Zło, szczęście i ochrona. Wieloznaczny portret smoka

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2015 02:02
Smoki nieustannie zamieszkują naszą wyobraźnię i wcale nie zamierzają się z niej wyprowadzić, choć przez wieki robiono wiele, aby się ich pozbyć.
Audio
Tradycja europejska wiąże smoki z ich pogromcami. Historia tych stworzeń w kulturze europejskiej jest związana z ich zabijaniem
Tradycja europejska wiąże smoki z ich pogromcami. Historia tych stworzeń w kulturze europejskiej jest związana z ich zabijaniemFoto: Wikimedia Commons/Publiczna domena

Dla chrześcijan smok jest synonimem zła, ale zupełnie inaczej to stworzenie jest odbierane wśród kultur wschodu. - Nauka rozróżniła trzy rzędy tych stworów: smoki właściwe, czyli drako, pseudosmoki, czyli wiwerny, które różnią się od przerośniętych jaszczurek, kojarzących się z dinozaurami, tym że chodzą na tylnych łapach i zamiast przednich mają skrzyła, oraz wąż uskrzydlony, czyli drach, który skrzydła ma z jakby przedłużonych żeber i funkcjonuje tylko jako istota powietrzna. Istota wawelska najbardziej jest podobna do wiwerna - opowiada Jan Gondowicz krytyk literacki i tłumacz.

Autor "Zoologii fantastycznej uzupełnionej" tłumaczy również m.in.,co sprawia, że smok wawelski ma większy smoczy potencjał od innych stworzeń.

***

Tytuł audycji: Alfabet kultury

Prowadzi: Anna Stempniak

Gość: Jan Gondowicz (krytyk literacki, tłumacz, wydawca, autor "Zoologii fantastycznej uzupełnionej")

Data emisji: 18.08.2015

Godzina emisji: 20.31

sm/tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pamiętniki z czasu Wielkiej Wojny jak białe kruki

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2015 05:14
- Dziennik jest jednym z najwartościowszych i najważniejszych rodzajów lektury - mówi prof. Jerzy Kochanowski, historyk. Jeden z oryginalnych pamiętników z czasu I wojny światowej czytamy w "Lekturach Jedynki".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kraina poetów i polszczyzny przyciąga do Szczebrzeszyna

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2015 02:34
- Kocham słowo Szczebrzeszyn, bo w nim zawierają się wszystkie trudności, niuanse i cudowności polszczyzny. Te cudowności to spotkania głosek, które są nie do wypowiedzenia przez żadnego człowieka na świecie, poza Polakami - mówi Janusz Kukuła, dyrektor Teatru Polskiego Radia.
rozwiń zwiń