Debata dnia, 23 czerwca 2015 - pełny zapis

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2015 16:20
Audio
  • Nowym RPO znowu będzie kobieta? (Debata dnia/Jedynka)

Przemysław Szubartowicz: Dzisiaj porozmawiamy o problemach związanych z prawami obywatelskimi, ale jest ku temu powód, a to dlatego, że w lipcu kończy się kadencja obecnej rzecznik praw obywatelskich Ireny Lipowicz. Jej następca zostanie wybrany na posiedzeniu, które rozpocznie się 8 lipca, ale jutro w Sejmie będzie zaprezentowane sprawozdanie za rok 2014 z działalności rzecznika praw obywatelskich. Wiemy, że są dwie kandydatury – rekomendowanego przez Platformę Obywatelską i Sojusz Lewicy Demokratycznej Adama Bodnara oraz zgłoszonej przez Prawo i Sprawiedliwość Zofii Romaszewskiej.

Przeglądając to sprawozdanie pani profesor Lipowicz, można przeczytać o tym, czym zajmowała się w tej kadencji, właściwie w tym roku 2014, wpłynęło ogółem 57 127 wniosków, w tym 26 470 wniosków w sprawach nowych, zaś liczba 113 247 wniosków to wpływ całej korespondencji kierowanej do rzecznika. Według Ireny Lipowicz dominowała problematyka z zakresu prawa karnego, prawa administracyjnego i gospodarczego, prawa cywilnego oraz prawa pracy i zabezpieczenia społecznego. W tym ostatnim zakresie, czyli jeśli chodzi o analizę skarg kierowanych do rzecznika i jeśli chodzi o naruszenia prawa jednostki, rzecznik skierowała w 2014 roku 128 wystąpień z wnioskiem o podjęcie inicjatywy prawodawczej.

To są tylko pobieżne informacje, oczywiście, całość będzie zaprezentowana w Sejmie, ale warto się zastanowić tak naprawdę nad problemami, którymi zajmuje się rzecznik praw obywatelskich i nad tymi problemami, którymi powinien zająć się kolejny rzecznik praw obywatelskich. Witam w studiu gości: Marzena Okła-Drewnowicz, Platforma Obywatelska...

Marzena Okła-Drewnowicz: Dzień dobry.

Przemysław Szubartowicz: Jan Maria Jackowski, Prawo i Sprawiedliwość...

Jan Maria Jackowski: Dzień dobry państwu.

Przemysław Szubartowicz: Anna Maria Żukowska, Sojusz Lewicy Demokratycznej...

Anna Maria Żukowska: Dzień dobry.

Przemysław Szubartowicz: Henryk Smolarz, Polskie Stronnictwo Ludowe...

Henryk Smolarz: Witam serdecznie państwa.

Przemysław Szubartowicz: I Andrzej Dąbrowski, klub parlamentarny Zjednoczona Prawica.

Andrzej Dąbrowski: Dzień dobry państwu.

Przemysław Szubartowicz: To może na początek Marzena Okła-Drewnowicz, pytanie jest takie: dlaczego Platforma Obywatelska nie poparła po raz kolejny, czyli wskazała Ireny Lipowicz na stanowisko rzecznika praw obywatelskich, tylko Adama Bodnara? Rozumiem, że to jest, oczywiście, sprawa personalna, ale czy za tym stoją jakieś kwestie merytoryczne? Pani poseł...

Marzena Okła-Drewnowicz: Pani rzecznik zrobiła wiele podczas swojego urzędowania, natomiast to nie znaczy, że można zrobić jeszcze więcej. My przede wszystkim wsłuchaliśmy się też w głos społeczny, w głos obywateli, bo przypominam, że z taką prośbą, żeby zgłosić właśnie pana doktora Adama Bodnara, zwróciły się do nas organizacje pozarządowe, ponad 50 organizacji chciało właśnie, aby rozpatrzeć jego kandydaturę, i zdecydowaliśmy się po przeanalizowaniu właśnie tej prośby, jego dorobku, żeby wystąpić z wnioskiem o poparcie pana doktora.

