Jak po reformie będzie funkcjonować wymiar sprawiedliwości?

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2017 15:08
- Wreszcie sądy będą dla ludzi - powiedziała w audycji "Tydzień kontra tydzień" Małgorzata Gosiewska, oceniając efekty przyjętych przez Senat nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz nowelizacji ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych.
Audio
  • Czemu służy reforma wymiaru sprawiedliwości? (Jedynka/Tydzień kontra tydzień)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

Jak pisze w swoim komunikacie Ministerstwo Sprawiedliwości, które przygotowało reformę KRS, zwiększy ona stopień demokratyzacji trybu wyboru kandydatów do Rady oraz zobiektywizuje ten tryb, a także wprowadzi cywilizowane, europejskie standardy. Senat przyjął również bez poprawek poselską nowelizację ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, której podstawowym celem - jak pisze w swoim komunikacie resort sprawiedliwości - jest usprawnienie działania sądów, tak aby zaczęły działać szybko, efektywnie, a wyroki wydawane przez sędziów budziły zaufanie Polaków.

- Wreszcie sądy będą dla ludzi - stwierdziła Małgorzata Gosiewska z PiS. Podkreśliła, że sądy mają być sprawiedliwe i dodała, że chciałaby, aby Polacy nabrali zaufania do sądów. Jej zdaniem, nie jest to możliwe z sądami, z którymi w tej chwili mamy do czynienia. Gosiewska poinformowała, że wśród spraw, które trafiają do jej biura poselskiego, jedną z najczęstszych jest niesprawiedliwość sądów i wymiaru sprawiedliwości. - Osób skrzywdzonych jest bardzo wiele - powiedziała. 

- Pod pretekstem odkomunizowania składu sędziowskiego mamy wprowadzenie bolszewickiego systemu - ocenił Andrzej Halicki z PO. Jego zdaniem nowelizacja z upowszechnieniem i usprawnieniem pracy sądów nie ma nic wspólnego. - To jest nadzór polityczny - stwierdził. Halicki wskazał, że pod hasłem walki z komunizmem zmiany wprowadza Stanisław Piotrowicz, prokurator z okresu stanu wojennego. Dodał też, że Jarosław Kaczyński jest niekonsekwentny. - Gwarancja sprawiedliwości musi być oparta na samorządzie sędziowskim – to są jego słowa - przypomniał poseł PO.

Mirosław Maliszewski z PSL porównał sytuację w Polsce do Chin, gdzie na każdym szczeblu jest dualizm władzy i obok urzędnika siedzi komisarz, który w imieniu partii nadzoruje poprawność podejmowania decyzji. - W Polsce doprowadzimy niedługo do tego, mówię tu o PiS, że nie będzie nawet dwóch komisarzy, tylko jeden, który będzie w imieniu partii wydawał decyzje - stwierdził poseł. Wskazał, że głównym zarzutem do wymiaru sprawiedliwości jest przewlekłość postępowań. Jego zdaniem sądy zawsze będą źle oceniane przez dużą część społeczeństwa, ponieważ z dwóch spierających się stron jedna wychodzi niezadowolona z werdyktu. 

Goście audycji dyskutowali też o opłacie paliwowej, ustawie o regionalnych izbach obrachunkowych i ustaleniach komisji weryfikacyjnej. Posłuchaj nagrania.

***

Tytuł audycji: Tydzień kontra tydzień

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Goście: Małgorzata Gosiewska (PiS), Andrzej Halicki (PO), Mirosław Maliszewski (PSL)

Godzina emisji: 12.10

Data emisji: 16.07.2017

fc/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jarosław Kaczyński: sądownictwo cierpi na dwie poważne choroby

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2017 15:28
Sądownictwo cierpi na dwie poważne choroby: upadek zasad moralnych i niesprawność, przewlekłość postępowania - mówił w piątek na konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński.
rozwiń zwiń