Czy jest jeszcze szansa na łagodny rozwód Londynu z Brukselą?

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2017 13:21
- Wielka Brytania jest w niezwykle trudnej sytuacji, jeśli chodzi o przyszłe relacje z Unią Europejską i cały proces negocjacyjny - mówi w Jedynce Piotr Buras z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.
Audio
  • Czy jest jeszcze szansa na łagodny rozwód Londynu z Brukselą? (Świat w samo południe/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: IAR/Krystian Dobuszyński

Są już decyzje personalne w zespole pracującym nad rozwodem Brytyjczyków z Europą: Tim Barrow zastąpi Ivana Rogersa na stanowisku ambasadora Wielkiej Brytanii przy UE. W krytycznym dla rządu pożegnalnym e-mailu rozesłanym do pracowników stałego przedstawicielstwa, Rogers wskazał, że rząd nie stworzył jeszcze zespołu negocjacyjnego ani nie przyjął strategii negocjacyjnej przed rozmowami w sprawie Brexitu.


Brexit free 1200.jpg
Brexit - Serwis specjalny

Zdaniem gościa Jedynki, dymisja Ivana Rogersa nie jest fatalną wiadomością dla premier Theresy May, gdyż nie pełnił on kluczowej roli w negocjacjach. - Jako przedstawiciel Wielkiej Brytanii przy instytucjach europejskich jest ważną postacią, ale jednak nie najważniejszą w całym tym rozdaniu - ocenia Piotr Buras.

- Ważniejszy jest list, w którym napisał to, o czym wielu ekspertów i znawców Wielkiej Brytanii i jej perypetii z Brukselą wie od dłuższego czasu, czyli, że Wielka Brytania nie ma kompletnie żadnego pomysłu, jak negocjować z Unią Europejską warunki wyjścia. Panuje kompletny chaos - zaznacza rozmówca Agaty Kasprolewicz.

Piotr Buras mówi, że podstawową kwestią jest teraz czas. - Bardzo ważne jest, jak szybko uda się wynegocjować porządną umowę pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską, która pozwoli, by relacje pomiędzy obiema stronami po Brexicie wyglądały na uporządkowane - podkreśla ekspert. - Cały ten proces może skończyć się jednak tym, że Wielka Brytania nie tyle wyjdzie z Unii Europejskiej, ale z niej wypadnie, lądując na warunkach, które są dla niej niezwykle niekorzystne - dodaje.

W drugiej części audycji Krzysztof Renik, b. korespondent Polskiego Radia w Azji Południowo-Wschodniej, mówił o starciach między birmańskim wojskiem a muzułmańską mniejszości Rohingya oraz o tym, jak oceniać fakt, że Aung San Suu Kyi – laureatka pokojowej Nagrody Nobla i nieformalna premier Birmy – milczy w sprawie eskalacji tego konfliktu?

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Agata Kasprolewicz

Goście: Piotr Buras (dyrektor warszawskiego biura Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych), Krzysztof Renik (b. korespondent Polskiego Radia w Azji Południowo-Wschodniej )

Data emisji: 07.01.2017

Godzina emisji: 12.27

kh/gs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Brexit pokazał, że w naszym życiu politycznym istnieją dwie równoległe rzeczywistości"

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2016 19:13
- Po referendum ws. Brexitu wielu ludzi poczuło, że ich głos naprawdę ma znaczenie. Głos protestu został usłyszany. Problem w tym, że za tym protestem nie poszedł żaden ruch polityczny - mówił na antenie radiowej Jedynki profesor Frank Furedi, socjolog z Uniwersytetu w Kent.
rozwiń zwiń