Państwo organizuje pomoc dla weteranów

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2014 12:50
Pomysł utworzenia Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa narodził się półtora roku temu. Placówka zostanie uruchomiona 1 grudnia, na jej czele stanie podpułkownik Leszek Stępień. Jak mówił gość radiowej Jedynki głównym zadaniem Centrum będzie pomoc tym, którzy brali udział w misjach wojennych.
Audio
  • Podpułkownik Leszek Stępień o Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa (Z kraju i ze świata/Jedynka)
Weteran z Afganistanu ppłk Leszek Stępień podczas expose premier rządu Ewy Kopacz w Sejmie
Weteran z Afganistanu ppłk Leszek Stępień podczas expose premier rządu Ewy Kopacz w Sejmie Foto: PAP/Radek Pietruszka

- Ocenia się, że ponad 100 tysięcy pracowników wojska i żołnierzy brało udział w misjach poza granicami kraju od 1953 roku - mówił w radiowej Jedynce podpułkownik Leszek Stępień.

Status weterana reguluje obowiązująca od 2012 roku ustawa. Przewiduje ona między innymi dodatki do rent i emerytur, ulgi w transporcie publicznym, dopłaty do nauki oraz bezpłatną pomoc psychologiczną. Status weterana - przyznawany na wniosek zainteresowanego - ma obecnie ponad 10 tys. byłych i obecnych żołnierzy (w tym 329 kobiet), a weterana poszkodowanego - ponad 500 (z czego osiem kobiet). Status weterana lub weterana poszkodowanego uzyskali też funkcjonariusze służb podległych MSW - policjanci i funkcjonariusze BOR.

Działalność Centrum będzie finansowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Stępień mówił, że dziś jeszcze za wcześnie, by mówić, ile dokładnie pieniędzy zostanie przeznaczone na ten cel.

Podpułkownik był jednym z gości, który z sejmowej galerii przysłuchiwał się expose premier Ewy Kopacz. Jak mówił w Jedynce, czuje się dziwnie z faktem, że jego obecność w Sejmie zmieniła go w osobę publiczną. - Z dnia na dzień stałem się osobą publiczną. chciałbym, żeby to już się skończyło. Chciałbym zająć się sprawami merytorycznymi związanymi z działalnością  Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa, a te medialne sprawy ograniczają moją mobilność - tłumaczył.

Stępień dodał, że zaproszenie do Sejmu było dla niego ogromnym zaszczytem. - Po raz pierwszy żołnierz-weteran został w taki sposób uhonorowany - powiedział.

(źródło: Sejm/x-news)

W 2002 roku podczas rozminowywania terenu bazy Bagram Leszek Stępień, wówczas porucznik, wszedł na trudną do wykrycia minę przeciwpiechotną. Konieczna okazała się amputacja stopy prawej nogi. Ówczesny szef MON Jerzy Szmajdziński zapowiedział, że oficer zostanie awansowany i pozostanie w wojsku.
Rok po tym wypadku Stępień wykładał w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. W latach 2010-14 był sekretarzem generalnym Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju, zawiązanego przez żołnierzy służby czynnej i rezerwy, którzy służąc w misjach doznali uszczerbku.
Organizował wsparcie prawne i lekarskie, w tym psychologiczne, poszkodowanym weteranom i ich bliskim. W 2013 roku przewodniczył komitetowi organizacyjnemu centralnych uroczystości Dnia Weterana Działań Poza Granicami Państwa oraz kampanii społecznej "Dzień Weterana - Szacunek i Wsparcie".

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski

(asop/ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Eksperci wojskowi o expose: obronność na ważnym miejscu

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2014 18:25
Premier obiecała między innymi zwiększenie nakładów na modernizację techniczną armii, 39 milionów złotych na podwyżki dla oficerów i podoficerów oraz zwiększanie bezpieczeństwa poprzez stałą obecność wojsk USA w Polsce.
rozwiń zwiń