Zmarł Władysław Bartoszewski. "Polska straciła człowieka wyjątkowego"

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2015 13:25
- Bardzo niewielu jest ludzi w Polsce, którzy byli słuchani bardzo rzetelnie w Niemczech i w Izraelu - stwierdził Marek Siwiec z SLD. - Są ludzie, którzy elektryzują innych, on miał tę cechę - dodała Julia Pitera z PO. - Był jednym z ostatnich świadków tamtych lat - wskazał Tadeusz Cymański z SP.
Audio
  • Goście radiowej Jedynki wspominają Władysława Bartoszewskiego (Tydzień kontra tydzień/Jedynka)
Prof. Władysław Bartoszewski zmarł w piątek
Prof. Władysław Bartoszewski zmarł w piątekFoto: PAP/Maciej Kulczyński

Władysław Bartoszewski zmarł w piątek wieczorem. Wcześniej tego dnia w ciężkim stanie trafił do szpitala MSW w Warszawie. Miał 93 lata.
Eurodeputowana Julia Pitera z PO powiedziała w audycji "Tydzień kontra tydzień", że Władysław Bartoszewski "w jakiś sposób towarzyszył jej w życiu". - Był z pokolenia wojennego moich rodziców i moich przyjaciół. Moja szefowa w Instytucie Badań Literackich, prof. Jadwiga Czachowska, była zaprzyjaźniona z państwem Bartoszewskimi. Permanentnie słyszałam różne anegdoty, opowieści, przygody. Także profesor nie kojarzy mi się tylko z okresem po 1989 roku - oznajmiła.
Władysław Bartoszewski. Jego życie to historia Polski ostatnich kilkudziesięciu lat>>>
Pitera podkreśliła, że "są ludzie, którzy elektryzują innych i on miał tę cechę, umiejętność zapalenia emocji w człowieku". - Jego żywotność nie polegała tylko na tym, że fizycznie był bardzo sprawny, ale na tym, że on był bardzo intelektualnie ożywczy. Miał niebywałe poczucie humoru, a poziom poczucia humoru oddaje inteligencję człowieka. Świetnie pisał, był iskrą, którą zarażał i zapalał w innych ludziach - oświadczyła gość radiowej Jedynki.
- Prof. Bartoszewski powiedział kiedyś o sobie, że jest jak mrówka, czyli gdy przestanie się ruszać, to znaczy, że nie żyje. Do końca był wyjątkowo aktywny, angażował się - ocenił Marek Siwiec z SLD. Według niego "Polska straciła człowieka wyjątkowego, bo bardzo niewielu jest ludzi w Polsce, którzy byli słuchani bardzo rzetelnie i w Niemczech, i w Izraelu. To wyjątkowa konfiguracja - zaznaczył. - To jest kolejne odejście zamykające galerię tytanów, którzy spinali wiek XX z wiekiem XXI - dodał.
Tadeusz Cymański z SP przyznał, że nie miał szczęścia ani okazji osobiście poznać Bartoszewskiego. - Jego wkład, między innymi, w pojednanie polsko-niemieckie jest nie do przecenienia. Był też jednym z ostatnich świadków tamtych lat, naszej historii - powiedział.
Wysłuchaj całej audycji.
Nie żyje Władysław Bartoszewski
Urodził się w 1922 roku w Warszawie. We wrześniu 1940 roku został aresztowany przez Niemców i wywieziony do Auschwitz, gdzie był więziony do kwietnia 1941 roku. W 1942 roku związał się z konspiracją, wstąpił do AK i rozpoczął współpracę z Radą Pomocy Żydom "Żegota". Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim.
W 1946 roku zatrudnił się w związanej z Polskim Stronnictwem Ludowym Stanisława Mikołajczyka "Gazecie Ludowej". W tym samym roku został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa i skazany na karę więzienia. Po uwolnieniu zajął się publicystyką, współpracował m.in. z tygodnikiem "Stolica" i "Tygodnikiem Powszechnym". W latach 1973-1982 i 1984-1985 wykładał historię najnowszą na KUL, prowadził także wykłady na niemieckich uczelniach.
Wspomnienia Władysława Bartoszewskiego z Auschwitz >>>
Był inwigilowany przez SB, m.in. jako "polityczny kontakt reakcyjnej emigracji". W 1976 roku poparł list intelektualistów przeciwko zmianom w konstytucji PRL, tzw. List 64. Od 1978 roku współtworzył Towarzystwo Kursów Naukowych i wykładał na tajnym Uniwersytecie Latającym. W 1980 roku został członkiem NSZZ "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany.
W latach 1990-1995 był ambasadorem Polski w Austrii, później przez kilka miesięcy szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych w rządzie Józefa Oleksego. W latach 1997-2001 był senatorem IV kadencji z ramienia Unii Wolności. Szefem MSZ ponownie został w rządzie Jerzego Buzka w latach 2000-2001. Od 2001 roku przewodniczył Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Międzynarodowej Radzie Oświęcimskiej.
ARCHIWALNE NAGRANIA PROF. WŁADYSŁAWA BARTOSZEWSKIEGO W RADIACH WOLNOŚCI >>>
W 2007 roku stanął na czele komitetu honorowego Platformy Obywatelskiej przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Podczas wyborów prezydenckich w 2010 roku wszedł w skład honorowego komitetu poparcia kandydatury Bronisława Komorowskiego na prezydenta. W listopadzie 2007 roku został powołany przez premiera Donalda Tuska na pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego. Pełniąc tę funkcję, zajmował się rozwojem współpracy polsko-niemieckiej oraz kontaktami z diasporą żydowską i Izraelem.
Był laureatem wielu nagród, odznaczeń i wyróżnień, m.in. Orderu Orła Białego, Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RFN, papieskiego Orderu św. Grzegorza Wielkiego, Krzyża Wielkiego Zakonu Rycerskiego i Szpitalnego św. Łazarza z Jerozolimy. W 1965 roku został uhonorowany przez Instytut Yad Vashem tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata. Był honorowym obywatelem państwa Izrael. Był autorem ok. 1,5 tys. artykułów i ok. 40 książek.
***
Tytuł audycji:
Tydzień kontra tydzień
Prowadził: Zuzanna Dąbrowska
Goście: Julia Pitera (PO), Marek Siwiec (SLD), Tadeusz Cymański (SP)
Data emisji: 26.04.2015
Godzina emisji: 12.16
(Jedynka/PAP/kk)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jan Ołdakowski: odszedł ostatni z wielkich Polaków

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2015 23:59
- Czymś co po nim zostanie jest takie przekonanie, że trzeba być uczciwym i iść szybko przez życie - wspomina Władysława Bartoszewskiego dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Barcz o Władysławie Bartoszewskim: mówił, że pojednanie trzeba pielęgnować

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2015 13:56
- Władysław Bartoszewski przełamywał niechęć Polaków do Niemców i pokazywał, że Polacy muszą pokonać tkwiącą w nich klaustrofobię. Szukał dróg wiodących do porozumienia, ale nie uciekał od obciążeń przeszłości - wspominał zmarłego przyjaciela profesor Jan Barcz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Danuta Hübner: prof. Bartoszewski tworzył atmosferę otwarcia na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2015 22:57
- Był niesłychanie szczery, mówił wprost rzeczy dobre i mniej dobre. Dyplomacja kojarzy się z podwójnym językiem i układnością, ale to nie był tego typu dyplomata - mówi Danuta Hübner.
rozwiń zwiń