Przemysław Szubartowicz: No tak, ale rozumiem, że jest także jakiś plan wobec tego ewentualnie nowego rzecznika, to znaczy są problemy, którymi powinien się zająć, no bo ja rozumiem, że oczywiście w tym sprawozdaniu także pani rzecznik wskazała na to, co jest nie tak. Tam jest sporo takich wątków, o których można byłoby powiedzieć, na przykład mówi o tym, że na niezadowalającym poziomie realizowane jest konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia. Mówi także o zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych obywateli. To są te wszystkie skargi, które wpływają do rzecznika praw obywatelskich. Są także problemy z przewlekłością postępowań sądowych, mówi także o tym, że nie została ustawowo uregulowana problematyka monitoringu wizyjnego, co stanowi zagrożenie dla konstytucyjnego prawa do prywatności, zaniechanie kompleksowego uregulowania problematyki reprywatyzacji spowodowało, że ta reprywatyzacja i tak się dokonuje, ale za pośrednictwem organów administracji publicznej i sądów. Mnóstwo jest takich wątków, co też pokazuje na to, w jaki sposób państwo funkcjonuje.

Marzena Okła-Drewnowicz: Ale też pani rzecznik, z tego, co pamiętam, bo widziałyśmy się też ostatnio na posiedzeniu sejmowej Komisji Polityki Senioralnej, mówiła o tym, co udało się zrobić choćby w obszarze seniorów. Do tej pory nigdy nie było tak na poważnie i tak konkretnie prowadzonej polityki senioralnej. Więc, oczywiście, jest wiele do zrobienia.

Pan Adam Bodnar ma swoją też wizję, proponuje swoją wizję urzędowania, przede wszystkim mówi o tym, że widzi takie okrągłe stoły w każdym województwie i spotykanie się bezpośrednio z organizacjami pozarządowymi. Mówi właśnie o szczególnym zajmowaniu się osobami właśnie niepełnosprawnymi, osobami starszymi, ale też mówi, i z tego jest znany właśnie, mówi o ochronie danych osobowych, z czym ostatnio wiemy, że mamy problem. Dlatego też czasami warto jest podjąć taką decyzję, żeby właśnie wystąpić z wnioskiem rekomendującym osobę z nowym, świeżym spojrzeniem, i my to zrobiliśmy.

Przemysław Szubartowicz: Natomiast Prawo i Sprawiedliwość nie zgadza się z tą kandydaturą, bo wystawia własną, Zofia Romaszewska to jest zupełnie inna osoba. Jakie się oczekiwania i jaka jest ocena Prawa i Sprawiedliwości, pracy pani profesor Lipowicz, no i wobec tego jakie są wyzwania dla Zofii Romaszewskiej?

Jan Maria Jackowski: Pani profesor Lipowicz kilkukrotnie przychodziła na posiedzenia Senatu, kiedy składała sprawozdanie ze swojej działalności. Jest uznanym profesorem prawa, ma duży dorobek i naszym zdaniem podejmowała wiele trafnych interwencji. Ja przypomnę, że niedawno wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie kwestii kwoty wolnej od podatku. Ponieważ ja przypomnę, to jest dyskutowany teraz temat, że to jest 3091 złotych, natomiast minimum egzystencji to jest około 6000 złotych. No więc widać tutaj, że państwo jest niekonsekwentne i nielogiczne, bo opodatkowuje dochody, z których nawet wyżyć nie można według kryteriów, które samo po prostu przyjęło. I czekam na rozstrzygnięcie i myślę, że miliony Polaków. I była być może rzecznikiem niewygodnym politycznie Platformie Obywatelskiej, ponieważ kandydat zgłoszony teraz, pan doktor Adam Bodnar, którego również miałem okazję poznać, ponieważ przychodził na posiedzenia Senatu i którego dorobek cenię, od razu podkreślę, ale jednak ma wyraźną taką orientację też i polityczną lewicową, choć, muszę to przyznać, że gdyby była dyskryminowana Telewizja Trwam, chodziło o przyznanie miejsca na multipleksie, również pan doktor Adama Bodnar w tej sprawie się upominał, żeby nie dyskryminować podmiotów ze względu na to, że są katolickie.

