Reżyser Ulrich Seidl: każdy z nas ma podwójne życie

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2015 16:25
W filmie "W piwnicy" austriacki reżyser zagląda do piwnic swoich rodaków. Jak wyjaśnił w radiowej Jedynce, miejsce to "reprezentuje podwójne życie człowieka".
Audio
  • Reżyser Ulrich Seidl o swoim filmie "W piwnicy" (Tramwaj zwany kulturą/Jedynka)
W Austrii piwnica to sfera prywatna  przestrzeń, w której spędza się dużo wolnego czasu. Kadr z filmu W piwnicy
W Austrii piwnica to sfera prywatna – przestrzeń, w której spędza się dużo wolnego czasu. Kadr z filmu "W piwnicy"Foto: mat. promocyjne

- Każdy z nas ma jakieś swoje drugie "ja". W tym filmie nawet nie chodzi o zakamarki osobowości moich bohaterów, tylko o drugie życie każdego z widzów. Kiedy widz ogląda mój film, to jest tak, jakby patrzył w lustro. Ten obraz może mu pozwolić odkryć zakamarki własnej osobowości - stwierdził Ulrich Seidl.

Bohaterem dokumentu jest m.in. mężczyzna, który trzyma w swojej piwnicy symbole faszystowskie i portret Adolfa Hitlera. W Jedynce autor trylogii "Raj" opowiedział, jak wyglądało poszukiwanie osób, które wzięły udział w jego produkcji. Ujawnił również, czym się inspirował przy swoich poprzednich filmach oraz nad jakimi projektami obecnie pracuje.

***

Tytuł audycji: Tramwaj zwany kulturą

Prowadziła: Joanna Sławińska

Gość: Ulrich Seidl (reżyser)

Data emisji: 17.04.2015

Godzina emisji: 22.14

kk/tj

Czytaj także

"Citizenfour", Wielki Brat jest wszędzie i śledzi każdy twój krok

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2015 00:51
- W warstwie faktograficznej film "Citizenfour" niczego nie odkrywa, bo sprawa była nagłośniona przez media i nie na tym polega siła tego filmu, tylko na odkrywaniu niesamowitego napięcia, które towarzyszyło Snowdenowi - mówi Joanna Sławińska.
rozwiń zwiń