Rzecznik MON podsumował ćwiczenia Anakonda-16

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2016 13:35
- Ćwiczenia były opłacane z publicznych pieniędzy i wszyscy się na nie złożyliśmy, ale bezpieczeństwo jest bezcenne – podsumował w radiowej Jedynce manewry wojskowe Anakonda-16 Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON.
Audio
  • O zakończonych ćwiczeniach wojskowych Anakonda-16 Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON (W samo południe/Jedynka)
Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON
Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MONFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Ćwiczenia Anakonda-16 trwały od 7 czerwca. Były to największe manewry wojskowe w Polsce po 1989 r. Wzięło w nich udział ponad 31 tys. żołnierzy z 23 krajów, w tym ok. 12 tys. z Polski. W manewrach uczestniczyło 3 tys. pojazdów, ponad 100 samolotów i śmigłowców oraz 12 okrętów.

Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz mówił, że najważniejszy jest sam fakt, że w Polsce będą stacjonować wojska sojusznicze i to jest już pewne. - To podniesie bezpieczeństwo Polski, a tym samym całego sojuszu - podkreślał gość Jedynki.

- Ćwiczenia Anakonda-16 potwierdziły, że NATO jest w stanie przeprowadzić wielkie manewry wojskowe. Odbywały się one w warunkach wojny hybrydowej, czyli wojny propagandowej i dezinformacyjnej ze strony potencjalnego agresora. Odbyły się ćwiczenia pierwszych oddziałów obrony terytorialnej, które mają przeciwdziałać tej wojnie. Dali radę sobie świetnie – powiedział Misiewicz.

Anakonda odbywa się co dwa lata, począwszy od 2006 r. Organizatorem jest polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. We wszystkich poprzednich edycjach Anakondy - ta była szósta - wzięło udział prawie 50 tys. żołnierzy.

***

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Gość: Bartłomiej Misiewicz (rzecznik MON)

Data emisji: 17.06.2016

Godzina emisji: 12.33

mfm/pg