Kiedy Polacy przesiądą się do aut elektrycznych?

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2018 18:50
W ubiegłym tygodniu na trwającym w Katowicach szczycie klimatycznym COP24 40 państw poparło przygotowaną przez Polskę i Wielką Brytanię deklarację "Partnerstwo dla rozwoju elektromobilności". Chodzi o rozwój transportu elektrycznego, wymianę doświadczeń, wsparcie prac badawczo-rozwojowych, budowę infrastruktury dla pojazdów elektrycznych, systemów zachęt dla tego typu pojazdów.
Audio
  • Kiedy przesiądziemy się do aut elektrycznych (Debata Jedynki)
Jakub Faryś (L), Krzysztof Zareba (C), Grzegorz Tchorek (P)
Jakub Faryś (L), Krzysztof Zareba (C), Grzegorz Tchorek (P)Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Dziś (10.12) premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu 10 lat na rozwój elektromobilności Polska wyda 3 miliardy euro (ok. 13 mld złotych). Ma to służyć poprawie jakości powietrza. Rządowa Strategia odpowiedziałnego Rozwoju zakłada, że do roku 2025 po polskich drogach ma jeździć milion pojazdów elektrycznych, a w latach 2019-2020 w wybranych aglomeracjach powstanie infrastruktura do obsług pojazdów elektrycznych.

Jakub Faryś z Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego przyznaje, że w najbliższych latach Polacy będą musieli przesiąść się z pojazdów spalinowych do aut napędzanych innymi rodzajami paliw. - W krótkim okresie będą to prawdopodobnie samochody elektryczne ładowane z gniazdka, a w dłuższym przedziale czasowym auta napędzane ciekłym wodorem - mówi prezes. Zwraca uwagę, że w przeciwieństwie do innych państw w Polsce nie ma zachęt do kupowania elektryków. Na razie po Polsce jeździ śladowa liczba aut elektrycznych, a problemem jest krótki zasięg takich pojazdów.

Krzysztof Zaręba z MPiT wyjaśnia, że w ministerstwie postawiono nie na elektryczne auta, ale elektryczny transport publiczny. - Liczymy, że ok. roku 2022/2023 w polskich miastach będzie użytkowanych ponad 1.3 tys. elektrycznych autobusów i wtedy - mam nadzieję - poziom zanieczyszczenia i hałasu zmieni się diametralnie - mówi.

Grzegorz Tchorek z UW zwraca uwagę, że Polska specjalizuje się w produkcji autobusów elektrycznych. Uważa też, że zasięgi aut w granicach 200-300 kilometrów są wystarczające już obecnie. - Trzeba się sporo najeździć, żeby zrobić 150-200 kilometrów w mieście - ocenia.

Jak będzie  wyglądał rynek motoryzacyjny w połowie wieku? W jakim tempie powstaje infrastruktura ładowania baterii? Ile trzeba będzie zapłacić za ładowanie baterii?

Posłuchaj całej debaty.

***

Tytuł audycji: Debata Jedynki

Rozmawiał: Krzysztof Grzesiowski

Goście: Grzegorz Tchorek (Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego), Jakub Faryś (prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego), Krzysztof Zaręba (Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii)

Dodaj tag

Data emisji: 12.12.2018

Godzina emisji: 17.26

ag

Czytaj także

Raport: "największy potencjał dla motobranży w Polsce ma rozwój aut elektrycznych". Kiedy polska Tesla?

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2018 08:39
Zakłady motoryzacyjne w Polsce zaliczają się do najbardziej zaawansowanych technologicznie w Europie. 39 proc. z nich ma dział badań i rozwoju nowych technologii, a 30 proc. produkuje części do ekopojazdów - wynika z raportu "MotoBarometr 2018. Nastroje w automotive" Exact Systems.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jakie auto kupić? Nowe czy używane?

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2018 17:05
Kupując nowe auto jesteśmy ograniczeni grubością portfela i - ewentualnie - wiarygodnością kredytową. Takich ograniczeń nie ma w przypadku aut używanych, bo znajdziemy pewnie taki, które nam pasuje i to w odpowiedniej cenie. Tylko na ile wiarygodna będzie historia takiej limuzyny?
rozwiń zwiń