Kresowe tradycje sylwestrowe i karnawałowe

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2017 10:21
- Wilno to miasto, które miało wielu poetów i artystów. To się odbijało na życiu towarzyskim. Procent ziemiaństwa był duży, a ziemiaństwo bawić się lubiło i mogło, bo było je stać - opowiadał Romuald Mieczkowski.
Audio
  • Romuald Mieczkowski o kresowych balach, kuligach i spotkaniach artystycznych (Świat Kresów/Jedynka)
Polski Zespół Pieśni i Tańca Wilia w widowisku pt. W salonie Ogińskich na Dominikańskiej
Polski Zespół Pieśni i Tańca Wilia w widowisku pt. "W salonie Ogińskich na Dominikańskiej"Foto: PAP/Monika Kaczyńska

- Wiemy, że wileńskie bale znane już były od czasów Filomatów i Filaretów. Swój udział w życiu towarzyskim na Kresach miały też środowiska artystyczne, na czele z Moniuszką, Bogusławskim czy rodziną Millerów - tłumaczył w radiowej Jedynce ekspert.

Karnawał na Wileńszczyźnie kojarzy się z kuligiem, saniami, dzwoneczkami, bo odbywa się zimą, a odległości między dworami były znaczące, więc jedynym środkiem transportu były sanie. - W okresie międzywojennym znanym miejscem były Druskienniki, odległe od Wilna o 150-160 km - mówił Romuald Mieczkowski.

- Zasadniczą różnicą w porównaniu z naszymi czasami jest to, że wtedy tańczono parami i to dawało (czasem jedyną) możliwość dla zakochanej młodzieży, by być sam na sam - objaśniał gość audycji. - Na Kresach tańczono - i do dziś zachowała się ta tradycja - poloneza, mazura i krowiaka. To były elementy obowiązkowe balu. W latach 30. XX wieku doszedł walc, a postępowa młodzież tańczyła tango - dodał Mieczkowski.

Część bali karnawałowych to była, prowadzona przez zamożne rody i znanych ludzi np. Miniuszków i Tyszkiewiczów, działalność charytatywna na rzecz uzdolnionej młodzieży. Bale u Tyszkiewiczów nazywano "Tańcującymi wtorkami" - wyjawił ekspert.

W audycji, dzięki książce Ireny Domańskiej-Kubiak, zajrzeliśmy za kulisy wileńskiego balu. Dowiedzieliśmy się, dlaczego dla 15-latki wydawało się jeden bal w sezonie, dla 20-latki 5, a dla 25-latki aż 15.

Jak dziś społeczność polska na Kresach kultywuje tradycje bali i spotkań? Jak Galeria Artystyczna "Znad Wilii" integrowała różne kultury? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: "Świat Kresów"

Prowadzi: Krzysztof Renik

Goście: Romuald Mieczkowski (poeta i dziennikarz), Irena Domańska-Kubiak (autorka książki "Życie codzienne w dworach kresowych")

Korespondencja Aleksandry Akińczo o wileńskich tradycjach sylwestrowych.

Data emisji: 31.12.2016

Godzina emisji: 18.10

ab/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisławów - kulturowa mieszanka w II RP

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2016 14:00
Położony dziś na Ukrainie Iwano-Frankiwsk to dawny Stanisławów - stolica Pokucia, historycznej krainy na południowo-wschodnich Kresach II Rzeczypospolitej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzikie Pola dziś. Polacy w Mołdawii

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2016 19:20
- Sam wydźwięk słowa "Mołdawia" ma posmak trochę pogranicza, trochę nawet orientalny ze względu na bliskość Turcji i Tatarów, a jednocześnie jest trochę swojski, bo coś nas z Mołdawią łączyło - stwierdził ekspert, Adam Burakowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polacy w Rumunii - potomkowie osadników

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2016 19:30
Podróżowali Łukiem Karpat, by zasiedlić ziemię w okolicach Suczawy. Zakładali wsie, kopalnie soli, karczowali lasy, uprawiali górskie pola. Zapraszamy na opowieść o Polakach z Bukowiny Rumuńskiej.
rozwiń zwiń