My zgłosiliśmy panią Zofię Romaszewską z bardzo prostego powodu – jest to legenda Solidarności, słynne Biuro Interwencji przy KSS KOR. Z naszych doświadczeń chociażby z działalności biura prawnego, które nasz kandydat jeszcze na prezydenta powołał, widać wyraźnie, że w Polsce obszarem szczególnie ważnym to jest obszar społeczno–gospodarczy w aspekcie pojedynczych ludzi. Ponieważ to, co pan redaktor cytował, przewlekłość postępowania, skomplikowanie sytuacji prawnej, bezradność bardzo wielu ludzi w stosunku do machiny...

Przemysław Szubartowicz: Na to wszystko wskazuje w tym sprawozdaniu pani profesor Lipowicz.

Jan Maria Jackowski: ...tak, wobec machiny państwa, nierówność, powiedziałbym taka jawna niesprawiedliwość wymiaru sprawiedliwości, który... no, znane są takie skrajne, powiedziałbym, przypadki, nie będę ich teraz może cytował, ale to wsadzanie do aresztu za 99 groszy na parę miesięcy osobę nie w pełni sprawną, natomiast przymykanie oko czy niereagowanie na bardzo poważne nieprawidłowości...

Przemysław Szubartowicz: To jest zawsze pytanie, na ile politycy wsłuchują się w tego typu interwencje, wnioski (...)

Jan Maria Jackowski: I my mamy doświadczenie. I przypomnę, że pani Zofia Romaszewska, wdowa po świętej pamięci wicemarszałku Zbigniewie Romaszewskim, oboje zresztą byli bardzo zaangażowani w działalność opozycyjną, a przede wszystkim w działalność właśnie na rzecz obywateli, prowadziła również w Kancelarii Senatu Biuro Interwencyjne, które miało ogromny dorobek, ponieważ takich nieprawidłowości było przed laty i obecnie jest sporo. I jest naszym zdaniem doskonałym kandydatem gwarantującym właśnie pochylenie się z troską nad sprawami obywateli, a nie tylko organizacji pozarządowych, tylko właśnie obywateli.

Przemysław Szubartowicz: Pan powiedział, że pan dr Bodnar ma jakąś tam aurę polityczną. Pytanie zatem jest takie, na ile to, że rzecznik jest wybierany przez polityków, jest dobrym rozwiązaniem, dlatego że jednak zawsze można powiedzieć, że ktoś komuś sprzyja albo ktoś komuś nie sprzyja. Henryk Smolarz, Polskie Stronnictwo Ludowe.

Henryk Smolarz: Jest rozwiązaniem, które funkcjonuje i w obecnej sytuacji go nie zmienimy, ale to nie znaczy, że jeżeli politycy decydują o wyborze osoby na tak ważne stanowisko, jak rzecznik praw obywatelskich, nie mogą się kierować jednak bardziej skłonnościami czy preferencjami politycznymi kandydata, a kompetencjami. Ja bym poszukiwał takich kandydatów, którzy nie będą budzili żadnych kontrowersji albo tych kontrowersji będzie najmniej, z dużym...

Przemysław Szubartowicz: A kogo poprze Polskie Stronnictwo Ludowe?

Henryk Smolarz: Postaram się odpowiedzieć. Otóż nie ulega dla nas żadnej wątpliwości, że zarówno pani Zofia Romaszewska, która ma chlubną bardzo przeszłość, ale angażuje się politycznie, czego dowodem jest udział chociażby w ostatniej kampanii prezydenckiej po stronie pana prezydenta Dudy w słynnym biurze, które funkcjonowało pod potrzeby medialne, a już zaprzestało swojej działalności...

Jan Maria Jackowski: Nie, nie, ono dalej działa, niech pan nie wprowadza w błąd słuchaczy.

