"Więzień stanu". Nieugięta postawa prymasa Stefana Wyszyńskiego

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2020 12:35
- Kardynał Stefan Wyszyński był prymasem niezłomnym. Pokazuje to całe jego życie oraz posługa prymasowa i arcybiskupia - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr hab. Michał Białkowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jak wyglądały losy najbardziej odosobnionego więźnia politycznego PRL? 
Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński  z ks. arcybiskupem Antonim Baraniakiem
Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński z ks. arcybiskupem Antonim BaraniakiemFoto: zbiory NAC

wyszyński 1200 pap.jpg
Słuchowisko poświęcone kard. Stefanowi Wyszyńskiemu. Posłuchaj
Posłuchaj
29:00 Jedynka/Święta w Jedynce, 26.12 Prymas Wyszyński W latach 1955-1956 prymas Stefan Wyszyński został internowany w znajdującym się na Podkarpaciu Klasztorze Sióstr Nazaretanek w Komańczy (Święta w Jedynce)

W latach 1955-1956 prymas Stefan Wyszyński został internowany w znajdującym się na Podkarpaciu Klasztorze Sióstr Nazaretanek w Komańczy. Władze PRL umieściły go w miejscu najbardziej oddalonym od kontaktów z ludźmi. Sytuacja zmieniła się dopiero 26 października 1956 roku, kiedy do prymasa przyjechało dwóch wysoko postawionych urzędników partyjnych.

- Myślę, że prymas do końca nie był zaskoczony tą wizytą. W tym czasie był świadomy głębokich zmian politycznych w kraju, a wizyta wysokich urzędników partyjno-państwowych miała na celu poinformowanie go o decyzji nowej ekipy, tj. ekipy Władysława Gomułki o zwolnieniu z internowania i propozycji jego powrotu do Warszawy - przybliża szczegóły spotkania dr hab. Michał Białkowski, prof. UMK z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, red. naukowy IV tomu "Pro memoria kard. Stefana Wyszyńskiego".

Twarde negocjacje

Prymas Stefan Wyszyński swój powrót obwarował jednak pewnymi warunkami. Ostatecznie zostały one spełnione przez władze komunistyczne.

- Przede wszystkim mowa o cofnięciu dekretu z 1953 roku dotyczącego formuły ustanawiania urzędów kościelnych i mianowania proboszczów, który bardzo godził w prerogatywy kanoniczne Kościoła. Warunkiem prymasa był również powrót znajdujących się na wygnaniu, internowaniu czy w aresztach domowych pasterzy diecezji. W tym czasie bowiem kilkunastu biskupów w różny sposób było ograniczonych w swojej wolności - opowiada dr hab. Michał Białkowski.

Zdaniem gościa Jedynki kardynał Stefan Wyszyński był prymasem niezłomnym, co pokazało całe jego życie. - Pokażą to również wydarzenia z roku 1966, tzw. roku milenijnego, kiedy w sposób niezłomny realizował do końca programy Wielkiej Nowenny i obchodów 1000-lecia chrztu Polski. Spotykało się to czasami z reakcjami wręcz bardzo brutalnymi ze strony władz państwowych. Niewątpliwie była to oznaka charakteru prymasa, jego mężnej postawy i nieugiętości - uważa dr hab. Michał Białkowski.

Warto również wrócić uwagę na zmiany społeczno-polityczne, które dokonały się w Europie i Polsce w 1956 roku. Władysław Gomułka podejmując negocjacje z prymasem Stefanem Wyszyńskim oczekiwał, że w ten sposób uzyska pewną legalizację swoich rządów oraz stabilizację w kraju. Jego zdaniem mógł to zapewnić właśnie prymas, który w naszym kraju cieszył się ogromnym autorytetem moralnym.

Porządkowanie Kościoła

Po powrocie do Warszawy, codzienny kalendarz obowiązków i spotkań prymasa Stefana Wyszyńskiego był wypełniony po same brzegi. Jednym z głównych celów, które sobie obrał, było uporządkowanie Kościoła. W swoich notatkach pisał, że niektórzy księża są utracjuszami, karciarzami i pijakami.

- Prymas porządkował Kościół w sensie moralnym i dyscypliny. Istniała sytuacja, kiedy w tym czasie mieliśmy do czynienia z rozluźnieniem obyczajowości. Negatywną postacią, która w okresie uwięzienia prymasa była znacząca i wpływowa, był ks. infułat Stanisław Bross, który sprawował rządy w Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Był pierwszoplanową postacią, z którą prymas musiał się zmierzyć i uporać, tzn. odsunąć od rządów - potwierdza dr hab. Michał Białkowski.

Drugim istotnym problemem, z którym zmierzył się prymas, było zaangażowanie części duchowieństwa w tzw. ruch księży patriotów, popierający działalność władzy ludowej. - To był wielki problem czyszczenia i porządkowania tych relacji. Przypominano księżom i dyscyplinowano ich, że poprzez święcenia przede wszystkim służą Kościołowi, a nie partii komunistycznej czy Stowarzyszeniu "Pax" - słyszymy.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Święta w Jedynce

Prowadził: Małgorzata Raducha

Gość: dr hab. Michał Białkowski (prof. UMK z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, red. naukowy IV tomu "Pro memoria kard. Stefana Wyszyńskiego")

Data emisji: 26.12.2020 

Godzina emisji: 10.17

DS

Czytaj także

"Księży patriotów" wymyśliła bezpieka

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2020 05:40
- Autorem reżimowego planu walki z kościołem katolickim w Polsce jest gen. NKWD Iwan Sierow. To on ustalił zasadnicze wytyczne i metody działania - mówił w 1955 roku na antenie Radia Wolna Europa były funkcjonariusz bezpieki, ppłk Józef Światło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Grzegorz Kucharczyk: prawdy oczywiste trzeba przekazywać, nie obronią się same

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2020 09:49
- Obserwując wydarzenia związane ze Strajkiem Kobiet można nabrać przekonania, że prawdą jest to, co mówi znana reguła, iż "nic nie jest dane raz na zawsze" - mówił na antenie Polskiego Radia 24 prof. Grzegorz Kucharczyk. 
rozwiń zwiń