Prof. Kołodko o umowach o dzieło i zleceniach: śmieci należy wyrzucać

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2014 13:23
Zdaniem profesora Grzegorza Kołodki, elastyczność rynku pracy nie może oznaczać wyzysku. - Im mniejszy będzie zakres tzw. umów śmieciowych, tym lepiej. Sama nazwa pokazuje, co należy robić - powiedział.
Audio
  • Profesor Grzegorz Kołodko z Akademii Leona Koźmińskiego o rządowych sposobach walki z bezrobociem (Z kraju i ze świata/Jedynka)
Prof. Grzegorz Kołodko  był wicepremierem i ministrem finansów w latach 19941997 i 20022003
Prof. Grzegorz Kołodko był wicepremierem i ministrem finansów w latach 1994–1997 i 2002–2003Foto: Jacek Konecki/PR

Gość radiowej Jedynki profesor Grzegorz Kołodko z Akademii Leona Koźmińskiego, były minister finansów, komentował w magazynie "Z kraju i ze świata" propozycje PO związane z poprawą sytuacji na rynku pracy. Projekt skierowany jest do absolwentów uczelni, bezrobotnych i osób 50+. Ma to być impuls do zakładania własnych firm.

- Jeśli przyjrzeć się krajom względnego sukcesu gospodarczego, to jednak te sukcesy opierają się w większym stopniu na małych i niekiedy bardzo małych firmach rodzinnych, a nie na wielkich przemysłach czy wielkich korporacjach. Im więcej nas będzie prowadziło własną działalność gospodarczą, tym lepiej dla nas samych - powiedział prof. Kołodko. Dodał jednak, że nie każdy może mieć firmę, bo też nie każdy ma potrzebną wiedzę i predyspozycje.

Zapytany o popularne w polskich firmach tzw. umowy śmieciowe były minister finansów odpowiedział stanowczo: - Sama nazwa pokazuje, co należy robić. Śmieci należy wyrzucać. Trzeba sobie z tym poradzić. Im mniejszy będzie zakres tzw. umów śmieciowych, tym lepiej.

Dodał, że niektórzy pod pojęciem elastyczności na rynku pracy rozumieją wyzysk pracowników, a taka sytuacja jest niedopuszczalna, bo każdy powinien być uczciwie wynagradzany za rzetelną pracę.

Zaznaczył jednak, że brakuje w Polsce form pośrednich pomiędzy umowami śmieciowymi a bezterminowym etatem. - Rozumiem wołanie przedsiębiorców, że oni chcą, żeby ten rynek był bardziej elastyczny, ale rozumiem też pewne obawy ludzi pracy, związkowców, którzy pilnują swoich interesów - wyjaśnił.

Prof. Kołodko wypowiedział się też na temat sytuacji gospodarczej w Polsce i na świecie. Jego zdaniem wzmacniać będzie się pozycja rynków wschodzących. Nasz kraj nie ma jednak zbytnich powodów do optymizmu. - Gospodarka światowa od strony ilościowej zwiększy swoją produkcję w tym roku o ponad 3 proc. Niestety w Polsce w porywach może to sięgać 3 proc., więc udział Polski w światowej gospodarce kolejny rok spada. Nie jesteśmy krajem ponadprzeciętnym. Jesteśmy poniżej przeciętnej - powiedział.

- Czy my wykorzystujemy w pełni potencjał polskiej gospodarki? Uważam, że nie. Że można w większym stopniu przyspieszyć tempo wzrostu - dodał.

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

bk

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polska i Europa według prof. Kołodki

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2013 11:30
Gościem niedzielnej audycji "W samo południe" będzie były wicepremier i minister finansów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grzegorz Kołodko: propozycje rządu ws. budżetu są rozsądne

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2013 09:13
Gość "Sygnałów dnia" prof. Grzegorz Kołodko przyznał, że problemy budżetowe w dużej mierze wynikają z błędów popełnionych przez rząd.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grzegorz Kołodko: Grecja na pewno ogłosi niewypłacalność

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2013 13:00
- Grecja nie będzie w stanie obsługiwać wysokiego długu przy drastycznym załamaniu dochodu narodowego – mówił w Jedynce były wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko.
rozwiń zwiń