Henryk Smolarz: Słuchacze mogą przejść w okolicę i zobaczyć, czy ono nadal się znajduje...

Głos w studiu: Bo ono nadal się znajduje...

Henryk Smolarz: A, przeniosło się gdzieś do podziemia, no to widzę, że wracacie państwo do korzeni.

Jan Maria Jackowski: Nie do podziemia, bo uzyskało (...) władz państwowych.

Henryk Smolarz: Panie senatorze, pan pozwoli, że dokończę.

Jan Maria Jackowski: Ale proszę nie wprowadzać w błąd, ja w trybie sprostowania.

Henryk Smolarz: No więc pani Zofia Romaszewska nadal pracuje, podejmuje działalność polityczną. To pierwsza sprawa. Druga – ja nie mogę w ogóle... ze zdziwieniem słucham słów pana senatora, który wydaje pozytywną opinię o drugim kandydacie, panu Adamie Bodnarze jako osobie, która wspierała w uzyskaniu miejsca na multipleksie, zatem jest godzien też jakiegoś takiego większego zaufania z państwa strony. Zapominając, co dla mojego i dla mnie, dla mojego środowiska jest niezwykle ważne, jakie kandydat ma poglądy. Otóż jasno i wyraźnie wyraził się, wszyscy mogą to sprawdzić, o tym, jakie ma relacje czy jaki ma stosunek do kwestii adopcji dzieci przez związki homoseksualne. Więc kandydat jasno to określił w wywiadzie, mówiąc, że nie widzi nic złego w legalizacji po pierwsze związków...

Przemysław Szubartowicz: A dla pana to jest przeszkoda?-

Henryk Smolarz: ...związków homoseksualnych, po drugie – adopcji dzieci przez związki homoseksualne...

Marzena Okła-Drewnowicz: Ale rzecznik nie stanowi prawa w Polsce.

Henryk Smolarz: Oczywiście, ale szanowni państwo, panie redaktorze, czy to jest dla mnie problem, pytanie, czy to jest problemem dla Polaków, czy to jest w pełni akceptowalne, czy lepiej szukać kandydatów, którzy nie będą wywoływali tego typu kontrowersji...

Przemysław Szubartowicz: Ale Polskie Stronnictwo Ludowe poprzez Zofię Romaszewską, czy pana Adama Bodnara, bo to jest dwójka kandydatów?

Henryk Smolarz: Postaram się to państwu wytłumaczyć, że zarówno jedna kandydatura, jak druga jest wyraźnie obciążona politycznie, nadmiernie obciążona politycznie.

Przemysław Szubartowicz: Czyli wstrzymacie się od głosu?

Henryk Smolarz: Tak, w naszej ocenie, oczywiście, my nie zakładamy żadnej dyscypliny i to zalecałbym wszystkim partiom politycznym, wtedy ten wybór dokonywany byłby poza właśnie względami politycznymi, a wyłącznie merytorycznymi, ale wszystko wskazuje na to, że zarówno jedna kandydatura, jak i druga nie uzyska poparcia większości...

Przemysław Szubartowicz: Czyli przy poparciu SLD będzie wybierany kandydat popierany przez Platformę Obywatelską...

Henryk Smolarz: Tak jak ten wniosek był składany. Ja przypomnę tylko, że my staramy się wybrać rzecznika praw obywatelskich, a nie rzecznika środowisk homoseksualnych. I to jest dla nas kluczowe.

Przemysław Szubartowicz: Anna Maria Żukowska, SLD, no bo to jest kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej, tak że jak pani odpowie na takie argumenty i rzeczywiście na pytanie także o to, jak wybrać czy dobrać kandydata, który, jak widać, budzi emocje polityczne, bo i kandydatka budzi emocje polityczne.

Anna Maria Żukowska: Ani pan dr Adam Bodnar jest kandydatem zgłoszonym przez klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Klub parlamentarny PSL-u także miał taką możliwość, minimum 35 posłów może zgłosić swoją kandydaturę na rzecznika praw obywatelskich. Jeżeli PSL nie zgłosił takiej kandydatury, no to pozostaje się zastanowić, dlaczego. Myślę, że być może według PSL-u żadna z osób jej znanych, z osobistości prawniczych nie jest godna takiego zaufania, jakim PSL raczyłby ją obdarzyć, no ale zostawmy to.

