Koniec kadencji Sejmu. M. Ociepa: to były cztery lata relacji z totalną opozycją

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2019 19:29
- Polacy docenili pracę, którą wykonywaliśmy. Odczuwamy dużą satysfakcję, bo podejmowaliśmy decyzje polegające na szukaniu balansu pomiędzy oczekiwaniami różnych grup społecznych, co nam się udało - powiedział w radiowej Jedynce Marcin Ociepa, wiceminister przedsiębiorczości i technologii. - Cztery lata temu popełniliśmy wiele błędów. Stwierdziliśmy, że nie będziemy negować wszystkiego i teraz poszliśmy inną drogą - stwierdził Piotr Kusznieruk z SLD.
Audio
  • Politycy podsumowali kończącą się kadencję Sejmu (Debata Jedynki/Jedynka)
Marcin Ociepa (z lewej) i Piotr Kusznieruk
Marcin Ociepa (z lewej) i Piotr KusznierukFoto: PR/Jedynka

11 listopada kończy się bieżąca kadencja Sejmu, w trakcie której odbyło się 86 posiedzeń. Pierwsze posiedzenie nowej sejmowej kadencji rozpocznie się dzień później. Na powołanie nowego rządu prezydent będzie miał czas do 26 listopada. Najpóźniej 14 dni po powołaniu i zaprzysiężeniu przez prezydenta, premier wygłosi expose, a Sejm zadecyduje o wotum zaufania dla rządu.

sejm-flickr-1200.jpg
Wiemy, kto został posłem w Sejmie IX kadencji. Kompletna lista

"Cztery lata relacji z totalną opozycją"

Obecną, kończącą się już kadencję podsumowali goście w trakcie audycji. Jak stwierdził Marcin Ociepa z wchodzącego w skład Zjednoczonej Prawicy Porozumienia Jarosława Gowina, jej początki dla tworzącego przez Prawo i Sprawiedliwość rządu nie były łatwe. - Mieliśmy cztery lata relacji z totalną opozycją. To były cztery lata do czynienia z bezprecedensowymi próbami sabotowania prac Sejmu, już od pierwszych miesięcy - powiedział.

Wiceminister przedsiębiorczości i technologii dodał, że "Polacy odrzucili jednak model totalnej opozycji". - Docenili pracę, którą wykonywaliśmy. Odczuwamy dużą satysfakcję, bo władza zużywa. Trzeba podejmować decyzje polegające na szukaniu balansu pomiędzy oczekiwaniami różnych grup społecznych i nam się to udało - zaznaczył.

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] Jak wygląda procedura nowego rządu? Wyjaśniamy

Marcin Ociepa podkreślił też, że wynik PiS w ostatnich wyborach (43,59 proc. głosów i 235 mandatów) stanowi dla tej partii rezultat historyczny. - PiS nie tylko ponownie wygrał wybory, bo przecież ta sztuka osiem lat temu udała się Platformie Obywatelskiej, ale zrobił to ponownie uzyskując samodzielną większość - dodał.

"Nikt nie był dojrzały do opozycji"

Z kolei Piotr Kusznieruk z Sojuszu Lewicy Demokratycznej skupił się na analizie swojej formacji pod kątem powrotu do sejmowych ław po czterech latach absencji. - Kiedy SLD było w kryzysie, kierownictwo partii popełniło wiele błędów. Ponieśliśmy za nie odpowiedzialność, czyli znaleźliśmy się poza Sejmem - powiedział.

Przypomniał, że wpływ na zły dla Sojuszu w 2015 r. wyborczy wynik miał brak porozumienia z powstałą wtedy Partią Razem. - Nikt nie był dojrzały do porozumienia. Działacze tej partii byli nowi i nie chcieli prowadzić rozmowy, licząc na swoje zwycięstwo - stwierdził.

>>> [CZYTAJ TAKŻE]: Wybory do Senatu. PKW podała rozkład mandatów

Piotr Kusznieruk dodał też, że SLD, choć będąc poza parlamentem, niekoniecznie dobrze postąpiło przyłączając się do opozycji i stając w niej w jednym szeregu z innymi ugrupowaniami. - Jak się zorientowaliśmy, że to jest negowanie wszystkiego, to uznaliśmy, że nie można tak robić. Po roku stwierdziliśmy, że przecież jednak są rozwiązania, które powodują, ze coś dobrego się rusza. Obraliśmy inną drogę - powiedział polityk SLD.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.

***

Audycja: "Debata Jedynki"

Prowadzący: Antoni Trzmiel

Goście: Marcin Ociepa (wiceminister przedsiębiorczości i technologii, Zjednoczona Prawica), Piotr Kusznieruk (Sojusz Lewicy Demokratycznej)

Data emisji: 18.10.19

Godzina emisji: 18.11

bb/

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

J. Liziniewicz: gdyby opozycja się zjednoczyła, przegrałaby jeszcze bardziej

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2019 09:54
- Ja uważam, że gdyby opozycja się zjednoczyła, to po prostu by przegrała, nie mam co do tego cienia wątpliwości. Być może jedynym lepszym scenariuszem byłoby, gdyby poszli w dwóch blokach - mówił w Polskim Radiu 24 Jacek Liziniewicz. Gośćmi "Debaty poranka" byli również dr Karolina Zioło-Pużuk oraz Dominik Mazur.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sondaż: 2/3 wyborców KO chce odejścia Grzegorza Schetyny

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2019 07:55
Osoby, które głosowały na Koalicję Obywatelską, oczekują rozliczeń wewnątrz formacji. 2/3 wyborców chce dymisji lidera PO Grzegorza Schetyny.
rozwiń zwiń