Janusz Gajos: bałem się, że ludzie mnie znienawidzą

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2015 13:14
- W "Przesłuchaniu" gram potwora. Na planie mówiłem reżyserowi, że boję się, że na mój widok ludzie na ulicy będą rzucać we mnie kamieniami. Na szczęście tak nie było - wspomina aktor.
Audio
  • Janusz Gajos o nagrodzie dla najlepszego aktora 40-lecia Festiwalu Filmowego w Gdyni, fotografii i roli w "Czterech pancernych i psie" (Tramwaj zwany kulturą/Jedynka)
Janusz Gajos (na zdjęciu z Joanną Sławińską) uważa rok 1990 za przełomowy w swojej karierze
Janusz Gajos (na zdjęciu z Joanną Sławińską) uważa rok 1990 za przełomowy w swojej karierze Foto: Tomek Gola/Aktorzy Polscy

We wrześniu Janusz Gajos otrzymał Diamentowe Lwy dla najlepszego aktora 40-lecia Festiwalu Filmowego w Gdyni. Wyboru dokonali internauci. Na nagrodę złożyły się role laureata w trzech filmach: "Milionerze", "Przesłuchaniu" i "Ucieczce z kina Wolność". Ten ostatni należy do ulubionych tytułów, jakie oglądał Janusz Gajos. - Niezręcznie mi o tym mówić, bo zagrałem tam główną rolę. To jednak nie o to chodzi. Ten film do tej pory wywołuje u mnie reakcje, jakbym nie miał z nim nic wspólnego, tylko był widzem w kinie - podkreśla aktor.

Gość radiowej Jedynki zdradza, jaki ma sposób na kreowanie na ekranie negatywnych bohaterów. - Drania, kanalii nie da się obronić. Trzeba natomiast dogrzebać się jakiegoś miejsca w jego życiorysie, który prawdopodobnie skierował go na tę, a nie inną życiową drogę - tłumaczy Janusz Gajos.

Za którym razem dostał się on na studia aktorskie i jaką rolę odegrał w tym ojciec naszego bohatera, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Tramwaj zwany kulturą

Prowadziła: Joanna Sławińska

Gość: Janusz Gajos (aktor)

Data emisji: 1.11.2015

Godzina emisji: 22.14

pg/tj

Czytaj także

Do Gajosa przychodzi duch. "Nie wierzę..."

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2015 17:52
- Mój bohater jest sceptykiem, który nie wierzy w nic, czego nie dotknie, nie zobaczy - mówi aktor o swojej roli w "Body/Ciało" Małgorzaty Szumowskiej.
rozwiń zwiń