My poparliśmy kandydaturę doktora Bodnara z uwagi na jego wieloletnie doświadczenie jako wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która wielokrotnie stawała w obronie praw człowieka w Polsce, między innymi w przypadku przedłużających się tymczasowych aresztowań, które w rekordowych przypadkach trwały i po 10 lat. Tak jak pan senator wskazał, także w przypadku przyznawania miejsca na multipleksie Telewizji Trwam także Helsińska Fundacja Praw Człowieka się udzielała, również udzielała się i pan doktor Bodnar w przypadku aresztowania Piotra Staruchowicza o ksywie „Staruch”, czyli przywódcy, jednego z przywódców tak zwanego Ruchu Kibicowskiego. Według pana doktora Bodnara tak naprawdę on jest więźniem politycznym, ponieważ nie było podstaw do jego aresztowania. Tak że on ma wielkie doświadczenie, jest też wykładowcą na Uniwersytecie Warszawskim, wykłada przedmioty prawno–człowiecze, ma bardzo, bardzo, bardzo duże doświadczenie i jest znakomitym prawnikiem...

Przemysław Szubartowicz: A czym powinien się zająć, jeśli zostałby wybrany, a pewnie zostanie, no bo Platforma i SLD mogą poprzeć, prawdopodobnie przy wsparciu także jeszcze posłów z Ruchu Palikota czy Twojego Ruchu?

Anna Maria Żukowska: Pan doktor podkreślił, rozważając swój ewentualny start jeszcze przed tym, jak SLD oraz później Platforma Obywatelska zgłosiły go na kandydata, fakt, że obecna pani rzecznik uchyla się w zasadzie, co sama stwierdziła w pewnym chyba wywiadzie, od zajmowania się prawami... od zajmowania się równością, a jest to jedno z praw konstytucyjnych. Według obecnej pani rzecznik nie jest to prawo, którym rzecznik praw obywatelskich powinien się zajmować. W opinii pana doktora Bodnara jak najbardziej tymi prawami, prawem równości powinien się zajmować, w związku z tym między innymi równouprawnieniem osób o różnej orientacji seksualnej, równouprawnieniem kobiet i mężczyzn, ale oczywiście nie tylko, bo tak jak wymieniłam inne sprawy, także tym pan doktor Bodnar będzie się zajmował, jestem o tym przekonana, ponieważ zajmuje się tym już od wielu lat, w związku z tym jako rzecznik dalej będzie takie sprawy prowadził, będzie w nich występował i będzie się opowiadał za przejrzystością stosowania przepisów, stosowania np. tymczasowego aresztowania.

Przemysław Szubartowicz: Andrzej Dąbrowski, klub parlamentarny Zjednoczona Prawica. Co pan sądzi?

Andrzej Dąbrowski: Rzecznik praw obywatelskich na pewno jest bardzo potrzebny, o czym świadczą te liczby, które pan redaktor podawał na początku, ponad 57 tysięcy spraw. Ja myślę, o co w tym chodzi, no, pani profesor była po prostu już niewygodna dla Platformy Obywatelskiej. Wspominaliśmy o sprawach skierowanych do Trybunału Konstytucyjnego. Tutaj oprócz kwoty wolnej od podatku jest jeszcze słynna likwidacja funduszy emerytalnych. I to jest ten skręt Platformy Obywatelskiej w lewo, no bo przecież pan Bodnar jasno deklaruje to, że zarówno jest za małżeństwami homoseksualnymi, za adopcją dzieci, za zmianą płci i tak dalej, ale...

Przemysław Szubartowicz: Ale rzecznik także się zajmuje wskazywaniem luk prawnych...

Andrzej Dąbrowski: Dobrze, ale tutaj przed chwilą moja przedmówczyni...

