Lęk przed naturalnym porodem. Jest się czego bać?

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2015 02:09
- Niestety w ostatnim czasie obserwujemy bardzo dynamiczny wzrost cięć cesarskich na całym świecie. Ta epidemia jest spowodowana wieloma czynnikami - mówi prof. Stanisław Radowicki.
Audio
  • Reportaż "Strach" Katarzyny Błaszczyk (Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia")
  • Debata po reportażu "Strach" Katarzyny Błaszczyk (Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia")
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Położne są zdania, że lawinowy wzrost liczby cięć cesarskich jest związany z lękiem przed porodem i bólem, który jest jego nieodłączną częścią. - A strach najczęściej wynika z braku świadomości i wiedzy. Kobiety lękają się bólu, powikłań, tego, że stanie się krzywda dziecku bądź rodzącej - opowiada Maria Romanowska.

Goście w studiu Jedynki podkreślają, że wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, że cięcie cesarskie jest bardzo poważną operacją brzuszną, niosącą ze sobą wiele powikłań. Z audycji można się dowiedzieć, w jakich przypadkach kobiety mają prawo do znieczulenia oraz jakie są plusy i minusy porodu naturalnego.

***

Tytuł audycji: Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia"

Prowadzi: Jerzy Zawartka

Goście: Edyta Dzierżak-Postek i Maria Romanowska (Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni, położne z kilkunastoletnim stażem), prof. Stanisław Radowicki (krajowy konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii)

Tytuł reportażu: "Strach"

Autor: Katarzyna Błaszczyk

Data emisji: 30.04.2015

Godzina emisji: 21.14

sm/pg

Czytaj także

Wahasz się czy zaszczepić dziecko? Zapraszamy do lekarza

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2015 13:28
- Szczepienia są najlepszą formą profilaktyki chorób, które potencjalnie mogą być niebezpieczne dla zdrowia i życia. Jeśli rodzice mają wątpliwości, moim zadaniem jest przekazać im całą wiedzę - mówi pediatra.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak rozmawiać o niepłodności i jak sobie z nią radzić

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2015 10:35
Największym problemem niepłodnych par jest wszechobecny brak zrozumienia. Bliscy, choć wspierać chcą, nie zawsze potrafią to zrobić właściwie.
rozwiń zwiń