Zabójstwo Borysa Niemcowa. Jan Lityński: Putin nie jest beneficjentem tego morderstwa

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2015 13:20
- Nastrój nienawiści stworzony przez rosyjskie władze owocuje zabójstwami i skrytobójstwami - mówi w audycji "Z kraju i ze świata" w radiowej Jedynce doradca prezydenta Jan Lityński.
Audio
  • Jan Lityński o zabójstwie Borysa Niemcowa i ratyfikowanej przez prezydenta umowie stowarzyszeniowej Unii Europejskiej z Ukrainą (Z kraju i ze świata/Jedynka)
Doradca prezydenta Jan Lityński
Doradca prezydenta Jan LityńskiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Wciąż niewiele wiadomo na temat okoliczności zabójstwa opozycjonisty Borysa Niemcowa. Rosyjscy śledczy milczą w tej sprawie. Niemcow został zastrzelony w piątek 27 lutego, tuż pod murami Kremla.

KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>

Zdaniem Jana Lityńskiego, nawet, jeżeli ujawniony zostanie właściwy sprawca morderstwa Borysa Niemcowa, to "nigdy nie będziemy mieli pewności, że rzeczywiście jest to właściwy sprawca". - Kierunek wyznaczył już rzecznik prezydenta Putina, który powiedział, że jest to prowokacja, wskazując albo na Ukraińców albo na siły skrajnie nacjonalistyczne - mówi doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. - Jeżeli prezydent Putin ustami swojego rzecznika wyznacza pewien kierunek śledztwa, w tym kierunku śledztwo pójdzie. Jak ono się zakończy nie wiemy. Wiemy natomiast, że w dyktaturze bardzo często znajduje się kozła ofiarnego - zaznacza gość Jedynki.

Jan Lityński mówi, że jego zdaniem rozumowanie, że zabójstwa dokonano na rozkaz Putina jest błędne. - Na ile znamy pewną istotę systemów totalitarnych, to często jest tak, że jeżeli tworzy się różnego typu szwadrony, mniej lub bardziej legalne to one zaczynają działać na własną rękę - ocenia doradca prezydenta.

- Na razie wróżymy z fusów. Niewątpliwie Putin nie jest beneficjentem tego morderstwa. Putin traci na tym morderstwie i może z tego powodu być wściekły, co wcale nie przesądza sprawy, że inspiracja do tego morderstwa mogła wyjść z najwyższych kręgów władzy - podkreśla gość "Z kraju i ze świata". - Mnie się wydaje, ale bardziej na zasadzie głośnego myślenia, nie wiedzy, bo wiedzy nie mamy żadnej, że istotą systemu totalitarnego jest, tak jak w przypadku morderstwa księdza Popiełuszki, że pewne części władzy uważają, że trzeba ukarać tych, którzy się tej władzy sprzeciwiają - dodaje Jan Lityński.

Jan Lityński mówił także o ratyfikowanej przez Bronisława Komorowskiego umowie stowarzyszeniowej Unii Europejskiej z Ukrainą.

***

Tytuł audycji: Z kraju i ze świata

Prowadziła: Zuzanna Dąbrowska

Gość: Jan Lityński (doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego)

Data emisji: 4.03.2015

Godzina emisji: 12.40

kh/ag

Komentarze1
aby dodać komentarz
erewan2015-03-05 16:07 Zgłoś
Nastrój nienawiści stworzony przez obecną władzę w Warszawie skierowanej na Rosję owocuje równiwż w wieloraki sposób.

Czytaj także

Nowe nagranie z miejsca zamachu na Niemcowa pojawiło się w sieci

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2015 20:10
Dziennikarka stacji "Echo Moskwy" opublikowała w Internecie nagranie z kamery samochodowej zarejestrowane trzy minuty po zabójstwie opozycyjnego polityka - Borysa Niemcowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Media: do Niemcowa strzelano z dwóch pistoletów?

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2015 12:27
Wciąż niewiele wiadomo na temat okoliczności zabójstwa opozycjonisty Borysa Niemcowa. Rosyjscy śledczy milczą w tej sprawie. Tymczasem eksperci nie wykluczają, że zabójca mógł strzelać nie z jednego, a dwóch pistoletów.
rozwiń zwiń