"Nie jest w stanie wypracować konkretnych projektów". Włodzimierz Bernacki o ONZ

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2020 19:08
- Tak jak wobec zjawiska nędzy i biedy, również w przypadku COVID-19 ONZ nie jest w stanie wypracować projektów, które mogłyby ułatwiać walkę z pandemią. To samo dotyczy poważnych napięć między Chinami a Unią i USA - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Włodzimierz Bernacki, senator PiS. Gościem audycji był również Paweł Zalewski, poseł KO.
Siedziba ONZ w Nowym Jorku
Siedziba ONZ w Nowym Jorku Foto: Osugi/ Shutterstock

Prezydent Andrzej Duda jako jeden z kilkudziesięciu przywódców wygłosił przemówienie na forum Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Wezwał kraje ONZ do globalnej solidarności oraz respektowania praw człowieka. Ze względu na pandemię koronawirusa tegoroczny szczyt ONZ zorganizowano w formule zdalnej. Światowi przywódcy nie przyjechali do Nowego Jorku, ale nagrali wcześniej swoje przemówienia. Goście "Debaty Jedynki" odnieśli się do wystąpienia Andrzeja Dudy oraz roli ONZ w kontekście relacji z Chinami.

mid-epa08687075 (1).jpg
75. rocznica powstania ONZ. Tomasz Wróblewski: coraz trudniej o wspólną płaszczyznę

"Szczególna polityka"

- Z jednej strony prezydent przedstawił bardzo ważne idee i wartości. ONZ została powołana do tego, by idee pokoju realizować w praktyce, choć przeżywa dzisiaj bardzo poważny kryzys. Organizacja ma strukturę, która może nam z jednej strony przypominać dinozaura pod kątem podejmowania decyzji, ale z drugiej strony to zapewniło jej długowieczność i użyteczność - ocenił Włodzimierz Bernacki.

- Kiedy dwa lata temu byłem w siedzibie ONZ, dyskutowaliśmy o tym, co dotyczy stabilności i problemów demograficznych świata. Tak jak wobec zjawiska nędzy i biedy, ale także wobec zjawiska COVID-19 ONZ nie jest w stanie wypracować projektów, które mogłyby ułatwiać walkę z pandemią i poważnymi napięciami między Chinami a UE oraz między Chinami a USA - przyznał. 

Czytaj także:

Zdaniem senatora PiS "USA nie są jeszcze »Rzymem«, a Chiny »Bizancjum«. Pekin prowadzi szczególną politykę, która polega na zdominowaniu swoich sąsiadów pod względem ekonomicznym. Mamy również stały wzrost funduszy na zbrojenia i nowy system rozliczeń finansowych bez korzystania ze wsparcia banków lokalnych. To agresywne działania".

"Przewaga propagandowa"

rosja armia rosja wojsko 1200 free
"Musimy wyjść z myślenia zero-jedynkowego". Dr Raubo o bezpieczeństwie na wschodniej flance NATO

- Spór między Chinami a USA ma znaczenie fundamentalne. Nie chodzi tu tylko o COVID-19, ale egzystencjalne interesy narodu związane z modelem rozwoju gospodarczego. Z drugiej strony to kwestia związana z nową organizacją świata. Chiny od ponad dwudziestu lat mają silniejszą pozycję międzynarodową i chcą mieć też silniejszy głos w sprawach globalnych. Donald Trump nie chce z kolei na to pozwolić - zwrócił uwagę Paweł Zalewski.

- ONZ może tutaj bardzo niewiele. Każda rezolucja potępiająca Chiny może zostać zablokowana. Chodzi o to, by uzyskać przewagę propagandową, ukazując Chiny jako problem w relacjach międzynarodowych i uderzyć w ich autorytet. Można tutaj również skłaniać państwa współpracujące z Chinami, aby tę współpracę ograniczyły - dodał.

Czytaj także:

Jak podkreślił, "ONZ jest na tyle skuteczna, na ile chcą tego jej członkowie. Prezydent słusznie wzywał do jedności narodowej, ale stanowisko naszego rządu ws. uchodźców nie miało nic wspólnego z solidarnością. ONZ może być miejscem, w którym państwa będą dyskutowały na temat różnego rodzaju rozwiązań".

Posłuchaj
24:57 [ PR1]PR1 (mp3) 2020_09_24 18_11_41_for_media.mp3​ Włodzimierz Bernacki: USA nie są jeszcze "Rzymem", a Chiny "Bizancjum" (Debata Jedynki/Jedynka)

W audycji również temat unijnego paktu migracyjnego.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Debata Jedynki"

Prowadził: Marek Mądrzejewski

Goście: Włodzimierz Bernacki (PiS), Paweł Zalewski (KO)

Data emisji: 24.09.2020

Godzina emisji: 18.11

pkr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Chiny zamkną swój rynek dla części czeskich firm. Wszystkiemu winna wizyta delegacji na Tajwanie

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2020 17:07
Chiny zamierzają uniemożliwić wejście na swój rynek czeskim firmom, których przedstawiciele towarzyszyli szefowi czeskiego senatu podczas niedawnej wizyty na Tajwanie. Takie informacje przekazał dziennik "China Daily", powołując się na źródła zbliżone do sprawy - relacjonuje z Pekinu Tomasz Sajewicz, korespondent Polskiego Radia.
rozwiń zwiń