Dr Ryszard Piotrowski o wycieku wyroku TK: niefortunne zdarzenie

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2016 14:00
- Pół godziny (przed ogłoszeniem wyroku TK) niczego nie zmienia. Należy to raczej traktować w kategoriach odwrócenia od niego uwagi - tłumaczył w magazynie "W samo południe" konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Audio
  • Wyciek wyroku TK. "To niefortunne zdarzenie" (W samo południe/Sygnały dnia)
Dr Ryszard Piotrowski
Dr Ryszard PiotrowskiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Jeszcze przed rozpoczęciem odczytywania wyroku ws. nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jego rzekomy projekt opublikował portal wpolityce.pl. - To pierwszy taki znany mi przypadek. Trudno powiedzieć, jak do tego doszło i dlaczego. W każdym razie jest to niefortunne - mówił dr Ryszard Piotrowski. 

Jego zdaniem politycy opozycji nie powinni znać treści wyroków przed podaniem ich do publicznej wiadomości. - Byłoby to naruszaniem reguł postępowania przyjętych w Trybunale Konstytucyjnym, rozwiązaniem politycznie niesłychanie kłopotliwym i potwierdzeniem wszystkich czarnych scenariuszy, które kreślono w związku z działaniami poprzedniego Sejmu w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego - powiedział gość Jedynki.

Konstytucjonalista przyznał też, że sprawa powinna być wyjaśniona w odpowiednim postępowaniu. - Czy byłoby to przestępstwo? To musiałby ocenić właściwy organ. Nie mogę formułować tego rodzaju ocen. W każdym razie byłoby to niedopuszczalne z punktu widzenia konstytucji - podkreślił.

W nagraniu audycji dr Ryszard Piotrowski ocenił również niektóre zapisy rzekomego wyroku TK. Mówił też, czy rzeczywiście mamy do czynienia z wyrokiem.

***

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Antoni Trzmiel

Gość: dr Ryszard Piotrowski (konstytucjonalista, UW)

Data emisji: 9.03.2016

Godzina emisji: 12.44

tj/asz

Czytaj także

Dr Ryszard Piotrowski o sporze wokół TK: zakłócono równowagę między władzami

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2015 16:00
Zdaniem konstytucjonalisty równowaga władz została zakłócona poprzez próbę postawienia polityki nad prawem. - Zamieniło się to w spektakl. Biorą w nim udział różne ugrupowania polityczne, które dążą do tego, aby ich koncepcja przeważyła. Prawo używane jest przy tym jako narzędzie - mówił dr Ryszard Piotrowski.
rozwiń zwiń