Przemysław Szubartowicz: ...tego, co ma zrobić jeden czy drugi polityk właśnie z tymi sprawami.

Andrzej Dąbrowski: Ale jeżeli... Tylko gdzie są nasze obawy? Tutaj moja przedmówczyni powiedziała, na czym chce się skupić kandydat na rzecznika...

Marzena Okła-Drewnowicz: Uważam, że na pewno należałoby zapytać pana doktora Bodnara, na czym chce się skupić.

Andrzej Dąbrowski: Ale ja bym chciał... jeżeli mogę dokończyć, ja bym chciał,  żeby rzecznik praw obywatelskich był rzecznikiem praw wszystkich obywateli, a nie rzecznikiem praw mniejszości seksualnych.

Marzena Okła-Drewnowicz: Nie tylko tych.

Andrzej Dąbrowski: Nie, bo jeżeli on ma się na tym skupić, to nie o to chodzi. Tutaj przeciwieństwem dla niego jest kandydatura pani Zofii Romaszewskiej, bo ona zajmuje się sprawami ludzi (...)

Marzena Okła-Drewnowicz: A przepraszam, a homoseksualiści to kto to jest, proszę powiedzieć?

Andrzej Dąbrowski: Też, oczywiście, ale to nie może być kluczowy priorytet dla rzecznika praw obywatelskich.

Marzena Okła-Drewnowicz: Nikt nie powiedział, że kluczowy.

Andrzej Dąbrowski: Nie no, pani to przed chwilą powiedziała.

Marzena Okła-Drewnowicz: Powiedziałam, że pani profesor Lipowicz się tym nie zajmowała, a myślę, że doktor Bodnar będzie także tym się zajmował.

Andrzej Dąbrowski: I teraz na tym się skupi. Ja bym chciał, żeby rzecznik praw obywatelskich skupił się na tych sprawach, których dotyczą największe ilości skarg, czyli na tym, co się dzieje w służbie zdrowia, na tym, co się dzieje w wymiarze sprawiedliwości. Ja mówię, cały szacunek dla pana Bodnara za to, że w pewnych sprawach wykazywał się ostrością sformułowań czy dotyczących przyznania koncesji, czy dotyczących też pana Piotra Staruchowicza, ale jeżeli on ma zostać rzecznikiem praw obywatelskich, to ma być skręt w lewo Platformy Obywatelskiej. I teraz głównym tematem jego działalności przez najbliższe 5 lat będzie zrównywanie praw mniejszości seksualnych, no to nie będzie dobrze dla Polski i dla obywateli, bo jest naprawdę tysiące rzeczy, które są zdecydowanie bardziej ważne dla Polaków.

Przemysław Szubartowicz: To jeszcze jedno zdanie Jan Maria Jackowski i odpowie pani poseł Marzena Okła-Drewnowicz.

Jan Maria Jackowski: Ja chciałem zaapelować do przedstawiciela Polskiego Stronnictwa Ludowego, do pana posła, że z tego, co pan poseł powiedział, ja powiedziałem wyraźnie, że my uważamy, że... mając szacunek do dorobku naukowego i publicznego pana doktora Bodnara, ale uważamy, że jednak będzie miał wrażliwość nazwijmy to lewicową, czy tutaj zostało to zdefiniowane kwestia polityki równościowej, natomiast pani Zofia Romaszewska jest niewątpliwie osobą, która będzie właśnie się pochylała z troską nad sprawami zwykłych ludzi bez względu na to, jakie mają światopoglądy, jakie mają orientacje, po prostu będzie się tymi sprawami zajmowała. Natomiast jeżeli nie chcecie, aby pan doktor Bodnar, bo z tej wypowiedzi tak zrozumiałem, został rzecznikiem praw obywatelskich, to możecie poprzeć naszą kandydatkę, która jest osobą z ogromnym autorytetem i dorobkiem...

Przemysław Szubartowicz: Panie senatorze, teraz Marzena...

Jan Maria Jackowski: ...i dr Zofia Romaszewska naprawdę jest wspaniałą kandydatką.

