Polityka historyczna istotnym elementem budowania relacji międzypaństwowych

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2016 18:17
- Trzeba znać prawdę o naszej przeszłości ale trzeba zachować proporcje. Trzeba kierować się racją stanu Rzeczpospolitej i akcentować te kwestie, które współgrają z tą racją stanu i które pokazują prawdę o polskiej historii - stwierdził Paweł Kurtyka, prezes fundacji im. Janusza Kurtyki.
Audio
  • prof. Wojciech Roszkowski, mec.Lech Obara i Paweł Kurtyka o polityce historycznej (Debata Jedynki)
mec. Lech Obara i prof. Wojciech Roszkowski w studiu radiowej Jedynki (Debata Jedynki)
mec. Lech Obara i prof. Wojciech Roszkowski w studiu radiowej Jedynki (Debata Jedynki)Foto: Jacek Konecki/Polskie Radio

Historyk prof. Wojciech Roszkowski ocenia, że polityka historyczna, zwłaszcza w wymiarze międzynarodowym, w jakiejś mierze służy marce państwa. - Państwo, które jest silne i znaczy coś na arenie międzynarodowej, kreuje swój wizerunek jako państwa silnego, demokratycznego, zajmującego w historii należne mu miejsce, ale jednocześnie w podtekście chodzi o przesłanianie mniejszych aktorów, aby realizować swoje interesy - oceniał historyk.

Wojciech Roszkowski Polityka historyczna w swoich skutkach ma czasami bardzo praktyczny wyraz, czego przykładem było oskarżanie Polski o zagrabienie mienia pożydowskiego i oczekiwanie spłaty od kolejnych pokoleń. To było precyzyjna, konkretna gra o kapitały, o fundusze.

Mec. Lech Obara zwraca uwagę, że od lat obserwowaliśmy w przestrzeni publicznej krążące określenia "polskie obozy zagłady" i jednocześnie widzieliśmy pewną bezsilność państwa polskiego. - Nie skutkowały interwencje dyplomatyczne, bo, choć doprowadzały do ekspiacji, polegała ona jedynie na przyznaniu się do błędu. Jako prawnicy i więźniowie obozów koncentracyjnych wzięliśmy sprawy w swoje ręce. Wytoczyliśmy trzy procesy na skuteczniejszej, bardziej pewnej drodze cywilno-prawnej - informował mec. Obara.

- Żeby państwo prowadziło skuteczną politykę historyczną, musi nastąpić consensus w gronie elit odnośnie tego, które aspekty naszej przeszłości uznajemy za chlubne i chcemy je promować, a które rozliczamy i zamykamy - mocno podkreślał Paweł Kurtyka. - Takie debaty miały miejsce w krajach obarczonych trudną przeszłością np. w Niemczech. W Polsce ta debata teraz trwa i dlatego mamy dualizm narracji. Musimy znać prawdę o naszej przeszłości, ale trzeba zachować proporcje - mówił Kurtyka.

Jak praktycznie prowadzić politykę historyczną? Jakich narzędzi używać? Co z naszej historii jest interesujące dla odbiorców za granicą? W dyskusji mówiono także o dorocznej nagrodzie im. Janusza Kurtyki za książkę naukową, która zostanie przetłumaczona i wypromowana za granicą.

***

Tytuł audycji: "Debata Jedynki"

Prowadzi: Michał Rachoń

Goście: Paweł Kurtyka (prezes fundacji im.Jana Kurtyki), prof. Wojciech Roszkowski (hisotryk) , mec Lech Obara (prawnik)

Data emisji: 21.10.2016

Godzina emisji: 17.25

ab/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Zobacz także

Czytaj także

"Inka" i "Zagończyk". Dwie różne postacie, które połączył wspólny los

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2016 14:32
- To dwie całkowicie różne postacie. "Zagończyk" walczył z sowietami już podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Można powiedzieć, że jest postacią, która szukała śmierci. Całe jego życie prowadziło w tym kierunku. Jest bohaterskim żołnierzem, którego należy czcić - mówił w Jedynce były wiceprezes IPN dr Paweł Ukielski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czym była PRL?

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2016 14:47
– W świetle tego, co dziś nazywamy państwem demokratycznym, Polska Rzeczpospolita Ludowa nie spełniała żadnych standardów – mówił w audycji „Wszystko jest historią” prof. Patryk Pleskot, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sławomir Cenckiewicz: III RP boi się śledztwa ws. księdza Popiełuszki

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2016 21:00
- Nie wiemy nawet, kto prowadzi to śledztwo. Nawet ja tego nie wiem, jako wiceprzewodniczący Kolegium IPN. Gdzieś to się rozmyło i nie funkcjonuje w świadomości. Pojawia się też straszak i szantaż moralny: lepiej nie badajmy tej sprawy, bo nie będzie kanonizacji – mówił w Polskim Radiu 24 prof. Sławomir Cenckiewicz.
rozwiń zwiń