Referendum na Węgrzech bez niespodzianek?

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2016 16:05
- Dzisiejsze referendum to przede wszystkim demonstracja polityczna ze strony Węgrów i władz węgierskich - mówił w "Europejskim Południu" Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Europoseł Bogusław Liberadzki stwierdził natomiast, że "dzisiejsze głosowanie to efekt spadku popularności rządów Viktora Orbana".
Audio
  • Bogusław Liberadzki: Orban ogłosił to referendum świadomie, żeby otrzymać nowy impuls od społeczeństwa (Europejskie południe/Jedynka)
Starsza kobieta głosująca w referendum 191 km na południe od Budapesztu
Starsza kobieta głosująca w referendum 191 km na południe od BudapesztuFoto: PAP/EPA/SANDOR UJVARI

Referendum w sprawie obowiązkowych kwot relokacji uchodźców rozpoczęło się w niedzielę na Węgrzech. Głosującym postawiono pytanie: "Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?". Aby było ono ważne, ważny głos musi oddać przynajmniej 50 proc. spośród ponad 8,27 mln osób uprawnionych do głosowania.

- Przy okazji dzisiejszego referendum, warto przypomnieć, że Węgry chcąc czy nie chcąc, przyjęły już wiele tysięcy imigrantów, głównie spoza Europy. To realny problem społeczny do tego stopnia, że przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przyznał rację Polsce i Węgrom w kwestii sceptycznego podejścia do polityki migracyjnej. Dodajmy, że kwoty relokacji uchodźców ustalono rok temu, a w ubiegłym tygodniu Dimitris Avramopoulos, komisarz ds. migracji przyznał, że te kwoty są już martwe.

Potwierdza to europoseł Liberadzki, który stwierdził, że "Komisja Europejska rzeczywiście odstępuje od kwot osiedlania uchodźców". - Obecna sytuacja na Węgrzech związana jest ze stopniem entuzjazmu dla rządów Wiktor Orbana. On ogłosił to referendum świadomie, żeby otrzymać nowy impuls od społeczeństwa. To jest bardziej na użytek wewnętrzny niż wspólnotowy- dodał gość Jedynki.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji, w której kwestie związane z referendum na Węgrzech komentowali też Domink Hejj, politolog i dziennikarz portalu Kropka.hu oraz Wojciech Cegielski, korespondent Polskiego Radia.

W programie poruszono także temat zniesienia wiz do UE dla Gruzji i Ukrainy.

***

Tytuł audycji: Europejskie południe

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Goście: Bogusław Liberadzki (europoseł SLD), Ryszard Czarnecki (europoseł, PiS)

Data emisji: 02.10.2016

Godzina emisji: 12.11

koz/mg

Czytaj także

Referendum na Węgrzech. Viktor Orban zapowiada zmiany w prawie

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2016 11:33
Premier Węgier Viktor Orban oświadczył w niedzielę po oddaniu głosu w referendum ws. obowiązkowych kwot relokacji uchodźców, że najważniejsze, by padło w nim więcej głosów na „nie”. Jeśli tak się stanie, zapowiedział konsekwencje prawne.
rozwiń zwiń