Dr Przemysław Zaleski: negocjatorzy w Polsce praktycznie oddali pole Gazpromowi

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2018 13:49
- Protokoły i instrukcje są utajnione, ale z informacji, do których docierałem wynikało, że pierwsze instrukcje, jakie dostał zespół negocjacyjny, były odmienne od kroków, które były potem realizowane. Te instrukcje w pewnym momencie zostały zdjęte - mówił w audycji "W samo południe" dr Przemysław Zaleski, ekspert od spraw bezpieczeństwa energetycznego z Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
Audio
  • Dr Przemysław Zaleski: negocjatorzy w Polsce praktycznie oddali pole Gazpromowi (W samo południe/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

W ujawnionym w poniedziałek raporcie Najwyższa Izba Kontroli wytknęła nieprawidłowości w działaniach ministra gospodarki w zakresie uzgadniania porozumień gazowych z Gazpromem w latach 2006–2011. Ministrem gospodarki i wicepremierem w tamtym czasie był ówczesny szef PSL Waldemar Pawlak.

Prowadzący zwrócił uwagę, że gość audycji, Dr Przemysław Zaleski już rok temu, w publikacji "Istotne aspekty bezpieczeństwa energetycznego Polski" pisał o tym okresie (2006-2011), że "cieniem kładzie się renegocjacja kontraktu jamalskiego prowadzona przez PGNiG, a nadzorowana osobiście przez wicepremiera Waldemara Pawlaka. Ze względu na utajnienie wszystkich dokumentów, nie można podać konkretów, ale ogólna ocena jest niekorzystna". Pytany o to teraz, dr. Zaleski, odpowiedział, że posługiwał się wtedy głównie dokumentami publikowanymi przez NIK. - Można powiedzieć, że była to druzgocąca opinia. W Polsce negocjatorzy praktycznie oddali pole Gazpromowi w trakcie negocjacji. Uzgodnienia szły zgodnie z rosyjską linią - podkreślił.

- Zaskoczeniem podczas analizy tych dokumentów NIK, ale także dokumentów ujawnionych, które się wówczas pojawiały, artykułów prasowych z tamtego okresu, było jednoznaczne dziwne stanowisko polskiej strony w stosunku do tego, co można było oczekiwać od Gazpromu przez Polskę - mówił ekspert. Pytany o rolę Waldemara Pawlaka, Zaleski powiedział m.in: - Tutaj nie do końca wszystko wiadomo, bo protokoły i instrukcje są utajnione, ale z informacji, do których docierałem wynikało, że pierwsze instrukcje, jakie dostał zespół negocjacyjny, były odmienne od kroków, które były potem realizowane. Pierwsze instrukcje, podpisane jeszcze przez premiera Donalda Tuska, nakazywały twarde, zdecydowane stanowisko, które mówiło, jakie mamy oczekiwania, czego jako duży odbiorca PGNIG. Te instrukcje w pewnym momencie zostały zdjęte - dodał dr Przemysław Zaleski.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Audycja: W samo południe

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Gość: dr Przemysław Zaleski (ekspert od spraw bezpieczeństwa energetycznego z Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego)

Data emisji: 3.07.2018

Godzina emisji: 12.17

tjak/abi