Koniec śmieciowego jedzenia w szkołach

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2015 17:38
1 września 2015 roku wchodzi w życie ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Zakazuje ona sprzedaży i reklamowania śmieciowego jedzenia w szkołach i przedszkolach.
Audio
  • Koniec śmieciowego jedzenia w szkołach? (Debata dnia/Jedynka)
Czy dzieci przyzwyczają się do nowego stylu odżywiania i zapomną o słodyczach?
Czy dzieci przyzwyczają się do nowego stylu odżywiania i zapomną o słodyczach?Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski

Ustawa reguluje, jakie wartości odżywcze powinny zawierać produkty dostępne w szkolnych sklepikach. Zabrania sprzedaży produktów posiadających takie ilości soli i cukrów, których spożywanie w nadmiarze może prowadzić do przewlekłych chorób dietozależnych. Chodzi m.in. o chipsy, słodkie i energetyzujące napoje, jedzenie typu fast food oraz niektóre ciastka. W sklepikach szkolnych mają pojawić się natomiast produkty mleczne, m.in. jogurty i kefiry. Zwiększy się także asortyment kanapek. Planowane jest także wprowadzenie automatów ze zdrowym jedzeniem.

Dyrektorzy szkół alarmują, że zmiany oznaczają koniec wielu sklepików. Dietetycy uważają jednak, że zmiany idą w dobrym kierunku. Ich zdaniem, dzieci, mając duży wybór zdrowych i smacznych przekąsek, szybko przyzwyczają się do nowego stylu odżywiania i zapomną o słodyczach. Czy rozporządzeniem da się zmienić dietę dzieci? Czy diety powinny zmieniać szkoły?

***

Tytuł audycji: Debata dnia

Prowadzi: Agnieszka Gulczyńska

Goście: Dorota Łapa (dietetyczka), Andrzej Karaś (dyr. Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Poznaniu), Wiesław Banaś (dyr. gimnazjum nr 50 w Poznaniu)

Godzina emisji: 16.22

Data emisji: 3.08.2015

tj/mp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sklepiki szkolne znikną przez zmianę przepisów?

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2015 14:03
Do najbliższego poniedziałku trwają konsultacje w sprawie tego, co będzie można sprzedawać w sklepikach szkolnych od września. Zniknąć z nich mają słodycze, chipsy i napoje gazowane, ale Dobrawa Biadun z Konfederacji Lewiatan obawia się, że w ogóle znikną same sklepiki.
rozwiń zwiń