Waldemar Buda: Polska obroniła się przed kłamstwami historycznymi

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2020 19:17
- Cieszę się, że te obchody koncentrowały się na tym, co najważniejsze, na świadkach historii - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Waldemar Buda, poseł PiS, w komentarzu do obchodów rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. - Ofiary powinny być na pierwszym planie - zgodziła się poseł Lewicy Anna-Maria Żukowska.
Audio
  • Anna-Maria Żukowska i Waldemar Buda o uroczystościach 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz ("Debata Jedynki")
Obchody rocznicy 75. wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz
Obchody rocznicy 75. wyzwolenia niemieckiego obozu AuschwitzFoto: PAP/Łukasz Gągulski

W Oświęcimiu odbyły się obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. W uroczystościach udział biorą prezydenci Polski Andrzej Duda i Izraela Reuwen Riwlin, a także przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald Lauder i kilkudziesięciu innych przedstawicieli państw i organizacji. Gośćmi honorowymi są byli więźniowie niemieckiego obozu.

duda-auschwitz-1200-pap.jpg
Prezydent: mamy zobowiązanie pielęgnować pamięć i strzec prawdy o tym, co się tutaj wydarzyło

Historia opowiedziana przez świadków

W ocenie Waldemara Budy, polskie uroczystości to "opowiadanie historii przez jej świadków, którzy tam byli i mogli opowiedzieć rzeczywistą prawdę o tym, jak tam było". 

Gość Programu 1 Polskiego Radia zestawił polskie obchody ze Światowym Forum Holokaustu, które odbyło się w minionym tygodniu w instytucie Yad Vashem. Ocenił, że "tam świadków historii nie widziałem, albo byli oni w mniejszości". - Tutaj tę dominującą rolę właśnie grali oni. To bardzo ciekawe i bardzo dobrze zorganizowane obchody. Stanęliśmy na wysokości zadania - ocenił Waldemar Buda.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Marian Turski: Auschwitz nie spadł nagle z nieba

Poseł PiS dodał, że polskie uroczystości w Muzeum Auschwitz "dały odpór innym narracjom, nie było żadnych zgrzytów i sytuacji, które odstawałyby od podniosłej atmosfery, która tam była i było ją czuć, także podczas transmisji".

Ofiary na pierwszym planie

W ocenie poseł Lewicy, "w takim dniu, jak dzisiaj, w rocznicy wyzwolenia nazistowskiego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, ofiary powinny być na pierwszym planie". - Ci, którzy byli ofiarami samego przestępczego i ludobójczego procederu, jakim było zamykanie ludzi w obozach i palenie ich po wykorzystaniu ich wcześniej do niewolniczej pracy, powinni być ocaleni. Cieszę się, że podczas tych obchodów tak było - mówiła Anna-Maria Żukowska.

polska_izrael1200.jpg
Prezydent Izraela: chcielibyśmy podać dziś rękę narodowi polskiemu

Gość Polskiego Radia podkreśliła, że z ostatnich dni utkwiła jej w głowie szczególnie jedna wypowiedź ocalonych z Holokaustu. - Starsza pani, która przeżyła obóz Auschwitz-Birkenau, powiedziała, że "kiedy byłam młoda, nie wiedziałam co to wojna, dopóki nie wybuchła". To może się zdarzyć wszędzie na świecie, może się zdarzyć zupełnie niespodziewanie, Ci wszyscy ludzie, którzy zamknięto w obozie (...), nie spodziewali się, że takie piekło na Ziemi może ich spotkać. To, co się wydarzyło w obozie Auschwitz-Birkenau, to, co zrobili Niemcy, naziści, to jest potworne, niewyobrażalne - mówiła.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Była więźniarka Auschwitz: w diabelskim świecie godność człowieka była niczym

- Najważniejsze, żebyśmy o tym pamiętali, żeby to się nigdy więcej nie powtórzyło - podkreśliła Anna-Maria Żukowska.

"Przypieczętowanie" zwycięstwa Polski

W "Debacie Jedynki" także o polityce historycznej Rosji i kłamstwach Władimira Putina. W ocenie Waldemara Budy, narracja rosyjska nie została "w najmniejszej części powtórzona" w świecie. - Nie znam poważnego polityka na arenie międzynarodowej, który by - zachęcony tą nieprawdziwą retoryką - rozwijał te wątki i pokazywał elementy, które były spójne z rosyjską narracją - argumentował Buda.

- My się po prostu przed tym obroniliśmy, jak sądzę. Dzisiejsze wydarzenie jest w mojej ocenie końcowym, które rozgrywkę o walkę historyczną w doraźnym przedziale ostatniego miesiąca przypieczętowuje naszą wygraną. Tutaj absolutnie wszystkie wypowiedzi, także ze strony przedstawicieli organizacji żydowskich, miały jednolitą narrację - taką, która jest prawdziwa i taką, jaką polskie władze znają i przedstawiają - tłumaczył Waldemar Buda.

Michał Kleiber 1200.jpg
Prof. Michał Kleiber: Putin posunął się za daleko

Anna-Maria Żukowska oceniła, że "polityka historyczna jest potężnym narzędziem oddziaływania politycznego". - Tak się dzieje w przypadku Władimira Putina. Postanowił on przykryć brak sukcesów gospodarczych i innych politycznych sukcesów tym, że przypomina narrację budzącą resentyment w społeczeństwie rosyjskim związany ze Związkiem Radzieckim - mówiła rzecznik SLD.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Jan Dziedziczak: ataki Kremla się nie skończyły, toczy się gra o przyszłość

Anna-Maria Żukowska zauważyła, że "współpraca Izraela z Władimirem Putina jest prowadzona na użytek polityki wewnętrznej Izraela." - Ponad dwa miliony obywateli Izraela ma też obywatelstwo rosyjskie, a w marcu w Izraelu są wybory. Niestety, to jest wykorzystywanie polityki historycznej do doraźnych celów wygrana wyborów, bo za chwilę wybory będą także w Rosji - oceniła poseł Lewicy.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Audycja: "Debata Jedynki"

Prowadzący: Michał Rachoń

Goście: Anna-Maria Żukowska (rzecznik SLD, poseł Lewicy), Waldemar Buda (PiS)

Data emisji: 27.01.2020

Godzina emisji: 18.11


mbl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Benjamin Lesser, były więzień Auschwitz: mówiono nam, że skończymy jako popiół

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2020 17:00
Stanąłem naprzeciwko doktora Mengele. Zadawał więźniom pytania. Pierwsze, które usłyszałem, a które skierował do więźnia przede mną brzmiało "Czy jesteś w stanie przebiec 5 km, czy wolałbyś jechać ciężarówką?". Więzień odpowiedział, że ma kontuzję kolana i że woli jechać ciężarówką. Odesłano biedaka na prawo, prosto do komory gazowej - wspominał Benjamin Lesser. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ocalała z Auschwitz: dziękuję Polsce, bo uczyniła z obozu miejsce pamięci znane na całym świecie

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2020 17:05
- Przez dziesiątki lat po 1945 r. ludobójstwo na Sinti i Romach było w dużym stopniu ignorowane - mówiła Elza Baker, była więźniarka Auschwitz, która trafiła do obozu, ponieważ jest Sinti. Zaapelowała, by ofiary oraz ci, którzy przeżyli, nigdy nie popadli w zapomnienie. - Pragnę podziękować Polakom za to, że zachowali ten były obóz. Dziękuję, że uczynili z tego miejsca miejsce pamięci, znane na całym świecie​ - mówiła też.
rozwiń zwiń