"Narzędzie nacisku politycznego". Poseł PiS o próbie powiązania funduszy UE z praworządnością

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2020 19:24
- Ja byłbym przeciwko łączeniu tych dwóch spraw ze sobą - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Jan Filip Libicki, senator PSL, odnosząc się do pomysłu uzależnienia funduszy unijnych od przestrzegania praworządności w krajach członkowskich. Gościem programu był również Artur Soboń, poseł Prawa i Sprawiedliwości. 
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: Shutterstock / Alexandra Lande

Podczas audycji rozmawiano na temat negocjacji dot. funduszy unijnych i ich ewentualnym powiązaniu z przestrzeganiem praworządności oraz o procedowanej w Senacie "Piątce dla zwierząt". 

Konrad Szymański 1200 EN.jpg
Negocjacje ws. funduszu odbudowy. Konrad Szymański: Polska nie godzi się na mechanizm praworządnościowy

- Tu nie chodzi o praworządność, tylko o takie powiązanie niejasnej definicji praworządności z mętnymi kryteriami przyznawania środków europejskich w różnych wymiarach poszczególnym państwom, aby można było te narzędzie stosować jako narzędzie nacisku politycznego - powiedział Artur Soboń w odpowiedzi na pytanie dotyczące głosów wsparcia w UE dla pomysłu ustanowienia nowych zasad podziału środków wspólnotowych. 

- Podstawą wydatkowania środków, np. w zakresie polityki spójności, czy środków europejskiego funduszu społecznego, czy europejskiego funduszu rozwoju regionalnego, była tzw. metodologia berlińska, która polega na braniu pod uwagę liczby mieszkańców, wskaźnika PKB per capita, liczby osób bezrobotnych - twardych współczynników gospodarczych. I w ten sposób dzieli się środki. Każda inna forma nieostrego kryterium zaburza czytelność tego systemu - wyjaśnił poseł PiS.  

- Ja byłbym przeciwko łączeniu tych dwóch spraw ze sobą. Nie ma powodu, żeby wszyscy Polacy korzystający z funduszy europejskich (...) byli karani tylko z tego powodu, że pan prezes Kaczyński wymyślił sobie taką, a nie inną formę reformy wymiaru sprawiedliwości - odniósł się do tematu senator Libicki.

Posłuchaj
23:48 _PR1_AAC 2020_10_13-18-11-50.mp3 Jan Filip Libicki i Artur Soboń o negocjacjach unijnych oraz "piątce dla zwierząt" (Debata Jedynki/Jedynka)

 

Polityka PSL zapytano o legitymizację polityki PiS udowodnioną sukcesem wyborczym w 2019 r. - Sukces w 2019 r. przyniosła polityka transferów społecznych, np. 500+ czy inne tego typu transfery, to było głównym elementem, który zadecydował o zwycięstwie PiS, a nie kwestia reformy wymiaru sprawiedliwości - odpowiedział. 

"Piątka dla zwierząt"

- My chcielibyśmy, aby przeszły trzy poprawki - wydłużenie vacatio legis do 10 lat, pozostawienie możliwości produkcji mięsa halal oraz tzw. inspekcje robotniczo-chłopskie, czyli możliwość wchodzenia organizacji ekologicznych do gospodarstw, żeby sprawdzać dobrostan zwierząt, ale w asyście inspekcji weterynaryjnej - wyjaśnił proponowane w Senacie poprawki senator PSL. 

- Prawo i Sprawiedliwość gotowe jest na zmiany wynikające z rozmów z przedsiębiorcami - dodał polityk PiS. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: "Debata Jedynki"

Prowadził: Michał Rachoń

Goście: Jan Filip Libicki (PSL), Artur Soboń (PiS)

Data emisji: 13.10.2020

Godzina emisji: 18.11

kb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"To więcej niż rysa, to pęknięcie". Libicki o możliwym odwołaniu Grodzkiego

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2020 10:10
Czy to początek końca marszałka Senatu? - To więcej niż rysa, to pęknięcie. Będziemy się przyglądać tym wszystkim głosowaniom, które będą przed nami - powiedział senator PSL. Jan Filip Libicki dodał, że gdyby został złożony wniosek o odwołanie Tomasza Grodzkiego, to wówczas "będzie się mu z uwagą przyglądać".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ustawa o ochronie zwierząt. Bernacki: to, co się dzieje w Senacie, jest spektaklem

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2020 15:30
- Senatorowie opozycji zachowują się zaskakująco. Niby podpisują się pod najbardziej radykalnym brzmieniem ustawy o ochronie zwierząt, starają się w nią nie uderzać, ale chcą też podzielać pogląd tych, co protestują - powiedział w Polskim Radiu 24 Włodzimierz Bernacki, senator PiS.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Piątka dla zwierząt". Poseł PiS: mieszkańcy wsi w większości nie chcą ferm norek

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2020 18:39
- Około 70 procent Polaków popiera "Piątkę dla zwierząt", a niektóre jej zapisy - jak choćby te, dotyczące norek - jeszcze więcej - powiedział w Polskim Radiu 24 Marcin Porzucek, poseł PiS. - Powiedzmy sobie szczerze, absolutna większość mieszkańców wsi jest przeciwna fermom norek - dodał. 
rozwiń zwiń