Była minister edukacji: to nie czas na rewolucję

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2016 13:40
- Edukacja potrzebuje reform, choćby dlatego, że świat wokół się zmienia – mówiła Krystyna Szumilas z PO. Przy tym, w ocenie byłej minister oświaty, potrzebna jest ewolucja, a nie rewolucja. Uważa ona również, że szkoła w Polsce jest zbyt restrykcyjna, a to ogranicza otwartość uczniów na świat.
Audio
  • Była minister Krystyna Szumilas o reformie systemu nauczania w Polsce (W samo południe/Jedynka)
Była minister edukacji Krystyna Szumilas (PO)
Była minister edukacji Krystyna Szumilas (PO)Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Sejmowa komisja edukacji nauki i młodzieży negatywnie zaopiniowała negatywnie wniosek PO o wyrażenie wotum nieufności wobec minister edukacji Anny Zalewskiej. Na tym posiedzeniu będzie głosować nad nim Sejm – jednak postulat nie ma szans na poparcie. PO jest przeciw likwidacji gimnazjów - co zakłada plan rządu.

Według Krystyny Szumilas, byłej minister edukacji, zmiany powinny być wprowadzane stopniowo i motywowane zmianami w naszym społeczeństwie i na świecie. Jak mówiła w Jedynce, trzeba zastanowić się, co wymaga poprawy – jakich umiejętności nasi uczniowie opuszczając szkołę nie mają.

Jak mówiła posłanka PO, trzeba się skoncentrować na takich umiejętnościach, jak praca zespołowa, otwarte spojrzenie na świat, wyciąganie wniosków, analiza. - Nie trzeba likwidować gimnazjum – wystarczy zmienić podstawę programową, by np. wprowadzać do szkół praktykę pracy zespołowej – powiedziała.

Krystyna Szumilas w tym celu proponuje kontynuację zaczętych wcześniej procesów – przypomniała, że np. w gimnazjum wprowadzono obowiązek uczestniczenia uczniów w projekcie edukacyjnym. Uczy on pracy zespołowej, organizacji, zdobywania informacji spoza podręcznika, umiejętności pomagania innym, odpowiedzialności - argumentowała. Jak dodała, warto byłoby zmienić metody uczenia, a także nastawienie części nauczycieli.

Z badań międzynarodowych PISA wynika, że polscy uczniowie nie czują się szczęśliwi w szkole - pod tym względem nasi gimnazjaliści są na końcu rankingu. Krystyna Szumilas wyjaśnia to tym, że polska szkoła jest restrykcyjna, obawia się, że będzie to się jeszcze zaostrzać pod rządami PiS. Jej zdaniem wskazuje na to sposób mówienia o szkole, że uczeń ma być grzeczny, recytować regułki, daty. Jak tłumaczyła, zupełnie czym innym jest grzeczność wynikająca z atmosfery motywującej do dobrego zachowania, a czym innym tłumienie w uczniach spontanicznch zachowań uczniów. Zaznaczyła, że szkoła musi być otwarta, uczeń musi mieć pozwolenie na to, by sam mógł wybierać.

- Restrykcyjna szkoła nie wychowa człowieka otwartego na świat - powiedziała Krystyna Szumilas.

***

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Wincenty Pipka

Gość: Krystyna Szumilas (PO, była minister edukacji narodowej)

Data emisji: 3.11.2016

Godzina emisji: 12.22

agkm/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Komisja negatywnie o wniosku o wotum nieufności dla minister edukacji

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2016 20:25
Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży negatywnie zaopiniowała w środę wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec minister edukacji Anny Zalewskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sejm rozpoczął dwudniowe posiedzenie. Nad czym pracują posłowie?

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2016 10:56
W czwartek po godz. 10 rozpoczęło się posiedzenie Sejmu; posłowie mają zająć się m.in. wnioskiem o odwołanie minister edukacji Anny Zalewskiej, projektem ws. powołania Wojsk Obrony Terytorialnej oraz projektem dot. wsparcia kobiet w ciąży i ich rodzin "Za życiem".
rozwiń zwiń