Przemysław Szubartowicz: Marzena Okła-Drewnowicz, Platforma Obywatelska.

Marzena Okła-Drewnowicz: Proszę zwrócić uwagę na to, że właśnie my jako Platforma Obywatelska nie wystawiliśmy kandydata, który jest w jakikolwiek sposób kojarzony z Platformą Obywatelską, a zapewniam państwa, że takie osoby w swoich szeregach mamy. Co zrobiliśmy – wsłuchaliśmy się w głos organizacji pozarządowych, i to nie jest tak, panie senatorze, że są to tylko organizacje, bo organizacje pozarządowe skupiają też grupę ludzi, którzy mają określone problemy, łączą ich trudne sprawy. I dlatego też ich głos jest ważny. Stąd też reprezentowanie ich właśnie przez rzecznika praw obywatelskich jest ważne. Pan... Przyszły właśnie, mam nadzieję, zobaczymy, jak to się ułoży w głosowaniu, rzecznik praw obywatelskich mówi dokładnie, jak widzi swoją przyszłą rolę. I właśnie na pierwszym miejscu wymienia większą aktywność rzecznika praw obywatelskich w reprezentowaniu właśnie obywateli w procesach sądowych. Mówi też o formułowaniu skarg konstytucyjnych, a więc on się odnosi bardzo konkretnie do tego, co należy zrobić. Stąd też zdecydowaliśmy się na kandydata absolutnie ponadpartyjnego i cieszę się, bo słyszę z jednej strony: tu bronił, że tak powiem, (...) Telewizji Trwam...

Anna Maria Żukowska: To tu jest dobry.

Marzena Okła-Drewnowicz: ...a tu jest za związkami homoseksualnymi. Ale to pokazuje, że jest to rzecznik ponad wszelkimi poglądami, rzecznik, który ma szansę być rzecznikiem wszystkich Polaków.

Henryk Smolarz:  On jasno zdefiniował swoje poglądy, to trzeba też jasno powiedzieć, że on jasno określił swoje poglądy. [szum głosów]

Marzena Okła-Drewnowicz: Ale też bronił... Znaczy ja nie sądzę, żeby ktoś o skrajnie lewicowych poglądach bronił nagle Telewizji Trwam. On jednak to robił, tak? [szum głosów]

Przemysław Szubartowicz: To jeszcze Anna Maria Żukowska jedno zdanie i potem Henryk Smolarz.

Jan Maria Jackowski: (...) że tu już trudno było nie bronić, więc nie tylko (...) w pozakatolickich różnych środowiskach (...)

Przemysław Szubartowicz: Panie senatorze...

Anna Maria Żukowska: Nie wiem, w jakich sprawach tak zwanych prawno–człowieczych miała okazję stawać pani profesor Romaszewska, natomiast pan doktor Bodnar ma niezaprzeczalne osiągnięcia na tym polu i ma bardzo, bardzo duże doświadczenie w tej mierze. I nie rozumiem takiego podejścia właśnie panów z prawicy, że jeżeli pan doktor Bodnar opowiadał się za tymi sprawami, z którymi nam po drodze, no to fajnie, a jeżeli broni jakichś tam gejów, no to już w zasadzie nas nie interesuje żadnych Polaków, bo to nie są sprawy zwykłych ludzi. [głos w studiu (...)] Otóż to są sprawy także zwykłych ludzi, co nie oznacza, że wyłącznie na nich będzie się skupiał rzecznik praw obywatelskich.

Przemysław Szubartowicz: I to jest jasne wyjaśnienie. Teraz Henryk Smolarz, PSL.

Henryk Smolarz: Tak, gdyby broni tylko praw mniejszości seksualnych, to jest może akceptowalne, ale jeżeli mówi otwarcie o możliwości adopcji dzieci przez związki homoseksualne, to ja nie sądzę, by polskie społeczeństwo było przygotowane na tak daleko idące zmiany.

