"Umiała zawrzeć miłość i śmierć w jednym wierszu"

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2015 13:00
- Wiele razy podczas lektury jej poezji jakiś pająk strachu przebiegał mi po ręce, a za chwilę miałam ochotę tańczyć - mówiła o wierszach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej Marta Podgórnik.
Audio
  • Marta Podgórnik o poezji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (Rozdroża kultury/Jedynka)
Portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
Portret Marii Pawlikowskiej-JasnorzewskiejFoto: Narodowe Muzeum Cyfrowe/Wikipedia

9 lipca obchodziliśmy 70. rocznicę śmierci jednej z najważniejszych polskich poetek.

Dziś Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jest obecna nie tylko w szkolnych podręcznikach, ale też cieszy się dużą popularnością w internecie. Jednak za jej życia nie od razu uznano ją za talent. Krytycy jej styl określali "dyletanckim hafciarstwem rymów", a o jej wierszach pisali, że "nadają się do zawijania karmelków i papilotów podczas porannej toalety". Za młodą poetką wstawili się jej przyjaciele po piórze.

- Należne jej miejsce wywalczyli Tuwim, Lechoń i Żeromski - opowiadała Marta Podgórnik. Gość Jedynki zwracał uwagę na umiejętność Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w zawieraniu skrajnych emocji w skromnych strofach. Z drugiej strony Podgórnik wyrażała żal, że poetki w dalszym ciągu są lekceważone w środowisku literackim

***

Tytuł audycji: Rozdroża kultury

Prowadzi: Anna Stempniak

Goście: Marta Podgrónik (poetka)

Data emisji: 14.07.2015

Godzina emisji: 20.17

bch/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Agnieszka Osiecka - kobieta kameleon

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2015 04:11
Początkująca snajperka w dziedzinie zarządzania sercem, prekursorka polskich singielek i najbardziej kochająca fatalna matka na świecie. O tym, jaka była Agnieszka Osiecka, opowiada książka Uli Ryciak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielki powrót do włoskiej literatury z Leopoldem Staffem

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2015 23:43
- Leopold Staff był nie tylko cudownym poetą, ale również znakomitym tłumaczem m.in. z języka włoskiego. Za jego najbardziej brawurowe włoskie dokonania uważam "Kwiatki św. Franciszka z Asyżu" oraz Benvenuta Celliniego żywot własny spisany przez niego - mówi Jarosław Mikołajewski.
rozwiń zwiń