Czy Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej?

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2016 13:51
- Gdyby rzeczywiście wszystkim zależało na tym, aby Wielka Brytania pozostała w UE to różne rządy, poczynając od francuskiego, który zajmuje twarde stanowisko negocjacyjne ws. sektora finansowego, kończąc na polskim, który jest dość twardy ws. socjalnych, znacznie bardziej by Brytyjczykom ustąpiły - mówił Tomasz Grosse z Instytutu Europeistyki UW.
Audio
  • Prof. Tomasz Grosse o widmie Brexitu (Z kraju i ze świata/Jedynka)
Prof. Tomasz Grosse
Prof. Tomasz GrosseFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Gość magazynu "Z kraju i ze świata - W samo południe" przekonywał, że przed zaplanowym na 18 lutego szczytem UE w Brukseli wynik negocjacyjny premiera Davida Camerona jest słaby, a mechanizmy bezpieczeństwa i wyjątki, które UE mu zaoferowała, niewiele znaczące.

- Wielka Brytania traci w sprawach, które mają duże znaczenie dla twardych interesów gospodarczych np. dotyczących sektora finansowego w UE i na Wyspach. Trudno mówić tutaj o korzystnym przełomie z punktu wiedzenia interesów brytyjskich. Traci też w sprawie, która najbardziej nas rozpala, czyli kwestiach socjalnych - powiedział prof. Tomasz Grosse.

Jego zdaniem obecny stan negocjacji Davida Camerona z Unią Europejską odbierany jest w Wielkiej Brytanii jako bardzo niekorzystny i ma to odbicie w sondażach - notują wzrost nastrojów przeciwko członkostwu w UE.

W nagraniu audycji gość Jedynki mówił także o znaczeniu najbliższego szczytu UE dla kryzysu imigracyjnego. 

***

Tytuł audycji: Z kraju i ze świata - W samo południe

Prowadzi: Zuzanna Dąbrowska

Gość: prof. Tomasz Grosse (Instytut Europeistyki UW) 

Data emisji: 16.02.2016

Godzina emisji: 12.37

tj/mp

 

 

Czytaj także

Brexit: gospodarcze ryzyko dla całej Unii Europejskiej, nie tylko dla Wielkiej Brytanii

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2016 22:00
Pod koniec czerwca ma się odbyć referendum w Wielkiej Brytanii na temat dalszego członkostwa w Unii Europejskiej. Coraz więcej Brytyjczyków jest za wyjściem z UE. Byłby to pierwszy kraj, który opuściłby Wspólnotę.
rozwiń zwiń