Janusz Kowalski: dzięki Baltic Pipe od 2023 r. na terytorium Polski nie będzie gazu z Rosji

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 19:09
- W 2003 roku budowę Baltic Pipe wstrzymał rząd SLD, a pięć lat później koalicja PO-PSL. Dopiero zwycięstwo Andrzeja Dudy oraz PiS w 2015 roku sprawiło, że otworzyła się na nowo możliwość zbudowania korytarza do transportu gazu z kierunku norweskiego - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski. Gościem "Debaty Jedynki" był także Jan Filip Libicki, senator PSL.
Audio
  • Janusz Kowalski i Jan Filip Libicki o budowie gazociągu Baltic Pipe i wyborach prezydenckich ("Debata Jedynki")
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/INSAGO

Prezydent Andrzej Duda poinformował w poniedziałek rano, że 30 kwietnia Gaz-System podpisał kontrakt wykonawczy z włoską firmą Saipem Limited na zrealizowanie prac związanych z ułożeniem gazociągu Baltic Pipe na dnie Morza Bałtyckiego. Oznacza to rozpoczęcie budowy rurociągu, który biegnie z Norwegii do Danii, a następnie na polskie wybrzeże. Prezydent podkreślił, że to milowy krok na drodze pełnego uniezależnienia się Polski jako odbiorcy gazu z Rosji. Gaz z szelfu norweskiego ma popłynąć do Polski od 1 stycznia 2023 r., a zdaniem części ekspertów nawet wcześniej, bo już w październiku 2022 r.

1200_Duda_FB.jpg
"Milowy krok w uniezależnieniu się od Rosji". Prezydent o budowie Baltic Pipe

Janusz Kowalski przypomniał, że rozpoczęcie realizacji tego przedsięwzięcia ruszyło po wielu latach od pomysłu budowy gazociągu z kierunku północnego. - Inwestycja ta nie miała do tej pory szczęścia. W 2003 r. została wstrzymana przez rząd SLD, a pięć lat później przez koalicję PO-PSL. Dopiero zwycięstwo Andrzeja Dudy oraz Prawa i Sprawiedliwości w 2015 r. sprawiło, że otworzyła się na nowo możliwość zbudowania korytarza do transportu gazu z kierunku norweskiego. Po to, aby od 1 stycznia 2023 r. nie było już na terytorium Polski gazu z Rosji, ale by surowiec ten pochodził z innego rejonu Europy - zaznaczył wiceminister aktywów państwowych.

"Będziemy mieli dobrą pozycję negocjacyjną"

Zdaniem Jana Filipa Libickiego dobrze się stało, że doprowadzono nie tylko do zgody na budowę gazociągu Baltic Pipe, ale że prace przy niej już ruszają. - Cieszy to, że od 2023 r. jeśli nie w całości, to choćby w części będziemy zaopatrywani w gaz norweski. To sprawi, że przynajmniej będziemy mieli dobrą pozycję negocjacyjną, gdybyśmy chcieli sprowadzać gaz również z kierunku wschodniego. Będziemy mieli alternatywę, a to niewątpliwie stanie się ważnym negocjacyjnym argumentem - stwierdził senator PSL.

>>>[CZYTAJ TAKŻE] Ekspert: ten gazociąg to geostrategiczna rewolucja dla Polski i Trójmorza. Możliwy jest Baltic Pipe 2

 

Mapa Baltic Pipe (opr. PAP) Mapa Baltic Pipe (opr. PAP)
baltic pipe 2 free shutter 1200.jpg
Prezes Gaz-Systemu: Baltic Pipe idzie w poprzek uzależniającym szlakom

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, podczas której oprócz bezpieczeństwa energetycznego Polski goście dyskutowali o tym, jak będą wyglądać wybory prezydenckie.

* * *

Tytuł audycji: "Debata Jedynki"

Prowadził: Michał Rachoń

Goście: Janusz Kowalski (wiceminister aktywów państwowych), Jan Filip Libicki (senator PSL)

Data emisji: 04.05.2020

Godzina emisji: 18.12

bb/

Czytaj także

Rusza budowa Baltic Pipe. Bogdan Pęk: niezależność energetyczna kluczowym elementem suwerenności Polski

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 10:45
- Dostawy gazu do Polski były traktowane przez Rosję jako narzędzie nacisku, wręcz szantażu ekonomicznego mającego na celu wymuszenie odpowiednich decyzji i zachowań rządu będących sprzecznymi z polskim interesem, ale zgodnymi z interesem rosyjskim - powiedział były senator Bogdan Pęk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Kowalski: Baltic Pipe to symbol dumy prezydenta Andrzeja Dudy

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 11:43
- Gazociąg Baltic Pipe jest symbolem dumy prezydenta Andrzeja Dudy. Jest także symbolem wstydu premiera Donalda Tuska. Jedną z pierwszych decyzji ówczesnego premiera w 2007 roku było zanegowanie konieczności budowy tego gazociągu - powiedział w Polskim Radiu 24 Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezes PGNiG: naszym celem całkowite uniezależnienie się od gazu z Rosji

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 13:10
- Nadal największym dostarczycielem gazu na rynek europejski jest Rosja poprzez Gazprom. Drugim źródłem gazu dla Europy jest szelf norweski. Ta inwestycja ma strategiczne znaczenie nie tylko dla polskiej energetyki, ale dla całej polskiej gospodarki - mówił w Polskim Radiu 24 Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojciech Jakóbik: wybór wykonawcy to kamień milowy ku budowie Baltic Pipe

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 16:00
- Baltic Pipe to projekt europejski realizowany nie tylko przez Polaków, ale także przez Duńczyków i Norwegów. Wykonawcami będą Włosi - powiedział w Polskim Radiu 24 Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. - Nadrabiamy zaległości i tym razem Baltic Pipe się uda. Jest zielone światło, żeby gazociąg mógł powstać - dodał.
rozwiń zwiń