Andrzej Rybiński: muzycznie wszystko zaczęło się w epoce hipisów

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2015 16:00
- Wiadomo, im człowiek jest starszy, tym bardziej sentymentalny i powraca do korzeni - mówił w Jedynce wokalista, gitarzysta i kompozytor.
Audio
  • Andrzej Rybiński o muzyce swojego życia (Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki)
Pierwsze pozwolenie, tzw. kartę weryfikacyjną muzyka, Andrzej Rybiński otrzymał w 1967 roku
Pierwsze pozwolenie, tzw. kartę weryfikacyjną muzyka, Andrzej Rybiński otrzymał w 1967 rokuFoto: PAP/Krzysztof Świderski

Andrzej Rybiński tłumaczył, że w czasach dzieci kwiatów powstały piosenki, po wysłuchaniu których chciało się chwycić za gitarę. - Przy niektórych trzeba było się napracować, by brzmiały jak oryginały. Następnym etapem było ich przekształcanie we własne wersje - wyjaśnił muzyk. Do ulubionych wykonawców tamtego okresu zaliczył zespół Peter, Paul and Mary oraz piosenkarza Johna Denvera.

Rybiński przyznał, że przeżył również fascynację zespołem The Beatles. - Wtedy wszystko było dobre, a najlepsze, że mieliśmy po kilkanaście lat i świadomość, że wszystko przed nami. Cały świat leżał przed nami otworem, to był cudny czas - wspominał w rozmowie ze Zbigniewem Krajewskim.

'' Ze współczesnych wykonawców gość audycji "Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki" szczególnie ceni sobie Katie Meluę. - Śpiewa duszą, co obecnie jest dosyć rzadko spotykane - powiedział Rybiński. Jego zdaniem, dzisiejsi muzycy posługują się jedynie brzmieniami, fascynują możliwościami instrumentów oraz studiów nagrań. - Katie Melua występuje z gitarą, brzmi cudownie i ma coś do powiedzenia - podkreślił artysta. Wyraził przy tym nadzieję, że rok 2015 będzie obfitował w taką muzykę, również w jego wykonaniu.

***

Tytuł audycji: Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki

Prowadził: Zbigniew Krajewski

Gość: Andrzej Rybiński

Data emisji: 10.10

Godzina emisji: 20.15

tj/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kuba Badach w hołdzie Jacksonowi: jestem uzależniony od płyty "Bad"

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2015 16:40
- Ten album towarzyszy mi do dnia dzisiejszego. Co jakiś czas go sobie przypominam, bo to jedna z najlepiej napisanych, nagranych i wyprodukowanych płyt - mówił w "Muzycznej Jedynce" Kuba Badach.
rozwiń zwiń