"Dirty sun"

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2020 11:35
Drugi autorski album Roberta Cichego - "Dirty sun" ukazał się 26 czerwca. Cichy nieustanne poszukuje nowych rozwiązań w brzmieniu instrumentów strunowych. Eksperymentuje z dźwiękiem gitar, łączy gatunki muzyczne, aby uzyskać nową jakość i tym samym z płyty na płytę buduje swój rozpoznawalny styl. Tytuł albumu to zamknięte w dwóch słowach odczucia i obserwacje Cichego nt. tego, czego doświadczamy obecnie na świecie, na planecie i w społeczeństwie.

Druga płyta Cichego, to oprócz ciekawej muzycznej podróży i dużej dawki nowych kompozycji, też refleksja nad tym co dookoła nas. Do swojej opowieści Cichy zaprosił również gości, którzy są ważnym ogniwem płyty - pojawiają się na niej: Kasai, Mrozu, Rahim, Sosnowski.

"Pierwszym działaniem jakie podjąłem przy pracy nad nową płytą było wymyślenie tytułu albumu. Te dwa słowa DIRTY SUN powstały zanim skomponowałem pierwszą piosenkę na ten krążek. Zatem było to inne od zwyczajowego działanie, kiedy tytuł wybiera się po napisaniu utworów i tekstów. DIRTY SUN to słowa, którymi określam to co dzieje się na świecie, stan planety, społeczeństwa. Jesteśmy w jakimś dziwnym momencie, w którym jest dużo brudu i jednocześnie słońca. Tytułem płyty wyznaczyłem sobie więc myśl przewodnią tego co chciałbym wyrazić tym albumem. Teksty, muzyka, czy samo brzmienie płyty ma w sobie trochę brudu, niedoskonałości, ale również takich prostych, jasnych przemyśleń jak "Seize the day", czyli "Chwytaj dzień" - mówi Cichy.

Album "Dirty sun" zawiera 11 utworów. Otwiera go kawałek "Seize the day", który jest drugim singlem promującym album. Powstał do niego nietypowy klip, inspirowany miłym zbiegiem okoliczności - bowiem termin premiery płyty, jest również dniem 40. urodzin Cichego. Z tej okazji od zaprzyjaźnionych artystów popłynęły życzenia dla Roberta i to one tworzą wizualną stronę klipu. Teledysk - niespodzianka w pewnym sensie dokumentuje obecny czas, kiedy wszelkie świętowanie musi przybrać inną formę. Twórcą klipu jest Mariusz Mrotek.  
Warto również wspomnieć, że teledysk powstał w tajemnicy przed Robertem, który klip ten po raz pierwszy zobaczy po publikacji na YT.

Ważną stroną płyty jest również koncepcja wizualna całości, do czego Cichy przywiązuje dużą wagę. Zależało mi też na tym by oprawa graficzna zgadzała się z tym co chcę przekazać muzycznie - zdjęcia autorstwa Lukasa Chmiela powstały w Nowym Jorku, m.in. na moście brooklińskim przy zachodzącym słońcu, co idealnie podkręcił znakomity grafik Mariusz Mrotek nadając całej poligrafii odpowiedni klimat. - mówi Robert Cichy.  


Robert Cichy Robert Cichy



Robert Cichy jest obecny na polskiej scenie muzycznej od dawna jako gitarzysta, kompozytor i producent muzyczny. W 2018 roku wydał swój pierwszy solowy album "SMACK", który od razu został doceniony przez kapitułę polskiej Nagrody Muzycznej Fryderyk.

Robert Cichy - gitarzysta, wokalista, kompozytor, producent, który w 2019 r. zdobył dwie statuetki Fryderyka za swój pierwszy solowy album "Smack" w kategoriach: płyta roku country/blues oraz produkcja muzyczna country/blues. Kapituła nagrody doceniła eksperymentalne podejście Cichego do brzmienia gitary i wniesienie nowoczesności do bluesa i country.  

W 2019 roku Cichy został również laureatem konkursu radiowej Trójki i Męskiego Grania - zdobył blisko 10 tys. głosów publiczności, co zapewniło mu dołączenie do line-up'u koncertowego na trasie MG, a także teledysk od Papaya Young Directors. Podczas koncertu w lutym br. "Robert Cichy & GOŚCIE", podczas którego wystąpiła Ania Dąbrowska, Ania Rusowicz, Mariusz Lubomski, Mrozu i australijski wokalista Phillip Bracken, Cichy zakończył trasę, by skupić się na zamknięciu nowego materiału do zapowiadanego wyżej albumu "Dirty sun".

Przed rozpoczęciem działalności solowej, Robert Cichy zagrał na płytach ponad 60 polskich artystów, z czego część pokryła się platyną lub złotem. Współpracował z Anią Dąbrowską, Urszulą Dudziak, Michałem Urbaniakiem czy Anią Rusowicz. U boku czołowych polskich artystów grał na największych Festiwalach w Polsce i na świecie - w Japonii, Stanach Zjednoczonych, Turcji, we Włoszech, czy na Mauritiusie.

(mat. promocyjne)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak