Nauczyciele grożą strajkiem. Czego się domagają?

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2019 19:31
Od 5 marca trwa referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Potrwa do 25 marca.
Audio
  • Jak spełnić żądania nauczycieli? (Debata Jedynki)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay.com

Odbywa się we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o tysiąc złotych. Jeśli taka będzie - wyrażona w referendum - wola większości, strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia.

Oznacza to, że jego termin może się zbiec z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma się odbyć egzamin gimnazjalny, a 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasistów. Matury mają się rozpocząć 6 maja.

Wiceminister Marzena Machałek ma nadzieje, że do strajku nie dojdzie. - Nikt chyba nie sądzi, że nauczyciele chcieliby działać przeciwko uczniom - mówi przedstawicielka MEN. Zapewnia, że resort przygotował podwyżki, które w odczuciu nauczycieli są za małe. Jest też przekonana, że egzaminy odbędą się bez zakłóceń.

Krystyna Szumilas z PO radzi rządowi, żeby zaczął rozmowy z nauczycielami. - Ani minister edukacji, ani premier, ani prezydent nie spotkali się z nauczycielami, nie ma żadnej debaty - zwraca uwagę. Była minister edukacji podkreśla, że z ust przedstawicieli rządu nauczyciele słyszą tylko same oskarżenia.

Prof. Andrzej Waśko, doradca prezydenta, wskazuje, że problem niskich zarobków nauczycieli to wstydliwy problem, który ciągnie się od czasów PRL-u. - Żądania nauczycieli podwyżki, bardzo dobrze pan prezydent to powiedział,  są populistyczne - zauważa. Wylicza, że podwyżki w tej wysokości kosztowałyby 15 miliardów złotych i rząd musi się troszczyć, żeby kasa państwowa nie pękła.

Robert Mordak z Kukiz’15 określił obecną sytuację w szkolnictwie, jako sytuację kryzysową. - Rząd Prawa i Sprawiedliwości rozbudził nadzieje, słuszne zresztą, pewnych grup społecznych, w tym nauczycieli. Można dać rodzicom, bardzo dobrze, można dać dzieciom, bardzo dobrze, można dać emerytom, bardzo dobrze, dlaczego by nauczyciele mieli być ciągle siłaczkami - mówi poseł. Jego zdaniem, nauczyciel powinien zarabiać minimum 7 tysięcy złotych.

Ile zarabiają nauczyciele? Czego domaga się ZNP, a czego nauczyciele z Solidarności, którzy protestują w Krakowie? Czy szkolnictwo zostanie sparaliżowane?

Posłuchaj całej debaty.

***

Tytuł audycji: Debata Jedynki

Rozmawiał: Grzegorz Jankowski

Goście: Krystyna Szumilas (PO), Marzena Machałek (wiceminister edukacji), prof. Andrzej Waśko (doradca Prezydenta RP), Robert Mordak (Kukiz’15)

Data emisji: 21.03.2019

Godzina emisji: 18.04

ag











Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prezes ZNP ws. egzaminów: wciąż mamy 40 dni na rozmowy o podwyżkach

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2019 13:44
- Jeśli minister podejdzie poważnie do rozmów, proces negocjacji zostanie zakończony przed 8 kwietnia – nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy podeszli do egzaminów – mówił prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz na antenie Jedynki. W szkołach zaczynają się referenda strajkowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Siemoniak: PiS sięga w kampanii po sprawy światopoglądowe

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2019 09:30
- Po sobocie wyraźnie widać, że ostatnią rzeczą, o której chce PiS mówić w kampanii do Parlamentu Europejskiego, to są sprawy europejskie - ocenił w "Sygnałach dnia" Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Poseł Kukiz'15: planowany strajk nauczycieli jest rodzajem szantażu, ale koniecznym

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2019 12:48
- Planowany strajk można nazwać rodzajem szantażu, który - w tych okolicznościach - jest koniecznością - mówił w audycji "W samo południe" Józef Brynkus, poseł Kukiz'15.
rozwiń zwiń