X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Smoleńsk" - pierwszy taki polski film

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2016 01:42
- To, co jest dobre i zarazem słabe w filmie "Smoleńsk" to fakt, że jest to pierwszy polski film śledczy – mówi Andrzej Kołodyński, krytyk filmowy.
Audio
  • Rozmowa wokół premiery filmu "Smoleńsk" (Eureka - kultura i nauka/ Jedynka)
Film opowiada historię młodej dziennikarki, która na własną rękę prowadzi dochodzenie w sprawie katastrofy smoleńskiej. Na zdjęciu Aldona Struzik grająca Generałową
Film opowiada historię młodej dziennikarki, która na własną rękę prowadzi dochodzenie w sprawie katastrofy smoleńskiej. Na zdjęciu Aldona Struzik grająca GenerałowąFoto: materiały prasowe/Kino Świat

Film "Smoleńsk" w reżyserii Antoniego Krauze, podobnie jak sam temat katastrofy, wywołuje ogromne emocje, które nie są związane tylko i wyłącznie z kinem. Według twórcy, obraz ten jest protestem przeciwko manipulacjom na prawdzie wokół tego wydarzenia.

Reżyser filmu proponuje nam swoją wizję wypadków, zgodnie z pewną konwencją. - To chyba pierwszy w polskim kinie obraz śledczy. Konwencja filmu jest dość prosta, bo stawia się pewną tezę i następnie się ją udowadnia bądź stawia w wątpliwość - wyjaśnia w radiowej Jedynce Andrzej Kołodyński.

Co na temat filmu sądzą jego twórcy? Jak aktorzy przygotowywali się do ról? Z jakimi problemami musieli się zmierzyć twórcy "Smoleńska"? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Magazyn bardzo filmowy w paśmie Eureka – kultura i nauka

Prowadzi: Michał Montowski

Gość: Andrzej Kołodyński (krytyk filmowy, filmoznawca, redaktor naczelny miesięcznika "Kino")

Data emisji: 8.09.2016

Godzina emisji: 20.31

sm/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nowa wersja komedii, która nie bawi

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2016 23:07
- "Pogromcy duchów" nie są ambitnymi filmami i nawet jeśli są głupie, to bawią, a w tym przypadku niekoniecznie - mówi o nowym remaku "Ghostbusters" prowadzący Michał Montowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Czerwony kapitan" z tęsknoty za kinem amerykańskim

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2016 00:03
- Od początku spodobał mi się scenariusz i bohater filmu "Czerwony Kapitan". Nazwałbym ten sposób opowiadania historii amerykańskim, który nie jest w naszej części świata zbyt często używany - mówi aktor, Maciej Stuhr.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy "Quo vadis" czeka na swoją najlepszą adaptację?

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2016 21:39
- Wydaje mi się, że odczytanie powieści "Quo vadis" Jerzego Kawalerowicza było dość płaskie, choć obsada aktorska była bardzo ciekawa - mówi krytyk Andrzej Kołodyński.
rozwiń zwiń