Bernacki: politycy opozycji pozwalają sobie na fake newsy na temat koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2020 12:58
- Politycy opozycji pozwalają sobie wprost na wrzucanie na Twittera czy Facebooka fake newsów o tym, że pojawił się pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Jest to bardzo nieodpowiedzialne - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Włodzimierz Bernacki z PiS. Z kolei Andrzej Halicki z PO przyznał, że "wiele rzeczy można by robić spokojniej i rzetelnej.
Audio
  • Włodzimierz Bernacki oraz Andrzej Halicki o koronawirusie (Tydzień kontra Tydzień/Jedynka)
Pasażerowie, którzy przylecieli z Mediolanu
Pasażerowie, którzy przylecieli z MediolanuFoto: PAP/Jakub Kaczmarczyk
koronawirus 1200 pap.jpg
W USA potwierdzono pierwszy zgon w związku z zakażeniem koronawirusem

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podkreślił w ostatnim czasie, że "z zagrożenia koronawirusem nie warto robić gry politycznej; zdrowie nie ma barw partyjnych". Podał, że zadzwonił do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej po jej wpisie na TT, by przekazać jej informacje o sytuacji epidemiologicznej.

- Pojawiają się w mediach różne fake newsy, różne doniesienia, które nie są potwierdzone. Niedawno pojawił się wpis pani marszałek Kidawy- Błońskiej (...). W związku z tym zadzwoniłem do pani marszałek przed chwilą. Wyjaśniłem, jak wygląda sytuacja, jakie są informacje, jakie są dane - powiedział. - Jestem lekarzem i zdrowie pacjentów naprawdę nie ma barw partyjnych - dodał.

[ZOBACZ TAKŻE] >>> Koronawirus we Włoszech. Zamknięte szkoły, skrócony karnawał w Wenecji, odwołane mecze

Włodzimierz Bernacki z PiS przyznał, że ze strony rządowej mieliśmy "zarówno rzetelne informacje jak i konkretne działania w sprawie koronawirusa". - Politycy opozycji pozwalają sobie wprost na wrzucanie na Twittera czy Facebooka fake newsów o tym, że pojawił się pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Jest to bardzo nieodpowiedzialne i zagraża normalnemu funkcjonowaniu pojedynczych obywateli, znamy przecież silne oddziaływanie mediów - stwierdził senator PiS.

Andrzej Halicki z PO mówił, że "odpowiedzialność polityków polega także na tym, aby nie tworzyć sztucznej paniki, jednak informacja ze strony rządu musi być rzetelna". - Wiele rzeczy można by robić spokojniej i rzetelnej, a propagandą wirusa się nie zatrzyma. Apelujemy o rzetelność - powiedział polityk PO.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której politycy poruszyli również temat obietnic wyborczych PiS względem emerytów i rencistów oraz na temat wyborów prezydenckich.

***

Audycja: "Tydzień kontra tydzień"

Prowadzący: Marek Mądrzejewski

Goście: Włodzimierz Bernacki (PiS) oraz Andrzej Halicki (PO)

Data emisji: 1.03.2020

Godzina emisji: 12.12

dn/kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czy Polska jest gotowa na epidemię koronawirusa?

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2020 09:43
Koronawirus to dziś temat numer jeden w światowych mediach. Czy my - jako kraj - jesteśmy przygotowani na ewentualne skutki epidemii? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Napędzanie paniki". Michał Woś o słowach Małgorzaty Kidawy-Błońskiej ws. koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2020 10:40
- Marszałek Kidawa-Błońska napisała, że wzywa rząd do ujawnienia prawdy. To nie jest poziom osoby, która pretenduje do tego, żeby być prezydentem - mówił w Polskim Radiu 24 minister środowiska Michał Woś. Sprawę komentowali także Piotr Kaleta (PiS), Paweł Sałek (doradca prezydenta RP), Grzegorz Napieralski (KO), Jan Filip Libicki (PSL) i Beata Maciejewska (Lewica).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koronawirus nie ustępuje. Kolejne zakażenia w Kuwejcie, Meksyku i Korei Płd.

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2020 10:30
Koronawirus, którego obecność po raz pierwszy stwierdzono w końcu ubiegłego roku w mieście Wuhan, w prowincji Hubei w centralnych Chinach, rozprzestrzenił się na ponad 60 krajów. Światowa Organizacja Zdrowia podniosła stopień oceny zagrożenia do najwyższego z możliwych. Z powodu zakażenia koronawirusem zmarło już prawie trzy tysiące osób. liczbę zarejestrowanych zainfekowanych szacuje się na około 87 tysięcy.
rozwiń zwiń