Emmanuel Macron prezydentem. To sukces marketingu politycznego?

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2017 18:10
O tym, jakie poglądy ma zwycięzca prezydenckiego wyścigu nad Sekwaną i co wybór Francuzów oznacza dla Polski, dyskutowali goście "Debaty Jedynki".
Audio
  • Emmanuel Macron prezydentem. To sukces marketingu politycznego? (Debata Jedynki)
Od lewej:  Małgorzata Bonikowska  i Witold Jurasz, tyłem siedzi prowadzący Debatę Jedynki Witold Gadowski,  Jarosław Dobrzański uczestniczył w audycji ze studia Polskiego Radia w Krakowie
Od lewej: Małgorzata Bonikowska i Witold Jurasz, tyłem siedzi prowadzący "Debatę Jedynki" Witold Gadowski, Jarosław Dobrzański uczestniczył w audycji ze studia Polskiego Radia w KrakowieFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

mid-epa05949528.jpg
Emmanuel Macron prezydentem. Co to oznacza dla Francji, Polski i świata?

Jak przyznaje Jarosław Dobrzański, wynik francuskich wyborów prezydenckich nie jest zaskoczeniem, przewidziały go wszystkie sondaże. Jego zdaniem ciekawe jest coś innego. - Mamy tutaj do czynienia z kandydatem, który jest swego rodzaju produktem marketingu politycznego, wydmuszką, kandydatem stworzonym w ostatniej chwili. Ciekawe jest to, że w systemie rozwiniętej demokracji, takiej jak francuska, da się takiego kandydata umieścić na rynku politycznym, tak jakby wprowadzało się nowy produkt na rynek konsumencki. To samo w sobie jest interesujące - ocenia filozof polityki. Jak podkreśla, niezmiennie intrygujące jest to, kto przeprowadził taką operację. Jakie są przypuszczenia mediów?

Małgorzata Bonikowska zaznaczyła, że polityka nie jest piękną zabawą, ale bardzo brutalną grą. - Nie wykluczam, że mnóstwo różnych grup interesu rozgrywa swoje. Na pewno smutnym, ale prawdziwym stwierdzeniem jest to, że dzisiaj politykami są bardziej produkty marketingowe niż osoby predestynowane do podejmowania ważnych decyzji. Zresztą kompetencje na których podstawie my, ludzie, wybieramy polityków, też nie są merytoryczne. Dużą rolę gra aparycja, to, czy ktoś jest młody, czy się ładnie prezentuje - ocenia ekspert Centrum Stosunków Międzynarodowych. Jak przypomina, nadchodzące wybory parlamentarne będą trudne dla nowo wybranego prezydenta.

emac 1200 pap.jpg
Relacje polsko-francuskie za prezydenta Macrona. "Czas na nowe otwarcie"

Witold Jurasz przewiduje, że dla Polski rezultaty francuskich wyborów mogą być fundamentalne. - Francja nadal jest krajem, który potrafi działać w sposób twardy i bezwzględny. Dla nas najważniejsze jest to, że zwycięzcą wyborów nie jest Marine Le Pen. Nie wiemy do końca, jaki jest Macron, ale z całą pewnością nie jest nią, nie otrzymał kredytu na kampanię od Władimira Putina i nie dąży do wyjścia Francji z Unii - mówi gość "Debaty Jedynki. Jak przypomina, Marine Le Pen mówiła także o wyjściu z NATO i o uznaniu prawa Rosji do Krymu. - Nas interesuje tylko pewien wymiar francuskiej polityki. Dla nas to jest dobry wynik, niezależnie od wypowiedzi Macrona, jeszcze wówczas kandydata na prezydenta, na temat Polski - podkreśla Witold Jurasz.

Czy Emmanuel Macron to młodsza wersja Françoisa Hollande'a? Jaki wynik w wyborach parlamentarnych może osiągnąć Front Narodowy Marine Le Pen? Czego w programie francuskiego prezydenta elekta może się obawiać Polska? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji. 

***

Tytuł audycji: Debata Jedynki

Prowadzi: Witold Gadowski

Goście: Witold Jurasz (Ośrodek Analiz Strategicznych), Małgorzata Bonikowska (Centrum Stosunków Międzynarodowych), Jarosław Dobrzański (filozof polityki, przez wiele lat mieszkał we Francji)

Data emisji: 8.05.2017 r.

Godzina emisji: 17.25

gs/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Paweł Szefernaker: liczymy na dobre relacje z Francją

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2017 07:55
- Polski rząd liczy na dobre relacje z Francją - zapewnił Paweł Szefernaker, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wczoraj centrysta Emmanuel Macron zwyciężył w wyborach prezydenckich we Francji.
rozwiń zwiń