Poczucie humoru w polskim kinie

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2020 09:30
Bohaterem audycji "Magazyn bardzo filmowy" był aktor Jan Himilsbach (1931-1988), najbardziej znany z roli w komedii "Rejs" w reżyserii Marka Piwowskiego (1970). Przypomnienie jego postaci było dla nas punktem wyjścia do dyskusji o polskim poczuciu humoru. 
Audio
  • Poczucie humoru w polskim kinie (Magazyn bardzo filmowy/Jedynka)
Rejs w reżyserii Marka Piwowskiego (1970)
"Rejs" w reżyserii Marka Piwowskiego (1970)Foto: okładka wydania DVD/mat. promocyjne

klaps kino film kinematografia akcja 1200.jpg
Magazyn bardzo filmowy

Jan Himilsbach twierdził, że urodził się 31 listopada. Takiego dnia nie ma w kalendarzu. Ten absurd w jakiś sposób odpowiada postaci aktora i rodzajowi poczucia humoru, który reprezentował a który przejawia się w wielu polskich filmach, szczególnie w komediach.   

Posłuchaj
36:34 [ PR1]PR1 (mp3) 2020_11_26 PR1_21_12_49_Magazyn_bardzo_filmowy.mp3 Poczucie humoru w polskim kinie (Magazyn bardzo filmowy/Jedynka)

 

#MagazynBardzoFilmowy czwartek 21:00-21:30 ☎️ Dzwońcie 🔸 22 645 22 05 🔸 i nagrywajcie swoje wypowiedzi na naszą...

Opublikowany przez Jedynka - Program 1 Polskiego Radia Poniedziałek, 23 listopada 2020

Poza tym w audycji:

Bruce Lee, gdyby żył, właśnie skończyłby 80 lat (ur. 27.11.1940). Dał początek kinu sztuk walki, ale także wszelkim produkcjom, w których dziś - z wykorzystaniem komputerów - sceny walk wschodnich są główną atrakcją na ekranie (np. "Kill Bill", "Przyczajony tygrys, ukryty smok "Wielki Mur" etc.).

. 

- To było jak gwałtowna burza. Tłum ludzi oblegał - dziś już nieistniejące - warszawskie Kino Moskwa. W kinie tym wyświetlano "Wejście smoka" - pierwszy film kung-fu na naszych ekranach, dynamiczne widowisko, sztuki walk Wschodu. Bruce Lee, giętki mistrz walk, cudownie poruszający się, z miejsca stał się obiektem kultu. Różne pisma prześcigały się w zamieszczaniu jego portretów, drukowano jego biografie. Wykreowany został idol - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia historyk kina dr Andrzej Kołodyński.

Gość radiowej Jedynki zauważył, że wszystko to wydarzyło się z dziewięcioletnim opóźnieniem. - To był specyficzny czas. Dopiero co zakończył się mroczny okres stanu wojennego. Kina zamknięte były do połowy lutego 1982 roku. Kiedy zaczęły działalność, okazało się, że repertuar jest ubogi. Ot kilka drugorzędnych, względnie nowych filmów i powtórki znanych już pozycji polskich. Jednym słowem - marazm. "Wejście smoka" wszystko to zmieniło. Do grudnia 1982 roku zyskało 6,5 mln widzów. To był rekord - podkreślił.

- Idol, Bruce Lee, był na ustach wszystkich. Tylko, że on już wtedy nie żył. Zmarł 20 sierpnia 1973 roku - zwrócił uwagę historyk kina.

Czytaj także:

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z dr. Andrzejem Kołodyńskim. W audycji wspomnieliśmy również Kazimierza Junoszę-Stępowskiego w jego 140. urodziny (26.11.1880) i Gabrielę Kownacką w 10. rocznicę jej śmierci (30.11.2010).

***

Tytuł audycji: Magazyn bardzo filmowy

Prowadzi: Michał Montowski

Data emisji: 26.11.2020 

Godzina emisji: 21.10

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Louis de Funes bawi kolejne pokolenia widzów

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2020 10:20
Zagrał w ponad 130 filmach. Do najsłynniejszych należą: "Wielka włóczęga", seria o Fantomasie i żandarmie z Saint-Tropez, "Oscar", "Mania wielkości", "Skrzydełko czy nóżka" oraz "Kapuśniaczek". Co ciekawe, jego droga do aktorstwa była dosyć kręta. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

W tym filmie Whoopi Goldberg dała prawdziwy koncert komediowego aktorstwa

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2020 09:20
Znakomita aktorka, zdobywczyni wielu nagród, ulubienica publiczności. Właśnie kończy 65 lat. Bohaterką audycji "Magazyn bardzo filmowy" jest Whoopi Goldberg.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Martin Eden" - powieść Jacka Londona z wątkami autobiograficznymi

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2020 12:41
John Griffith Chenney, znany światu jako amerykański pisarz przełomu XIX I XX wieku Jack London, był w ubiegłym stuleciu bardzo popularny. W naszym kraju jest kojarzony głównie z filmowymi adaptacjami powieści dla młodzieży "Biały kieł" i "Zew krwi". Film nakręcony według jego powieści "Martin Eden" właśnie miał wejść na ekrany ki, a jest już dostępny online.
rozwiń zwiń