Andrzej Sikorowski: nie muszę nikomu nic udowadniać

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2016 15:00
- Nie ukrywam, że jestem bardzo przywiązany do szeroko rozumianej tradycji, tej rodzinnej i historycznej. Nie jestem entuzjastą nowinek. Nie mam profilu na facebooku. Na przegubie ręki mam zegarek, który ma sprężynę i się go nakręca – przyznaje artysta.
Audio
  • Andrzej Sikorowski opowiada o pracy nas płytą "Okno na Planty" (Leniwa niedziela/Jedynka)
- Gdy patrzę co rano na Planty wydaje mi się, że jestem we właściwym miejscu  przyznaje Andrzej Sikorowski
- Gdy patrzę co rano na Planty wydaje mi się, że jestem we właściwym miejscu – przyznaje Andrzej SikorowskiFoto: Jarosław Roland Kruk / Wikipedia, licencja: CC-BY-SA-3.0
Czytaj i słuchaj także >>
Włodek Pawlik 1200.jpg
Włodek Pawlik: komponowanie to wędrówka w nieznanym lesie

W lutym Andrzej Sikorowski rozpocznie prace nad nowym albumem. - W klimatach będzie pewnie podobna do wszystkich, które nagrałem. To jest cały czas opowieść Andrzeja Sikorowskiego o świecie, który go otacza, opatrzona melodiami, jakie chodzą mi po głowie. Od wielu lat podobne, ponieważ człowiek nie zmienia stylistyki, tak jak nie zmienia poglądów – ocenia muzyk.

Jaka będzie płyta Andrzeja Sikorowskiego "Okno na Planty" nagrana wspólnie z córką Mają? Co artysta ceni sobie w twórczości Nino Roty? I dlaczego coraz częściej wraca do przeszłości?

***

Tytuł audycji: Leniwa niedziela

Prowadzi: Paweł Sztompke

Goście: Andrzej Sikorowski (piosenkarz, autor tekstów, kompozytor, lider zespołu Pod Budą)

Data emisji: 31.01.2016

Godzina emisji: 11.27

gs/mc

Czytaj także

Tadeusz Woźniak: nie podsumowuję, tylko robię swoje

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2016 13:00
Twórca "Zegarmistrza światła" jest obecny na scenie od 50 lat. - Najważniejsze jest, żeby nie dać się wpuścić w jubileusz. Nie chcę odcinać kuponów, wolałem nagrać nową, zupełnie inną płytę - mówi artysta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Włodzimierz Korcz: po 40 latach odkryłem "07 zgłoś się" na nowo

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2016 12:22
- Nagrywając muzykę do tego serialu, zwłaszcza do scen dancingowych, prosiłem świetnych jazzmanów, żeby grali tak, jakby byli troszkę pijani – wspomina Włodzimierz Korcz. – Zależało mi, żeby brzmiało to wiarygodnie. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katarzyna Żak odważnie o przyjemności

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2016 16:03
- Pierwszy telefon wykonałam do Wojtka Młynarskiego, z Januszem Sentem spędziłam cudowne popołudnie, ale najpiękniejszą rozmowę miałam z panem Andrzejem Poniedzielskim - o powstawaniu płyty "Bardzo przyjemnie jest żyć" opowiada aktorka.
rozwiń zwiń