji w sprawie materiału Cezarego Gmyza o trotylu odkrytym na wraku Tu-154M.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kaczyński: to są emocje funkcjonujące w mediach

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2012 21:33
- Ja nie dowiedziałem się w ostatnich dniach niczego szczególnie ważnego, o czym przedtem nie wiedziałem - stwierdził prezes PiS.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kaczyński musi odejść? Trotyl wstrząsnął PiS

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2012 11:15
Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego po publikacji "Rzeczpospolitej" dotyczącej trotylu na wraku tupolewa zaszkodziło PiS - tak uważa większość gości "Śniadania w Trójce".
rozwiń zwiń