Ekspert: spotkanie Trump-Putin nie przyniosło odpowiedzi na kluczowe pytania

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2018 14:00
- Pojawiają się domniemania, że doszło do jakiegoś układu, czyli zachowania reżymu Assada w Syrii, ograniczenie wpływów Iranu oraz zagwarantowanie bezpieczeństwa Izraela i zaangażowanie go w kwestie syryjskie – mówił gość audycji "W samo południe" Michał Kacewicz, dziennikarz Biełsatu.
Audio
  • Michał Kacewicz: spotkanie Trump-Putin wydarzeniem medialnym (W samo południe/Jedynka)
Spotkanie Trump-Putin
Spotkanie Trump-PutinFoto: PAP/EPA/ALEXEY NIKOLSKY/SPUTNIK/KREMLIN

Zdaniem eksperta spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem miało być przede wszystkim wydarzeniem medialnym. - To wrażenie, że to była rzeczywiście jakaś taka impreza medialno-PR-owa jest. Tak trochę to wyglądało. Przy czym ze strony Donalda Trumpa, że zależy mu na obaleniu tych wszystkich zarzutów o ingerencję rosyjską w czasie kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych – wyjaśnił gość radiowej Jedynki.  

Michał Kacewicz skomentował też fakt, że w czasie szczytu Donald Trump dowiedział się o zatrzymaniu Marii Butiny Rosjanki przebywającej w USA i podejrzewanej o szpiegostwo na rzecz Moskwy. - Można być praktycznie pewnym, że agentura rosyjska działa cały czas i jest bardzo rozbudowana na terenie Stanów Zjednoczonych. Sam fakt, że w sposób dość prosty próbowali Rosjanie zorganizować tę akcję. Użycie do tego studentki, która była bardzo słabo zakamuflowana, świadczy o tym, że nie mają specjalnych zahamowań – podsumował dziennikarz.  

Zdaniem gościa audycji "W samo południe" spotkanie Trump-Putin pozostawiło jednak wiele niewiadomych. - Ten szczyt rzeczywiście nie przyniósł odpowiedzi na kluczowe pytania. To wszystko, co teraz pojawia się w przestrzeni medialnej i eksperckiej to są spekulacje. Można domniemywać, że jedna z kluczowych spraw, czyli kwestia Syrii, bo to też w tych tematach międzynarodowych Donald Trump i Władimir Putin mówili całkiem sporo na konferencji prasowej, była jakoś dyskutowana – komentował Kacewicz.

Michał Kacewicz stwierdził też, że Donald Trump i jego administracja wysyłają sprzeczne sygnały odnośnie polityki międzynarodowej. - Mamy wypowiedzi Trumpa z konferencji prasowych. Nie wiemy, co powiedział w czasie spotkania z Władimirem Putinem. Później Donald Trump sam sobie zaprzecza. Mamy też innego rodzaju decyzje i działania administracji, chociażby kwestia wsparcia finansowego dla armii ukraińskiej. Tego rodzaju sprzeczne sygnały są i to tylko pogłębia ten chaos – zakończył gość radiowej Jedynki.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Piotr Pogorzelski

Goście: Michał Kacewicz (dziennikarz Biełsatu), dr Łukasz Jasina (PISM)

Data emisji: 21.07.2018

Godzina emisji: 12.26

ras/abi