Marek Napiórkowski: gitara słucha mnie w umiarkowanym stopniu

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2015 15:36
- Przede mną na pewno jeszcze wiele godzin pracy, może wręcz lat - mówi w Jedynce znany gitarzysta jazzowy i kompozytor.
Audio
  • Marek Napiórkowski o swojej kolekcji gitar i upodobaniu do piosenek (Leniwa niedziela/Jedynka)
- Moja pierwsza gitara była raczej produktem gitaropodobnym - mówi Marek Napiórkowski
- Moja pierwsza gitara była raczej produktem gitaropodobnym - mówi Marek Napiórkowski Foto: Wojciech Kusiński/PR

Marek Napiórkowski posiada w domu bogatą kolekcję gitar. - Nie biorę udziału w żadnym wyścigu zbrojeń. Dość znaczna liczba gitar bierze się u mnie z tego, że każdy z tych instrumentów jest do czegoś innego, proponuje inne brzmienie i kolor - tłumaczy muzyk.

Gość Jedynki ma na swoim koncie współpracę zarówno ze znanymi muzykami jazzowymi (Marcus Miller, Tomasz Stańko), jak również bardziej popowymi (Anna Maria Jopek, Dorota Miśkiewicz). - Uwielbiam dobrze napisane piosenki i zawsze miałem skłonności, żeby je także grywać. Robię to więc nie z jakichś powodów koniunkturalnych, tylko dlatego, że to lubię. Tak samo jak lubię improwizować i grać jazz - podkreśla Marek Napiórkowski.

Muzyk zdradza również w audycji, kiedy dostał swoją pierwszą gitarę, i który utwór Pharrella Williamsa należy do jego ulubionych.

***

Tytuł audycji: Leniwa niedziela

Prowadziła: Maria Szabłowska

Gość: Marek Napiórkowski (gitarzysta jazzowy, kompozytor)

Godzina emisji: 10.31

Data emisji: 19.04.2015

pg/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marek Napiórkowski został wirtuozem gitary dzięki cioci Basi

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2014 16:05
Znakomity gitarzysta, kompozytor, szef różnych zespołów wspomina, że o wyborze instrumentu zadecydował przypadek. Jego ciotka pokazała jak na gitarze zagrać cztery akordy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gitarzysta klasyczny, który popełnił muzyczny mezalians

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2014 15:59
- Na co dzień wykonuję recitale, wykonuję też m.in. suity Bacha. Taki skok w bok jest dla mnie bardzo odświeżający i daje dużo energii - mówi Krzysztof Pełech o swojej płycie "Not Alone".
rozwiń zwiń