Przemysław Szubartowicz: Ale czy jako rzecznik prawo obywatelskich będzie się tym zajmował, czy będzie raczej słuchał tego, jakie skargi przychodzą... [szum głosów] ...od obywateli (...) [szum głosów] ...kierował urzędem?

Henryk Smolarz: Ja się bardzo nad tym zastanawiam. Ja powiem tak, pani tutaj z lewicy zapytała, dlaczego PSL nie zgłosił swojego kandydata. Otóż dlatego, że my doskonale wiemy, jaka jest praktyka funkcjonowania Sejmu i wiemy, że do tego trzeba większości. Widzimy, jakie są reakcje, kiedy proponujemy osoby ponad podziałami, chociażby na funkcję marszałka Sejmu, wspomnieliśmy o marszałku Zychu, ale wiemy, że matematyka sejmowa jest nieubłagana, w związku z tym nie robimy...

Jan Maria Jackowski: Ale pan marszałek miałby szanse, gdybyście go wystawili.

Henryk Smolarz: ...nie robimy czegoś, co tylko mogłoby być na pokaz. I to jest chyba niezwykle ważne, aby decydować się na wybór osób, które są, jak powiedziałem wcześniej, niekontrowersyjne. Ja dziwię się, bo w Sejmie, w kuluarach sejmowych dużo mówiło się o tym, kto być może takim zgłoszonym kandydatem, ja słyszałem nazwisko Sławomira Piechoty, przewodniczącego Komisji Polityki Społecznej, osobę znającą doskonale problemy osób niepełnosprawnych jako osoba niepełnosprawna, popieraną przez wiele środowisk, niekontrowersyjną, prowadzącą komisję w taki sposób, że nie wywołuje to żadnych emocji, znającą środowisko, mającą oparcie i wsparcie bardzo, bardzo wielu środowisk. Nie wiem, z jakich powodów nagle Platforma Obywatelska zdecydowała się na poparcie kandydata jednoznacznie o poglądach bardzo, bardzo radykalnych, właśnie kontrowersyjnego. I oczywiście nie jest rolą moją i Polskiego Stronnictwa Ludowego narzucanie innym partiom politycznym swobody decydowania o kandydatach, ale wyrażam tylko...

Przemysław Szubartowicz: Proszę państwa, jutro...

Henryk Smolarz: ...że nie ma kandydata, który nie budziłby takich emocji.

Przemysław Szubartowicz: ...jutro w Sejmie profesor Irena Lipowicz...

Anna Maria Żukowska: Nie ma idealnego rozwiązania.

Przemysław Szubartowicz: Jutro w Sejmie profesor Irena Lipowicz przedstawi swoje sprawozdanie, a na posiedzeniu Sejmu, które rozpocznie się 8 lipca, posłowie wybiorą nowego rzecznika praw obywatelskich – Adam Bodnar lub Zofia Romaszewska, bo takie są kandydatury.

Henryk Smolarz: Lub nikt.

Przemysław Szubartowicz: Lub nikt, dodaje Henryk Smolarz, Polskie Stronnictwo Ludowe.

Marzena Okła-Drewnowicz: Miejmy nadzieję, że będziemy mieli dobrego, jeszcze lepszego rzecznika.

Jan Maria Jackowski: Mamy nadzieję, że kobieta zostanie wybrana (...) [szum głosów]

Marzena Okła-Drewnowicz: Na marszałka, panie senatorze. [szum różnych głosów]

Przemysław Szubartowicz: Marzena Okła-Drewnowicz...

Marzena Okła-Drewnowicz: Bardzo dziękuję.

Przemysław Szubartowicz: Jan Maria Jackowski...

Jan Maria Jackowski: Dziękuję, pozdrawiam.

Przemysław Szubartowicz: Anna Maria Żukowska...

Anna Maria Żukowska: Dziękuję.

Przemysław Szubartowicz: Henryk Smolarz i Andrzej Dąbrowski.

Henryk Smolarz: Dziękuję.

Andrzej Dąbrowski: Dziękuję, miłego dnia.

Przemysław Szubartowicz: Dziękuję państwu.

(J.M.)

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak